Koniec prochów

Tekst z "Życia" opisujący reakcje po znowelizowaniu ustawy narkotykowej.

Anonim

Kategorie

Źródło

Życie (22 IX 2000)
Magdalena Rubaj, sob

Odsłony

3351

Znowelizowana wczoraj ustawa antynarkotykowa wywoluje wiele emocji. Zdania sa podzielone.

- Cyniczni handlarze narkotykow nareszcie stana przed sadem - komentuja policjanci wczorajsza decyzje Sejmu. - Cala wladza oddana zostala w rece policji i nie wiadomo, co sie bedzie dzialo - ostrzega Monar.

Policjanci z zadowoleniem przyjeli decyzje poslow o tym, ze karane bedzie posiadanie nawet niewielkiej ilosci narkotykow. - Sa dealerzy, ktorych zatrzymywalem po kilkanascie razy, wiedzialem, ze sprzedaja prochy dzieciakom. Ale za kazdym razem przy sobie mieli tyle, aby wytlumaczyc, ze to na wlasny uzytek. I nikt nie byl w stanie nic im zrobic - opowiada warszawski oficer z wydzialu ds. narkotykow.
- Drobni dealerzy wykorzystujacy zapis o niewielkiej ilosci pracowali tak, jak dostawcy pizzy i dowozili narkotyki swoim klientom. Za kazdym razem mieli przy sobie tzw. bezpieczna ilosc - mowi podisnp. Andrzej Adamczak, zastepca szefa wydzialu kryminalnego stolecznej policji. - Nowe prawo da nam mozliwosc walki z takimi przestepcami.
W mysl przyjetej wczoraj ustawy bedzie mozna scigac za posiadanie narkotykow dealerow, ale i osoby uzaleznione. Ta sprawa podzielila wczoraj parlamentarzystow. Poslowie UW domagali sie wprowadzenia zapisu, ktory gwarantowalby, ze narkomani nie byliby karani, ale - kierowani na leczenie. Zbigniew Wawak (AWS-ZChN) argumentowal, ze taka poprawka jest niepotrzebna, bo zapis umozliwiajacy wysylanie osob uzaleznionych na odwyk juz istnieje.
Czy zacznie sie nagonka na narkomanow, a policjanci lapac beda kazda osobe podejrzana o to, ze ma narkotyki? - Tego sie nie da zrobic. Musielibysmy pozamykac polowe osob, ktore codziennie mozna spotkac przy Dworcu Centralnym, na Starowce i w innych miejscach warszawskiego Srodmiescia - tlumaczy oficer. - Ale dokladnie wiemy, ktorzy sa dealerami i oni trafia teraz za kratki.
Zdaniem kom. Zbigniewa Matwieja z Komendy Glownej Policji ustawa nie zostala uchwalona po to, by karac uzaleznionych, ale by skuteczniej zwalczac dealerow. Sedzia Krzysztof Petryna, wiceprezes sadu dla m.st. Warszawy, podkresla, ze sedziowie zawsze inaczej traktuja handlarzy i osoby uzaleznione. - Tak bylo i bedzie. Sad zgodnie z prawem kieruje sie zasadami humanitaryzmu - wyjasnia sedzia Petryna.
- Nie wierze, ze to sie stalo - komentuje nowelizacje ustawy Danuta Wiewiora z Poradni Profilaktyki i Terapii Uzaleznien Monaru. - Cala wladza oddana zostala w rece policji, nie wiem, co sie bedzie dzialo, gdy osoby uzaleznione, czyli chore, trafia do wiezien zamiast na leczenie.
W mysl nowej ustawy kara do dwoch lat wiezienia, ograniczenie wolnosci albo grzywna grozi wlascicielom lub zarzadcom lokali rozrywkowych i zakladow gastronomicznych, ktorzy wiedzac, ze sprzedaje sie u nich narkotyki, nie powiadamiaja policji.
- Wlasciciele przybytkow rozrywki dokladnie wiedza, co sie dzieje. Sprzedaz narkotykow jest przestepstwem. To dobrze, ze beda musieli powiadamiac - uwaza podinsp. Adamczak.
Posel SLD Jerzy Dziewulski uwaza, ze nowelizacja odbiera policjantom mozliwosc dokonywania tzw. zakupu kontrolowanego i prowokacji.
- Zgodnie z ustawa o policji narkotyki wykorzystywane do przeprowadzenia prowokacji sa dowodem w sprawie. Policjanci beda dzialac jak dotychczas - wyjasnia Marcin Trzcinski, rzecznik resortu spraw wewnetrznych i administracji.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Lophophora williamsii (meskalina)






Zbigniew Drozdowicz

  • Grzyby halucynogenne
  • Retrospekcja

Planowane od kilku dni naćpanie się w stałym gronie. Przyjazd do innego miasta w celu odwalenia obowiązków rodzinnych i szybka ucieczka w celu tripowania.

Historia ta stanowi zapis wspomnień z etapu mojego życia, który z perspektywy oceniam jako dość wartościowy, ale jednocześnie pouczający. Nie będzie tu alfy pvp dożylnie i popalonych kabli, bo od zawsze uważałem ten rodzaj zabawy za nic nie warte, krótkodystansowe gówno dla przygłupów, którym nie zależy na życiu. Preferowałem psychodeliki - marię, która działała na mnie za mocno i czasem psychotycznie, a od niedawna lsd i grzyby, których to spróbowałem pierwszy raz już około 3 lata wcześniej.

  • Zolpidem


subst: zolpidem (stillnox 10mg)

dawka: 4 albo 5 tabletek, nie pamiętam....

set: upalny dzień, polana w środku lasu.


  • Inne

Ja: kobieta, 22 lata, 170 cm wzrost, 55 kg waga

Doświadczenie: MJ, hasz, DXM, mieszankie ziołowe, Fungeez. Towarzysz podróży: bardzo duże doświadczenie z psychodelikami (wszystkie pozytywne).

Co: 2 kapsułki Fungeez

S&S: letnie sierpniowe popołudnie, niebo zachmurzone ale pogoda przyjemna, nastrój bardzo dobry - w końcu tak długo planowany wypad wypalił, chęć przeżycia czegoś nowego (przyjemnego)

Osoby: ja i kumpel towarzysz, nazwijmy go T.