metody terapii

W sam raz na Niedzielę - wyznania nawróconego gitowca, bandziora, narkomana i dilera...
Monika Chaińska i Sebastian Pietrołaj, terapeuci uzależnień, o dopalaczach i uzależnieniu od nich.
Niniejszy Raport, poświęcony problematyce leczenia i pomocy, skupia się przede wszystkim na naruszeniach prawa uzależnionych pacjentów do uzyskania adekwatnej do ich potrzeb pomocy.

Wbrew drętwemu tytułowi - rzecz całkiem ciekawa...

Inna wojna na Ukrainie

Choć narkomani zawsze byli najbardziej zagrożoną grupą na Ukrainie, to teraz, w aktualnej niepewnej sytuacji ekonomicznej i z wojną toczącą się na wschodzie kraju, ryzyko zarażania jest jeszcze większe niż kiedykolwiek. HIV to również część tej wojny, bo śmierć zbiera żniwo nie tylko w okopach.

Staramy się być towarzyszem raczej niż przewodnikiem. Idziemy z boku, w pogotowiu, żeby pomóc. Dużo się uczymy od młodzieży. Nie ma szans, byśmy ich wyprzedzili i znali się lepiej na nowinkach - mówi Zygmunt Medowski, Przewodniczący Zarządu Głównego Towarzystwa Profilaktyki Środowiskowej "Mrowisko".

Zakazywać leków, bo to „narkotyki”? Trwa absurdalna wojna (wywiad)

Rozmowa "Krytyki Politycznej" z Magdaleną Dąbkowską - krajową konsultantką Międzynarodowego Programu Polityki Narkotykowej w Open Society Foundations. Mądra to kobieta, naprawdę warto przeczytać.

Jak zareagowaliście, gdy pierwszy raz usłyszeliście o uzależnieniu od komputera/Internetu/gier? Ja byłem rozbawiony, przyznaję bez bicia.

Kiedy słyszysz od neurobiologa, że uzależnienie to nie choroba, a odwyk to ściema

Marc Lewis przebył długą, mroczną drogę uzależnienia od opiatów, ale z króliczej nory wyszedł jako pisarz, neurobiolog i autor publikacji naukowych. Jego bestseller "Wspomnienia uzależnionego mózgu" to kronika popadnięcia w nałóg narkotykowy przeplatana lekcjami z neurobiologii, tłumaczącymi reakcje mózgu na każdą z substancji chemicznych. Jego ostatnie dzieło "Biologia pożądania: dlaczego uzależnienie to nie choroba" zakłada, że nazywanie uzależnienia chorobą jest nie tylko zwodnicze, ale też zwyczajnie szkodliwe.

Co 10 białostocki uczeń spróbował alkoholu jeszcze przed ukończeniem 10 roku życia. W Podlaskiem średni wiek inicjacji to 12-13 lat. Z roku na rok po trunki sięgają coraz młodsi. I to nie tylko dzieci alkoholików, ale i pochodzące z tzw. dobrych domów.

Oto trzy powody, dla których naukowcy zajmujący się tematyką leczenia narkomanii powinni kontynuować odkrywanie sposobów, w jakie enteogeny w rodzaju LSD mogą być wykorzystywane, aby pomóc osobom uzależnionym w powrocie do zdrowia.

W USA pojawiła się nowa moda na "cyfrowy detoks". To sposób na walkę z uzależnieniem od technologii, do którego przyznaje się aż 61 proc. Amerykanów.

Coś jakby standardowe "Before" i "After" - tylko na odwrót...

Okno możliwości: refleksje o ibogainowej terapii uzależnień od opioidów

W listopadzie 2009 roku przekroczyłem granicę USA-Meksyk, wyjechawszy z San Diego w towarzystwie (i za namową) mojej drogiej przyjaciółki Kristin, celem odwiedzenia ibogainowej kliniki w Baja California. Kristin była pewna, że znajdę tam coś, co wzbudzi moje zainteresowanie, zasugerowała też, że dowiedzenie się kilku rzeczy o ibogainie i spotkanie z ludźmi, którzy przeszli przez wspomaganą ibogainą terapię uzależnienia, może być dla mnie wartościowe. Wiedząc niewiele o ibogainie i uzależnieniu, nie mogłem sobie wówczas wyobrazić, jak bardzo będzie miała rację w obu przypadkach i jak trafne okażą się jej przewidywania.
W wietnamskich ośrodkach karnych zaczęto od niedawna stosować metadonową terapię substytucyjną, która ma być również zapobiegać częstym zakażeniom wirusem HIV oraz wirusowemu zakażeniu wątroby typu C
600 nauczycieli, pedagogów i lekarzy wzięło udział w interdyscyplinarnej konferencji poświęconej zażywaniu dopalaczy. Jakie spostrzeżenia poczynili i cóż uradzili?

Miasto bez narkotyków

Odwyk w 27 dni. Jeśli szukasz wyjścia z nałogu w Jekaterynburgu, to „Miasto bez narkotyków" może zaproponować ci łóżko polowe i pusty pokój. Ośrodki odwykowe prowadzone przez organizacje pozarządowe słyną z brutalności, ale dla wielu uzależnionych stanowią ostatnią deskę ratunku.

Jak wygląda życie na odwyku i po nim?

Stereotypowe postrzeganie narkomana jest dość jednoznaczne. Brudny, najczęściej bezdomny typ z czerwonymi oczami i pokłutymi ramionami, wywołujący powszechną odrazę. Asia ma 26 lat i, jak się pewnie domyślasz, zupełnie nie pasuje do takiego obrazu. Po kilku minutach rozmowy trudno byłoby w ogóle zorientować się, że kiedykolwiek miała problem z dragami. Jednak, jak sama opowiada, narkotyki i alkohol w pewnym momencie przejęły kontrolę nad jej codziennością.

Mają sukces, pozycję, pieniądze, rodziny. I tylko trochę niedogodności: nocne poty, suchość w ustach, drżenie rąk. Czasem sami nie wiedzą, że stracili już kontrolę nad życiem.

Stacjonarny ośrodek, w którym gimnazjaliści od dziewięciu już lat wychodzą z uzależnienia m.in. od dopalaczy, może przestać istnieć. Ich siedziba praktycznie nie nadaje się do użytkowania. Niskie pokoje, wąskie korytarze, lejąca się po ścianach woda. Stowarzyszenie "Powrót z U", które prowadzi ośrodek w Cholewiance, szuka pomocy już od roku. Bezskutecznie.
Osoby uzależnione od heroiny od dawna zgłaszają się do ministerstwa z prośbą o wsparcie i łatwiejszy dostęp do terapii. Pierwszy wniosek został zgłoszony już w marcu poprzedniego roku. Efektów brak, a ministerstwo odpowiada: „To nie jest palący problem”.
„Proszę, dostarczcie nam metadon. Ludzie tutaj umierają” błaga Olga z Ługańska w ostatnim video wyprodukowanym przez Igora Kuzmenko należącego do Euroazjatyckiej Sieci Ludzi Którzy Zażywają Narkotyki (Eurasian Network of People Who Use Drugs).
Do Ośrodka Terapii Uzależnień Szansa w Pławniowicach nie jest łatwo trafić. Najpierw przez wioskę, potem mostem nad autostradą, szutrową leśną drogą i w końcu jest. Nieduży piętrowy budynek skąpany w zieleni, obok wiata z ławkami i stołami, jakieś pomieszczenia gospodarcze. Na jednej ze ścian napis: Drugs kill freedom (Narkotyki zabijają wolność).
W poniedziałek, 27 lipca w Centrum Komunikacji Społecznej w Warszawie, odbyło się spotkanie „Jeżeli nie Warszawa, to kto?”, narada stołecznych i mazowieckich instytucji przeciwdziałania narkomanii i bezdomności, poświęcona problemom lecznictwa uzależnień i działań opiekuńczych w kontekście coraz większej popularności nowych narkotyków i „dopalaczy”.
Po dopalaczach byli przekonani, że rozmawiają z osobami zza światów, również Bogiem. Teraz mają nieodwracalne zmiany w mózgu, zaniki pamięci, tiki. Część ich przyjaciół już nie żyje. A przecież środki, którymi się odurzali, kupowali legalnie. W sklepach.
Zajawki z NeuroGroove
  • Bromo-DragonFLY
  • Marihuana

Wrocławskie osiedla i okolice Odry + perspektywa poznania nowej ciekawej substancji.

30.12.2007

Długo oczekiwana paczka od pana S. w końcu przyszła, w środku poza kartonami ukazał się miły gratis ~1,5g palenia, ktore pomaga mi teraz, na zjeździe sklecić tego TR. Szybki telefon do W. i już wiadomo, że dzisiaj zarzucamy.

21:00

Połykamy po jednym kartonie zapijając wodą. Ciągle trzymają się mnie obawy, że jeden karton to będzie za słabo. No bo ch. wie ile substancji jest na tym kartonie?

21:40

  • 4-HO-MET
  • Pierwszy raz

Obszerna polana otoczona lasem, niedaleko ścieżka i mały strumyczek. Przy końcu podróży las i bardzo spokojne lotnisko - żadne duże linie lotnicze, raczej aeroklub, czyli awionetki, szybowce i te sprawy. Nastawienie bardzo pozytywne, ekscytacja, ewentualnie delikatny niepokój pierwszym tripem każdego z nas.

Set & Setting: Obszerna polana otoczona lasem, niedaleko ścieżka i mały strumyczek. Przy końcu podróży las i bardzo spokojne lotnisko - żadne duże linie lotnicze, raczej aeroklub, czyli awionetki, szybowce i te sprawy. Nastawienie bardzo pozytywne, ekscytacja, ewentualnie delikatny niepokój pierwszym tripem każdego z nas.

 

‚Specyfikacja’: 17 lat, waga około 60kg, jakieś 180cm wzrostu.

 

Dawka: około 25mg 4-HO-MET

 

  • LSD-25
  • Przeżycie mistyczne

Mieszkanie, pokój, noc. Cel - doświadczenie szamańskie. Nastawienie - konkretne poszukiwanie Zrozumienia.

Dobra, na początek kilka słów wstępu. Kontekst ma znaczenie, więc postaram się krótko i treściwie opowiedzieć o tym co najważniejsze. Od jakiegoś czasu docierają do mnie sygnały, że jestem kimś, kto w plemiennej tradycji byłby szamanem, lub w przypadku naszych Przodków - Wołchwem. Długo by opowiadać o tym jak to wszystko wyglądało i jakie doświadczenia się z tym wiążą i wiązały, ale generalnie nadal mam jeszcze jakieś opory w zaakceptowaniu tego faktu. Zawsze byłem "inny", dziwny. Ludzie zawsze przychodzili do mnie po porady, od wczesnych lat życia. Zawsze widziałem i czułem więcej.

  • Bad trip
  • Dekstrometorfan
  • Dimenhydrynat

spokojny wieczor w domu rodzinnym po zasnieciu lokatorow

Chciałem przeżyć znowu jakieś ciekawe wizje - zawsze fascynowały mnie wszelkie halucynacje oczne. Tego dnia zmęczenie i lekki bol głowy mnie nie powstrzymały.

Dodam jeszcze ze czasem ten bol głowy jest spowodowany przez wyższe ciśnienie kilka godzin po uprawianiu sportu. Około 3godziny przed zarzuceniem jeździłem na rowerze i odwodniłem się, co jeszcze bardziej mi zaszkodziło. Wtedy nie dopuszczałem do siebie myśli, ze to może  spowodować bad tripa.

t 0