handel

Polska Przestępczość- fragmenty artykułu z Newsweeka o procesie grupy pruszkowskiej.
wprost tradycyjnie serwuje rewelacje- brown sugar czyli biala smierc trafia do europy z ameryki lacinskiej :)

Retro porno 05 (Playstar, Marzec 1995)

...nie ma to jak Wojna Z Narkotykami - korespondencja z Brazylii.

Narkokultura w Meksyku

W Meksyku mafia ma swoich świętych, fanów i naśladowców...
Chiny: Sądy wydały dziesiątki wyroków w sprawach związanych z narkotykami. Wykonano egzekucje na 32 osobach.

Dilujesz - przegrywasz, czyli kanał za kanałem

Dlaczego nie warto handlować narkotykami - parę niezbyt przyjemnych historyjek z życia angielskich dilerów, artykuł z Techno Party (1/99)
Handlarz narkotyków powinien zwrócić zyski
Legalizacja handlu niektórymi narkotykami poprawiłaby ich jakość, obniżyła cenę i pozbawiła pracy tysiące mafijnych dealerów. - Artykuł z Die Woche
To precedensowa w Polsce kara dla handlarza narkotyków. Dotąd podobne wyroki zapadały głównie w sądach amerykańskich.
Szkolna sprzątaczka nie poczuła słodkiego zapachu marihuany, a tym bardziej nie znalazła w koszu strzykawki. A narkotyki w szkole są.

Narkotyki zagrażają bezpieczeństwu narodowemu Rosji

Gang oskarżony o przemyt dwu i pół tony kokainy
Kolejna kara śmierci za przemyt w Tajlandii.
Szacuje się, że w Krakowie jest około 31 tys. osób uzależnionych od narkotyków

Chicago: plaga narkotyków nęka polskie dzieci

Reportaż Marcina Fabjańskiego o "narkomanii" wśród polonii amerykańskiej.
Na policję trafiła kaseta VHS z nagraniem dilerki przed szkoła. Autor nagrania anonimowy.
Zaczął się proces oskarżonych o przemyt dużej ilości narkotyków. Grozi im 10 lat pozbawienia wolności.
Rozpoczął się proces Małgorzaty B. oskarżonej o sprzedaż kilograma amfetaminy.
Opowieść o "Ogryzku", który handlował amfetamina w megahurcie.
Na osądzenie największej sprawy narkotykowej w historii polskiego wymiaru sprawiedliwości nie wystarcza duża sala sądowa.
Dyrektor ZSE postawił sprawę jasno: dealujesz - wylatujesz, bierzesz - musisz iść na leczenie. To pierwsza szkoła w Olsztynie, w której uczniowie poddawani są narkotestom.

Choroba przyczyną uniemożliwienia rozpoczęcia procesu.

W Gorzowie sąd okręgowy dał do zrozumienia, że w sprawach o handel środkami odurzającymi nie będzie pobłażać.
Narkotyki - jak to jest w Radomiu? Opowiada policjant i terapeuta z Monaru.
Wątpliwy sposób na niesforne dzieciaki.
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Przeżycie mistyczne

Noc, brak zbędnego towarzystwa, humor jak zwykle dopisywał, własny dom.

Godzina 22:38 — właśnie połknąłem ostatnią parasolkę z ferajny o wadze pięciu gramów. Wiedziałem, że będzie to lot wysoki, bo dobrze znam te grzyby — w końcu sam je wyhodowałem. Rozpaliłem sobie w kominku, przygotowałem spanko i ułożyłem się wygodnie, czekając na pojawienie się pierwszych efektów.

 

  • Inne

Ja: kobieta, 22 lata, 170 cm wzrost, 55 kg waga

Doświadczenie: MJ, hasz, DXM, mieszankie ziołowe, Fungeez. Towarzysz podróży: bardzo duże doświadczenie z psychodelikami (wszystkie pozytywne).

Co: 2 kapsułki Fungeez

S&S: letnie sierpniowe popołudnie, niebo zachmurzone ale pogoda przyjemna, nastrój bardzo dobry - w końcu tak długo planowany wypad wypalił, chęć przeżycia czegoś nowego (przyjemnego)

Osoby: ja i kumpel towarzysz, nazwijmy go T.

  • LSD-25

Kiti, dziewczyna lat 23 i Henryk, chłopak lat 27, w ciągu ostatnich dwóch lat wielokrotnie razem i osobno brali zarówno LSD, MDMA jak i ich rozmaite kombinacje. Kiti jest studentką i kuglarką, henryk ćwiczy hatha jogę. Ich ciała są zdrowe, a umysły spokojne i zadowolone. Kartony z Hoffmanem na rowerze, sprawdzone i dobre, Kiti póltora, Tomi dwa i pół. Czwartek, piękna pogoda, częsciowo opuszczony kamieniołom.

Ok 11 schodziliśmy po skalnych półkach w dół, do wielkiej dziury w ziemi z małym skrawkiem zieleni, kilkoma kamiennymi platformami i dużym, ślicznym "jeziorkiem". Pojawił się lekki fizyczny dyskomfort, nie mogłem znaleźć sobie miejsca. Zaczęliśmy oczyszczać przybrzeżną wodę - cała masa plastikowych i szklanych butelek, opakowań od czipsów i "robaków czerwonych No. 2". Apel: kto zostawił śmieci w jakimś zielonym miejscu niech je stamtąd zabierze, żaby będą wdzięczne.

  • Grzyby halucynogenne
  • Inne
  • Pierwszy raz

Ciepły letni dzień, pierwsza połowa czerwca, podróż z kolegą (D), z którym zdarzyło mi się już kiedyś wybrać na skromnego tripa na połowie kartona. Grzyby własnoręcznie wyhodowane przez D z growboxa przywiezionego z Amsterdamu. Pierwszy test owoców jego pracy jak i mój pierwszy raz z grzybami. Swobodne, bezstresowe podejście do psychodelików po niedawnych próbach z LSD. Nastawienie na wrażenia podobne do kwasu, ale krótsze. Spacer po lasach niedaleko domu D.

 

Wstęp: Podobnie jak wszystkie poprzednie moje raporty, TR pisany po upływie dłuższego czasu. W tym wypadku jest to 2,5 roku. Podawane czasy nie są więc dokładne. Podróż była raczej krótka. Rozmów też nie prowadziliśmy zbyt wiele. Zdarzyło się jednak kilka niecodziennych rzeczy, których nie było mi dane doświadczyć na kwasie. Raport nie będzie więc taki znów najkrótszy.