(relacja z tripu grzybowego z jesieni 97)
Wieczorkiem, zrobiliśmy z kumplem małą imprezkę u mnie na chacie, towarzystwo raczej nie dragujące, browarek te sprawy. Starzy gdzieś wyjechali na jakiś czas, także można było zaszaleć.
Po zablokowaniu wybranych neuronów zaangażowanych w podtrzymanie uzależnienia od alkoholu szczury przestają odczuwać pociąg do picia - zawiadamiają naukowcy na łamach "Journal of Neuroscience".
Po zablokowaniu wybranych neuronów zaangażowanych w podtrzymanie uzależnienia od alkoholu szczury przestają odczuwać pociąg do picia - zawiadamiają naukowcy na łamach "Journal of Neuroscience".
Badacze z The Scripps Research Institute (USA) przeprowadzili szereg eksperymentów, dzięki którym zidentyfikowali w mózgach uzależnionych od alkoholu szczurów sieć neuronów ulegających pobudzeniu podczas spożywania napojów wyskokowych, a następnie dezaktywowali te neurony, zupełnie pozbawiając zwierzęta potrzeby wprowadzania się w stan upojenia.
Okazało się, że komórki nerwowe biorące udział w powstawaniu uzależnienia od alkoholu stanowią około 5 proc. neuronów mieszczących się w ciele migdałowatym - strukturze mózgowej będącej częścią układu limbicznego.
Naukowcy odnaleźli "alkoholowe" neurony poprzez śledzenie ekspresji specjalnego białka. Zaobserwowali, że im częściej i więcej badane gryzonie piły, tym silniejsza była reakcja określonej sieci komórek nerwowych. Gdy specjaliści zablokowali tę sieć, szczury straciły ochotę na alkohol.
- Tak, jakby zapomniały, że są uzależnione - mówi Olivier George, koordynator badania (DOI: 10.1523/JNEUROSCI.1395-16.2016).
Zwierzęta jednak nadal chętnie raczyły się słodką wodą, co oznacza, że ich układ nagrody w mózgu pozostał nienaruszony. Zahamowaniu uległy jedynie ich ciągoty do alkoholu, przy czym gryzonie przestały doświadczać symptomów odstawiennych.
Leczenie nie miało z kolei wpływu na szczury, które piły alkohol, ale nie były uzależnione. Badacze przypuszczają, że działo się tak dlatego, że w mózgach tych szczurów nie wykształciła się jeszcze określona sieć neuronalna zawiadująca procesami związanymi ze spożywaniem alkoholu.
W kolejnym etapie badań naukowcy planują poszukać sposobu na zastosowanie podobnej kuracji u ludzi.
(relacja z tripu grzybowego z jesieni 97)
Wieczorkiem, zrobiliśmy z kumplem małą imprezkę u mnie na chacie, towarzystwo raczej nie dragujące, browarek te sprawy. Starzy gdzieś wyjechali na jakiś czas, także można było zaszaleć.
Bardzo pozytywne nastawienie, nastrój wielkanocny, wolna chata
Wydarzenia opisane w raporcie miały miejsce ok 3 lata temu w Anglii. Raport pisze dopiero teraz bo jak mawiał Sokrates słowo pisane jest niebezpieczne, boje się że nie będę w stanie opisać tego co przeżyłem w słowach ale zdecydowałem się jednak spróbować. Może ten raport pomoże komuś się nastawić dobrze.
Nastawienie na ciekawą wycieczkę, bez wygórowanych oczekiwań, radość, że udało się dostać substancję po 1,5 roku poszukiwań. W towarzystwie dwóch kumpli - W., z którym kwasiłem już wcześniej i D. Wyprawa do lasów w pobliżu domu D., listopadowe popołudnie, które szybko zmieniło się w wieczór a potem także noc.
Minęło już półtorej roku od mojej pierwszej i zarazem ostatniej próby z LSD, więc kiedy udało się zdobyć papierki bardzo się ucieszyłem. Planowaliśmy razem z kilkoma kumplami zrobić większą wycieczkę. Generalnie chętnych było dość dużo, bo chyba z 7 czy 8 osób, ale nie mogliśmy znaleźć wspólnego terminu, który by wszystkim pasował. Zadecydowaliśmy więc razem z W i D, że zrobimy jedną mniejszą wyprawę zanim zbierzemy się na tę dużą, właściwą.
Dom, zasłonięte rolety, maska na oczy, samemu, nie widziałem co robić w życiu, dużo problemów, chciałem znaleźć spokój i odpowiedzi
Moje doświadczenie z grzybami – 28 stycznia 2024 r.
Po raz kolejny zdecydowałem się na podróż do wewnętrznych zakamarków mojego umysłu, tym razem korzystając z mocy 6 gramów golden teachera. To było 28 stycznia 2024 roku, dzień, który na nowo ukształtował moje postrzeganie rzeczywistości.