Rewolucja w dostępie do leczenia substytucyjnego?

Do 12 grudnia br. można zgłaszać uwagi do zgłoszonego przez Ministra Zdrowia projektu ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Projekt ten ma na celu rozwiązanie problemu ograniczonego dostępu do leczenia substytucyjnego.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Polska Sieć Polityki Narkotykowej

Odsłony

231

Trwają konsultacje publiczne projektu ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Do 12 grudnia br. można zgłaszać uwagi do zgłoszonego przez Ministra Zdrowia projektu ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Projekt ten ma na celu rozwiązanie problemu ograniczonego dostępu do leczenia substytucyjnego. Szacuje się, że obecnie jedynie 15% pacjentów uzależnionych od opiatów jest objętych takim leczeniem, niestety obowiązujące ramy prawne nie dają możliwości zmiany takiego stanu rzeczy.

W obecnym stanie prawnym leczenie substytucyjne może prowadzić podmiot leczniczy po uzyskaniu w drodze decyzji administracyjnej zezwolenia marszałka województwa właściwego ze względu na siedzibę tego podmiotu, wydanego po uzyskaniu pozytywnej opinii dyrektora Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii.

Projekt wprowadza możliwość prowadzenia leczenia substytucyjnego przy stosowaniu doustnych preparatów łączonych zawierających buprenorfinę i nalokson przez lekarzy wykonujących zawód w podmiotach leczniczych innych niż prowadzące leczenie substytucyjne w ramach programu leczenia substytucyjnego lub lekarzy wykonujących zawód w ramach praktyki zawodowej na podstawie skierowania wydanego przez kierownika programu leczenia substytucyjnego lub upoważnionego przez niego lekarza.

Regulacje te mają przyczynić się do znacznego zwiększenia dostępności leczenia substytucyjnego oraz do częstszego stosowania w ramach leczenia substytucyjnego innych niż metadon, bezpieczniejszych środków jakimi są buprenorfina i nalokson. Są też zgodne z rozwiązaniami obowiązującymi w krajach UE, gdzie coraz częściej odchodzi się od specjalistycznych ośrodków leczenia na rzecz ośrodków bardziej dostępnych, co ułatwia zniesienie stygmatyzacji choroby i powrót do społeczeństwa.

Należy jednak zwrócić uwagę, że warunkiem otrzymania skierowania na leczenie substytucyjne preparatem łączonym zawierającym buprenorfinę i nalokson zgodnie z projektem ustawy będzie odbycie 3 miesięcznego leczenia takim preparatem w ramach programu substytucyjnego, co będzie rodzić konieczność zmiany miejsca terapii w trakcie jej trwania. Ponadto barierę w korzystaniu z nowych rozwiązań dla wielu pacjentów będzie stanowić pełna odpłatność substytutu dostępnego na receptę.

Źródła

Projekt ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z dnia 7.11.2016 r. wraz z uzasadnieniem.
OSR projektu ustawy o zmianie ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii z dnia 7.11.2016 r.

Oceń treść:

Average: 8 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

hehehehe, przepraszam ale sam sie obśmiałem jak sobie wyobraziłem, że napiszę o o testosteronie. Jakby na to nie patrzec nie stałem sie jeszcze, pomimo wielu prób, wa(r)lczącą feministką a inne dzieci na podwórku nie wołają do mnie "sister". Takoż nasza dyzurna szansonistka (tym razem na solidnym koturnie i z zapleczem obuwniczej industrii) śpiewa o:


subst: LSD-25 (albo niewiadomo co),


dawka: jeden papież,


s&s: friday night fever,


exp: wieloletnia sporadyczna zarzyłość




  • Heimia salicifolia
  • Inne
  • Mieszanki "ziołowe"

Doświadczenie: mieszanki ziołowe, pixy na piperazynach i ketonach, dekstrometorfan, salvia divinorum, azotyn amylu, dimenhydrynat, amanita muscaria, zioła etnobotaniczne, marihuana, bromo-DragonFLY, mefedron, haszysz, 2C-C, 2C-E, LSA, pFPP, metedron, kodeina

Info o mnie: 20 lat, 72 kg, 176 cm

S&S: pub, ja+2 kolegów(niech będą się nazywali A i B), pozytywne nastawienie oraz chęć na mistyczno-barową podróż

  • LSD-25
  • Marihuana
  • Tripraport

Nastawienie raczej pozytywne, chociaż zawszę odczuwam nieopisany strach przed psychodelikami, kiedyś mocno trzepnęły mną o ziemię... Otoczenie stanowił mój pokój, komputer z notatnikiem i winampem, krzesło, biurko, kanapa, syf pod kanapą, bałagan w pokoju, i pająk na ścianie. Wcześniej było to auto znanego mi człowieka.

Witam.
Nie będzie to klasyczny trip raport, całość pisałem w trakcie stanu ostro zbombionego, jest to zapis mojej rozkminy, mający na celu ukazać jak to mniej więcej wygląda
od środka. LSD brałem pierwszy raz w życiu, po tym jak posiedziałem ze znajomymi, wróciłem do domu i otworzyłem notatnik, pisałem to jakieś 4 godziny słuchając muzyki i ledwie trafiając w klawisze. Żeby nie zanudzać długim i sztywnym wstępem, przejdźmy do sedna sprawy.

Zapiski z 1000 i jednego tripu
Epizod: Rozkminisz pod kopułehem

  • Marihuana
  • Przeżycie mistyczne

Nastawienie dość standardowe, nic specjalnego. Pozytywny nastój, nieco bardziej przmyśleniowy.

To co się stało na długo zapadnie w moją pamięć...

Pojechaliśmy wieczorem do ziomka bo miał wolną chatę, zapaliliśmy blanta i trochę posiedzieliśmy, w sumie nic ponad normę.

Odczucia wtedy mogę określić na 5/10 w mojej skali najarania. Towar miałem już kilka dni wcześniej w nieco większej ilości. Tego dnia pozbywaliśmy się ostatniej sztuki. Od początku mówiłem że ta odmiana mi się nie podoba, słabo pachniała i z wyglądu sprawiała wrażenie , że będzie conajwyżej przeciętnym buszkiem. Realia były nieco inne, paliliśmy ją kilka razy: