Narkotyki z Holandii miały trafić do Polski

Trafiły do CBŚP, można więc chyba powiedzieć, że sukces jest co najwyżej połowiczny.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

CBŚP

Grafika

Odsłony

308

Policjanci z Zarządu w Olsztynie CBŚP, wspólnie z funkcjonariuszami warmińsko-mazurskiego Oddziału Straży Granicznej przejęli narkotyki, które miały trafić na polski rynek z Holandii. W trakcie działań funkcjonariusze zabezpieczyli 1,2 kg marihuany oraz 50 g amfetaminy. Sprawa ma charakter rozwojowy. Śledztwo jest prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w Olsztynie.
Policjanci Wydziału do Zwalczania Zorganizowanej Przestępczości Narkotykowej Zarządu w Olsztynie Centralnego Biura Śledczego Policji oraz Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej, od kilku miesięcy pracowali nad sprawą dotyczącą wewnątrzwspólnotowego obrotu środków odurzających i substancji psychotropowych. Z zebranych przez nich informacji wynikało, że przemycone narkotyki mogły być wprowadzane do obrotu na terenie województwa mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego.

Policjanci wraz z funkcjonariuszami Straży Granicznej ustalili, że kilkuosobowa grupa osób może dokonać przemytu znacznych ilości narkotyków z Holandii do Polski. Funkcjonariusze przygotowali wspólny plan działań, w rezultacie czego równolegle, na terenie Warszawy oraz Kętrzyna (woj. warmińsko-mazurskie) zatrzymali cztery osoby. Podczas przeszukań ich rzeczy osobistych, samochodu oraz mieszkań funkcjonariusze ujawnili i zabezpieczyli 1,2 kg marihuany i 50 g amfetaminy.

Wszyscy zatrzymani, w Prokuraturze Okręgowej w Olsztynie, usłyszeli już zarzuty dokonania wewnątrzwspólnotowego obrotu znacznych ilości narkotyków. Na podstawie zebranego materiału dowodowego Sąd Rejonowy w Olsztynie zastosował wobec trzech osób środek zapobiegawczy, w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Jedną z zatrzymanych osób objęto dozorem policyjnym i poręczeniem majątkowym.

Sprawa ma charakter rozwojowy i nie wykluczone są dalsze zatrzymania.

Oceń treść:

Average: 5 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Miks
  • Pseudoefedryna

Późny wieczór przy komputerze, psychodeliczny nastrój i oczekiwanie na pobudzenie.

Nie zachęcam do powtarzania mojego czynu. Wręcz przeciwnie, odradzam, to może się naprawdę źle skończyć.

 

 

 

O godzinie 18 przyjąłem DXM z Pseudoefedryną, o 20 przyjąłem THC.

Pierwsze efekty nadeszły szybko, tuż po spaleniu (tj. o godzinie 20:15) poczułem lekkie pobudzenie i chęć do słuchania muzyki. Czas mijał strasznie wolno, wydawało mi się że mijają godziny i niedługo będzie rano, lecz w rzeczywistości była 20:30.

 

Godzina 20:45.

  • Inne
  • Inne

Bezsenność, stany lękowe! Trzeba było jakoś temu zaradzić!

Nieraz miewam bezsenne dni. Higiena umysłu jest tak samo ważna jak higiena ciała, a ja często zaniedbuję jedno i drugie. Skutkiem myślenia o problemach matematycznych przez cały dzień i przed zaśnięciem są dziwne sny, nieprzespane noce, poty i uczucie ciężkiego zmęczenia mimo 10 godzin snu. Jestem cholernym leniem jeśli chodzi o robienie czegoś dla ciała, a z drugiej strony strasznym pracoholikiem. Na dodatek interesuję się etnobotaniką, więc postanowiłem spróbować czegoś nowego.

  • Marihuana

Set & Setting: Z dobrym nastawieniem z grupką znajomych ugadaliśmy się na jaranie w m mieszkaniu pewnych koleżanek.

Dawka: 2g na czterech

Wiek i doświadczenie: 17 lat, Tytoń, Alkohol, Marihuana, Znak zapytania (Smile Shop), Bob sense, Sensimila.

Więc tak, nie będę szczegółowo odpisał jak odbywało się kupno.

Postanowiliśmy, że będziemy palić z butli. Pomysłu nie popierałem, ale cóż, jednak się zgodziłem.

  • Katastrofa
  • Tramadol

próbowałem się zapierdolić, tyle mogę powiedzieć, to historia około 25 tripów, więc nie da się detalami

Cofamy się odrobinę w czasie, kiedy to kilka lat temu mieszkałem u kogoś, ja i dwójka innych ludzi, a właściciela przez miesiąc nie było. Zupełnie przypadkiem ponownie znalazłem kilka paczek tramadolu retard 200 mg x 10 szt. oraz jedną 30 szt., bez paracetamolu i innych dodatków. Wpadłem w to głęboko, a opis np. jednej padaczki po tym środku znajdziecie w moich poprzednich raportach.

Dzisiaj opowiem Wam o zaledwie fragmencie mojego opioidowego nałogu, który po 3-4 latach udało mi się w końcu przerwać wyjeżdżając do Niderlandów na początku grudnia. Uczcie się na moich błędach.