warmińsko-mazurskie

Jak informuje Gazeta Wyborcza sklep z dopalaczami, który działał w Elblągu przez kilka lat, został w końcu zamknięty. „Wyborcza” ustaliła, że to efekt dużego śledztwa, obejmującego kilka województw.

Mieszkańcy ulicy przez lata narzekali na uciążliwe sąsiedztwo, a policja i sanepid bezskutecznie próbowały zamknąć miejsce handlu dopalaczami. Teraz sklep z tzw. artykułami kolekcjonerskimi zniknął z ul. Bałuckiego. Lokal po "Pachnącym domku" już od jakiegoś czasu jest pusty.

Spada liczba wypadków spowodowanych po alkoholu. Niestety rośnie jednak liczba tych spowodowanych po narkotykach. Według niektórych przyczyną jest przeświadczenie o bezkarności i trudność w wykrywaniu niektórych substancji.

Kara do 3 lat pozbawienia wolności grozi 21-latkowi z gminy Wielbark. Mężczyzna w lodówce przechowywał sporą ilość marihuany oraz amfetaminy. Policjanci zabezpieczyli blisko 80 gramów narkotyków. 21-latek został zatrzymany w policyjnej celi. Usłyszał zarzut posiadania narkotyków, do którego się przyznał. Funkcjonariuszom powiedział, że środki odurzające lubi po prostu mieć.
W miniony czwartek szczycieńscy policjanci zatrzymali 21-latka z terenu gminy Wielbark. Jak ustalili kryminalni, chłopak w swoim mieszkaniu miał przechowywać środki odurzające.

Marcin Miksza był jednym z najlepszych funkcjonariuszy olsztyńskiego CBŚP. Tropił największych narkotykowych przestępców i był w tym niezwykle skuteczny. Dziś nie ma już dla niego miejsca w szeregach policji, a przed prokuraturą musi udowadniać, że sam nie jest gangsterem. Czy po 18 latach służby padł ofiarą swoich dawnych kolegów?

Sklep z dopalaczami przy ulicy Jagielońskiej w Olsztynie to niekończąca się historia. Policja go zamyka, a on się otwiera na nowo. Czy tak będzie też teraz?

Pan Tomasz pięścią wyraził swój gniew, że sklepy z dopalaczami cały czas sprzedają trujące substancje. Został zatrzymany przez policję i teraz czeka w areszcie na proces.

Funkcjonariusze Warmińsko-Mazurskiego Straży Granicznej udaremnili przemyt 13 kilogramów konopi indyjskich o szacunkowej wartości 350 tysięcy złotych. Finał akcji rozegrał się na Dolnym Śląsku.

Apogeum zatruć tzw. dopalaczami przypadło w Elblągu na 2015 rok. To wtedy po spożyciu takich specyfików jak "Mocarz" czy "Świerkowe Igiełki" do szpitali trafiło ok. 70 osób. Jedna z nich zmarła. Od tamtego czasu takich przypadków notuje się coraz mniej. Czy to oznacza, że problem z dopalaczami zniknął całkowicie?

Najpierw zakłócał spokój i porządek publiczny dzwoniąc domofonem do mieszkańców jednego z bloków. Później chodził po rusztowaniu i stukał w okna mieszkań. W trakcie zatrzymania okazało się, że mężczyzna ma w kieszeni spodenek narkotyki.

...informuje portal olsztyn.wm.pl, dodając, iż jest to skandal. W tekście parę smaczków.

Trafiły do CBŚP, można więc chyba powiedzieć, że sukces jest co najwyżej połowiczny.

28-latek pędził oplem ponad 200 km/h na krajowej "siódemce”. Podczas zatrzymania przez policjantów okazało się, że mężczyzna był pijany i nie posiadał prawa jazdy.

Kolejny sąd postanowił aresztować Kamila L., ale podejrzany o sprzedawanie dopalaczy w Olsztynie przepadł jak kamień w wodę.

„Sposób użycia: posmarować makietę klejem modelarskim, zawartość opakowania wysypać na makietę, puste opakowanie wyrzucić do kosza, produkt tylko dla osób pełnoletnich, chronić przed dziećmi, unikać kontaktu z naskórkiem, w razie zanieczyszczenia skóry, kontaktu z oczami, śluzówkami lub połknięcia produktu niezwłocznie skontaktować się z lekarzem pokazując opakowanie, produkt nie do spożycia”

28 lipca funkcjonariusze z Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej przeszukali posesję oraz pojazdy w powiecie chrzanowskim, gdzie ujawnili uprawę marihuany i nielegalne papierosy. Wartość zatrzymanych towarów to ponad 200 tysięcy złotych.

Władze Elbląga spróbują pójść śladem Łodzi w walce z dopalaczami. Możliwe, że prawnicy magistratu wkrótce znajdą sposób na zamknięcie ostatniego sklepu w regionie, który oferuje te chemikalia. "Nasi urzędnicy sprawdzają jakie są możliwości w zakresie tzw. immisji, a więc czy sklep z dopalaczami jest szkodliwy dla otoczenia"

Nowomiejscy policjanci podczas kontroli osobowego seata zabezpieczyli amfetaminę. Do policyjnego aresztu trafił 49-letni mieszkańca Olsztyna, który jak się okazało wracał z Holandii.

Finał trylogii. Sąd Rejonowy w Olsztynie ponownie rozpatrzył wniosek prokuratury o aresztowanie 20-letniego sprzedawcy dopalaczy. Kamil L. trafi do aresztu, gdzie spędzi najbliższe 3 miesiące.

Sąd Okręgowy w Olsztynie uchylił wczoraj postanowienie o braku aresztu dla sprzedawcy dopalaczy. Sprawa z powrotem trafi do sądu pierwszej instancji.

Olsztyński sklep z dopalaczami odradza się jak feniks z popiołów. Dzień po tym jak olsztyńska policja wraz z sanepidem i prokuratorem zamknęli sklep, interes znów zaczął funkcjonować. Policjanci nie ustają i kolejny raz zarekwirowali paczki z dopalaczami, znaleźli także ich magazyn.

W środę 20-latek najpewniej usłyszy zarzuty prokuratorskie dotyczące sprowadzania niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób poprzez wprowadzenie do obrotu niebezpiecznych dla zdrowia substancji spożywczych. Policjanci będą wnioskować o jego tymczasowe aresztowanie.

Blisko 800 tysięcy złotych to łączna kwota kar, które elbląski sanepid nałożył na handlarzy dopalaczami. Ci do tej pory nie zapłacili z tego ani złotówki. Kosztami nieudolnej egzekucji długu skarbówka chciała obciążyć... sanepid.

Narkotykowy przewoźnik chciał skorzystać z leśnych ścieżek, aby po kryjomu przewieźć towar. Wpadł na kontrolę leśników i policji. Do swojego występku się nie przyznał, powiedział, że torby z narkotykami znalazł w lesie.

Młody mężczyzna ukrywał narkotyki w nagrobku. Mieszkaniec Kętrzyna usłyszał zarzuty znieważenia miejsca pochówku zmarłych, przemytu wyrobów tytoniowych bez polskich znaków skarbowych akcyzy, uczestniczenia w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających, oraz posiadania znacznych ilości środków odurzających.

Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

mieszkanie kolegi, ekscytacja, kilka godzin wewnętrznej pracy przygotowującej do wejścia w kontakt z nową substancją....

Opisane wydarzenia miały miejsce około 3 lata temu, po około 8 letnim okresie intensywnej praktyki buddyzmu tybetańskiego, w czasie którego tylko jakieś 2 razy zjadłem grzybki psylocybki i z 3 razy zapaliłem trawkę...

Niespodziewanie okazało się, iż kolega buddysta, który mnie nocuje ma ekstrakt Salvi Divinorum. Wczesniej tego dnia miało miejsce kilka znaczących koincydencji, które jak później zobaczyłem przygotowywały mnie na spotkanie z Boską Salvią.

  • Marihuana

Zaczelo sie tak ze czekalme na ten dzien kupe czasu

wszyscy mi mowili dzisiaj wychodzimy na cool impreze,

taki a nie inny jestem ze jak sobie wmowie to nie

puszcze i caly dzien chodzilem idziemy na bibe ,

idziemy na bibe.moi kumple mieli juz na miezony klub

ale jedna regula zakaz wejscia w tenisowkach czy

jakich innych butach oprocz lakierkow(blah)wiec sie

wkorwilem na maxa wiec moja kumpela z dani (mega

wyczesana wariatka )kumplem z meksyku(dobre dziecko