NRL zgłasza uwagi do projektu ws. wykazu substancji psychoaktywnych

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej podjęło trzy stanowiska, w tym ws. projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie wykazu nowych substancji psychoaktywnych.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rynek Aptek/NIL

Odsłony

187

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej podjęło trzy stanowiska, w tym ws. projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie wykazu nowych substancji psychoaktywnych.

Stanowiska zostały podjęte w sprawach:

- projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie szczegółowego zakresu danych objętych wpisem do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą oraz szczegółowego trybu postępowania w sprawach dokonywania wpisów, zmian w rejestrze oraz wykreśleń z tego rejestru;
- projektu ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii;
- projektu rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie wykazu nowych substancji psychoaktywnych.

W ocenie Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej leki stosowane w leczeniu substytucyjnym powinny być objęte refundacją, co przyczyni się do zamierzonej przez projektodawcę zwiększenia dostępności leczenia substytucyjnego.

Jeśli chodzi o wykaz nowych substancji psychoaktywnych, ten projekt NRL opiniuje pozytywnie.

Dostrzegając, że na skutek projektowanego rozporządzenia dotychczasowy wykaz nowych substancji psychoaktywnych zostanie rozszerzony o kolejne substancje, które zostały zidentyfikowane na rynku, Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej zwraca jednak uwagę, że ocena każdej nowej substancji psychoaktywnej pod kątem właściwości toksycznych i potencjału uzależniającego jest trudna, czasochłonna, a to niestety sprawia, że nowe substancje psychoaktywne szybciej pojawiają się w obrocie niż na liście zakazanych nowych substancji psychoaktywnych.

Prezydium wskazuje ponadto, że umieszczenie określonej substancji psychoaktywnej w wykazie nakłada obowiązki w zakresie zgłaszania stosownym organom i instytucjom faktu pojawienia się danej substancji na rynku. Prezydium sygnalizuje, że występują problemy z identyfikacją substancji w materiale biologicznym, identyfikacja wymaga bowiem użycia referencyjnych metod analityczno-toksykologicznych, które są kosztowne i nie zawsze są dostępne nawet w specjalistycznych laboratoriach toksykologicznych działających przy ośrodkach toksykologicznych.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Efedryna

Elo!- Wlasnie zaczyna mi sie praktyka miesieczna w zakladzie

elektronicznym,dlatego cala nasza klasa poszla na wagary.Byl piatek,myslalem co

tu zrobic aby sie znalezc na wyzynie,(high),wpadlem na pomysl Tussipectu

(syrop- jest bezpieczniejszy i malo szkodliwy), kupilem 2 buteleczki i

pojechalismy z kumplem do domu zaposcilem Tab Two i snujemy obliczenia (w

syropie jest 0,07 g efedryny a wlasciwie to jej chlorowodorku) liczylismy czy

nie za duzo czy nie za malo, troche nas to zwalowalo, ale zaczelismy pic.

  • Kodeina
  • Retrospekcja

Zaczęło się od ciekawości.

„Pieprzony świat. I my – przywiązujący sobie kamienie do stóp, wypływając na głębokie wody”

I apteki. Mijamy je codziennie. Każdego dnia przebywam ten sam zapętlony spacer – Z domu na przystanek, z przystanku do miasta. I do szkoły. I każdego dnia przechodzę co najmniej obok kilku.

  • Kodeina
  • Metkatynon
  • Miks

Dobry humor, podekscytowanie nowym miksem, bardzo ładny wieczór, chociaż zimny.

0:20 Leki kupione wczoraj, zabieram się do połknięcia tabletek z thiocodinu, popijam syropem. Gdy kodeina się ładowała, zrobiłam szybką synteze na metkata w 15min.

 0:50 Wszystko ladnie przefiltrowane, pije miksturę o cierpkim, gorzkim smaku, zapijam wodą. Trochę zbiera mnie na wymioty, ale wytrzymuję. 5 min od wypicia koda zaczyna działać, lekkie swedzenie na głowie. Przeglądam hyperreala czekając na lepsze działanie. Po 15min czuć już lekką euforię.

  • Inne
  • Pierwszy raz

Spontan. Nastawienie: mieszanka wielkiego przerażenia z jeszcze większą ciekawością. Start: piwnica w bloku Z, przejście długą drogą, dom T. Nastój: dobry, lekko przestraszona. Otoczenie: najlepszy przyjaciel (T) i jego kumpel (Z).

Lato, upał, oczekiwanie na ukochanego (był w Irandii). Nagle dzwoni telefon. T, ogarnia mnie, że ma coś dobrego i że chce pokazać mi coś czego nigdy pewnie nie będę miała okazji przeżyć. Jeśli chodzi o jakie kowiek doświadczenie na tamten czas to mogę powiedzieć, że często piłam alko i popalałam papierosy, więc ciężko było mi od razu zgodzić się na to by spróbować lub nie. Ciekawość jak zawsze zwyciężyła, było koło 20.30 więc poszłam szybko z domu by nikt mnie nie zatrzymał.