Magiczne grzybki działają na mózg dłużej. Odkrycie pomoże w leczeniu depresji

Naukowcy od wielu dekad testują na ludziach i zwierzętach substancję zawartą w tzw. magicznych grzybkach i otrzymywaną syntetycznie. Wiadomo już, że psylocybina ma pewne efekty w zwalczaniu depresji i lęków, ale badacze wciąż starają się zmierzyć, jak długo ten efekt się utrzymuje - nie tylko na podstawie wywiadu z pacjentem, ale też obserwacji zmian w mózgu. Eksperyment na szczurach dostarczył właśnie istotnych wyników, które mogą znaleźć przełożenie na ludzkie zdrowie psychiczne, jakość snu, pamięć i emocje.

Tagi

Źródło

geekweek.interia.pl
Krzysztof Sulikowski

Komentarz [H]yperreala

Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz zawartych tez.

Odsłony

869

Naukowcy od wielu dekad testują na ludziach i zwierzętach substancję zawartą w tzw. magicznych grzybkach i otrzymywaną syntetycznie. Wiadomo już, że psylocybina ma pewne efekty w zwalczaniu depresji i lęków, ale badacze wciąż starają się zmierzyć, jak długo ten efekt się utrzymuje - nie tylko na podstawie wywiadu z pacjentem, ale też obserwacji zmian w mózgu. Eksperyment na szczurach dostarczył właśnie istotnych wyników, które mogą znaleźć przełożenie na ludzkie zdrowie psychiczne, jakość snu, pamięć i emocje.

Rekonfiguracja mózgu po magicznych grzybkach. Jak długo trwa neuroplastyczność?

Wiele relacji mówi o tym, że subiektywnie odczuwane doświadczenie psychodeliczne po przyjęciu psylocybiny (zawartej w grzybach lub syntetycznej) trwa 4-6 godzin. Efekty tej zmieniającej świadomość substancji utrzymują się jednak znacznie dłużej. Jedno z badań, o których pisaliśmy w tym roku, wskazywało choćby, że u pacjentów z depresją remisja po przyjęciu jednej dawki tej substancji utrzymywała się nawet wiele miesięcy. Mowa tu jednak o odczuciach subiektywnych, jako że depresji nie da się zredukować do poziomu fizyki czy też neurochemii. Jak się jednak okazuje, wspomniana substancja ma wyraźne działanie także w tym obszarze.

Naukowcy z University of Bristol, Compass Pathways i innych ośrodków badawczych przeprowadzili eksperyment na szczurach, badając aktywność ich mózgu. Jak zauważyli badacze, "zbieżne dowody wskazują, że psychodelicznie wywołana 'rekonfiguracja' wzorców w połączeniach mózgowych może prowadzić do trwałych zmian psychologicznych, wzmagając zainteresowanie opartym lub wywodzącym się od psychodelików leczeniem problemów ze zdrowiem psychicznym". Oznacza to, że wzmożona neuroplastyczność przekłada się na to, co pacjent subiektywnie myśli i odczuwa. Co jednak dokładnie dzieje się wtedy w mózgu?

Wcześniejsze badania wykazały, że środki te modulują system receptorów serotoninowych (5-HT). Badania z użyciem funkcjonalnego obrazowania metodą rezonansu magnetycznego (fMRI) oraz magnetoencefalografii (MEG) na ludziach pokazały też wzrost różnorodności sygnałów neuronalnych w korze mózgowej. Część obserwacji pokrywa się z tym, co dzieje się u zwierząt, takich jak myszy i szczury. Badacze zastosowali na nich bardziej inwazyjną metodę z użyciem sondy, by dokładnie prześledzić aktywność mózgu pod wpływem wspomnianej substancji.

Naukowcy odkryli wielodniowe oscylacje w korze przedczołowej. Tak można leczyć depresję?

Badacze postanowili zmierzyć dynamikę sieci neuronowej szczurów po podaniu im substancji. Użyli do tego wszczepionych na stałe sond Neuropixel, zaś dorosłym gryzoniom podano dawki 0,3 mg lub 1 mg na kg masy ciała. Odkryli oni "oscylacje o wysokiej częstotliwości 100 Hz, które były najsilniejsze w korze infralimbicznej, utrzymujące się blisko godzinę po iniekcji oraz którym towarzyszyło zmniejszenie częstotliwości wyładowań neuronalnych i zmniejszenie złożoności sekwencji impulsów. Te efekty były wyraźniejsze podczas spoczynku i wykonywania zadania wymagającego długotrwałej uwagi".

Warto zaznaczyć, że kora infralimbiczna jest częścią kory przedczołowej, czyli obszaru odpowiedzialnego m.in. za emocje i podejmowanie decyzji - najprawdopodobniej także u ludzi. Już wcześniejsze badania wskazywały na ten obszar jako potencjalnie obiecujący w kontekście leczenia depresji poprzez stymulację mózgu.

Co jednak ciekawe, jeszcze długi czas po ustaniu doświadczenia psychodelicznego (które prawdopodobnie w jakimś stopniu występuje też na poziomie psychiki szczurów) implant rejestrował zmienioną aktywność mózgu w ponad 2000 neuronów. LFP (lokalne potencjały polowe) nawet po 1, 2 i 6 dniach wykazywały "stopniowo narastający wzrost mocy beta i niskiej gamma (20-60 Hz), specyficzny dla kory infralimbicznej." Oznacza to, że nawet po ustaniu efektów halucynogennych mózg pacjenta nadal działa w zmieniony sposób.

Będą kolejne badania nad wpływem substancji na sen, pamięć i emocje

Naukowcy porównują tę terapię ze "zlokalizowaną, chemiczną terapią elektrowstrząsową (ECT)", zlokalizowaną w konkretnym obszarze mózgu. Odkryli oni bowiem, że wspomniane oscylacje występują selektywnie - jedynie w sieci infralimbicznej, a już nie w sąsiadujących obszarach. Ich zdaniem ta aktywność po podaniu zaledwie jednej dawki "odzwierciedla skoordynowane przetwarzanie informacji neuronalnych, a ich pojawienie się może wskazywać na wywołaną psylocybiną plastyczność sieci". "Te odkrycia ujawniają funkcje działania psychodelicznego, które nie są łatwo wykrywalne poprzez obrazowanie mózgu człowieka, co wskazuje na oscylacje w sieci infralimbicznej jako na potencjalne biomarkery wywołanej psychodelikami plastyczności sieci w okresie wielodniowym" - wyjaśniają autorzy badania.

Ta problematyka wymaga oczywiście dalszego zgłębiania. W kolejnych badaniach naukowcy zamierzają porównać te reakcje z różnymi typami neuronów i łącznością między nimi, a także odnaleźć powiązania ze snem, zdrowiem psychicznym, pamięcią i emocjami. Twarde dowody naukowe potrzebne są m.in. po to, by móc ubiegać się o dopuszczenie tego rodzaju terapii dla pacjentów w kolejnych krajach.

Oceń treść:

Average: 8.8 (5 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Alprazolam
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Uzależnienie

Dobry nastrój, chęć relaksu, wolny czas

Gdzie ten mateusz, on jedzie już

Jej zapach na dziś to kryształy mefa

Mefedron to szmata, suki nie chce znać

 

Jesteśmy pokoleniem darknetu i bitcona, iphona i supreme, hexenu i mefedronu. 4mmc zagościło w kulturze dość szeroko (twórczość Hewry i Mobbyn, otoczka idealnego euforyka, trudna dostępność i przede wszystkim fala ofiar i uzależnionych) zajmując miejsce obok marihuany, kokainy, mdma. Spróbowanie mateusza było jednym z moich narkocelów ale nie sądziłem, że się spełni

  • Kodeina

humor jak zwykle, poranne lenistwo i nudy; dom, przed kompem

Wstałem, wrześniowy dzień. Słonecznie i ciepło. Budzę się, choć pospał bym jeszcze parę ładnych godzin, wstaję jednak, włączam TV. Oglądam powtórkę Pogromców Mitów jednocześnie jedząc przygotowany przez mamę śniadaniowy twaróg. Najedzony udaje się pod poranny prysznic. Wycieram się, ubieram i zastanawiam się co ze sobą zrobić.

  • Bad trip
  • LSD-25

Samotna wyprawa.

Witam. To opowiadanie opisuje historię, która mogłaby się zdarzyć, ale zapewne jest tylko fikcją literacką;-)

  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Bardzo zmieszany, zdenerwowany samą sytuacją. To był pierwszy raz, było to w bloku na balkonie w biały dzień. Ogólnie do mj byłem pozytywnie nastawiony, znajomi - najbliższi przyjaciele + moja dziewczyna.

Cześć. Chce tu opisać moją sytuacja po pierwszym razie, może Wam też się tak zdarzyło, może to normalne. Zaczęliśmy jakoś po południu, było jeszcze jasno na zewnątrz. Nie piliśmy nic przed, ani nic z tych rzeczy, paliliśmy na czysto. Atmosfera ogółem była ekscytująca, bo w sumie każdy pierwszy raz palił. Ja byłem zdenerwowany cała sytuacją, bo co tak w biały dzień palić koło sąsiadów? xD No ale mówię no co tam, zrobimy to w miarę skrycie. Zrobiłem całe oprzyrządowanie wiaderka i wynieśliśmy na balkon. Załadowaliśmy i każdy ściągnął po trochu z jednego wiadra.