Hej, może na wstępie napiszę coś o sobie. Mam na imię Adam i od razu dziękuję tobie że poświęcasz swój czas na przeczytanie tego, chciałem tylko zostawić tutaj cząstkę siebie, moich przeżyć i tego co czuję.
Szacuje się, że w Krakowie jest około 31 tys. osób uzależnionych od narkotyków
Handlarze narkotyków i narkomani podglądani są niczym mieszkańcy domu Big Brothera. Wielkim Bratem jest... krakowska straż miejska. Przez wiele dni strażnicy z ukrytej kamery filmowali dilerów. Wczoraj ruszyli łapać handlarzy.
Strażnicy wczoraj pokazali swój film władzom miasta, jednemu z posłów i dziennikarzom. Potem przekażą go policjantom. Chcą wypchnąć dilerów z centrum miasta. Dotąd kojarzono ich z mandatami za złe parkowanie, teraz wzięli się za narkotyki.
Do młodego chłopaka w czapce bejsbolówce podchodzi inny młodzian. Przez chwilę rozmawiają. Przychodzi pora na przekazanie towaru. Diler jest bardzo uczynny. Wyciąga strzykawkę i wprawnym ruchem wbija ją w wyciągniętą rękę narkomana.
Rejon Bramy Floriańskiej. Znów klient ugaduje się z dilerem. Gdy są już po słowie, handlarz kuca i skrupulatnie notuje coś w notesiku. Samo przekazanie towaru odbywa się już w pobliskiej bramie.
Gdzieś na Plantach. Klient na głodzie nie ma gotówki. Za to oferuje walkmana. Diler nie gardzi taką zapłatą.
To tylko kilka z kilkunastu scen sfilmowanych z ukrycia przez strażników miejskich w rejonie krakowskiego Rynku Głównego. Wczoraj ten film pokazano w magistracie. Przyszedł na nie także poseł Władysław Kielian. Przez kilka minut na ekranie dużego telewizora można było zobaczyć, że handlarzy narkotyków w Krakowie nie brakuje i czują się bardzo swobodnie.
Straż prawdopodobnie dalej będzie nagrywać handlarzy w akcji. Taki jest cel rozpoczętej wczoraj we współpracy z policją akcji ich nękania.
Po seansie filmowym strażnicy ruszyli w miasto.
- Mieliśmy takiego namierzonego, ale jak zobaczył mundur, od razu zniknął - informował nas jeden z zawiedzionych strażników.
Przed godziną 15 jednak ruszyło. Najpierw na ul. Paderewskiego strażnicy złapali dilera i jego dwóch klientów. Kilkanaście minut później strażnicy w bramie kamienicy przy ul. Tomasza zatrzymali handlarza i dwóch narkomanów.
- Mamy dotąd w sumie sześciu zatrzymanych - relacjonował jeden ze strażników, prowadząc złapanego do radiowozu.
Według szacunków służby zdrowia, policji i Monaru, w Krakowie jest około 31 tys. osób uzależnionych od narkotyków. Kolejne 10-12 tys. sięga po nie okazjonalnie. Narkomani całymi dniami okupują Planty, tu na oczach turystów i przechodniów handlują i zażywają narkotyki.
Hej, może na wstępie napiszę coś o sobie. Mam na imię Adam i od razu dziękuję tobie że poświęcasz swój czas na przeczytanie tego, chciałem tylko zostawić tutaj cząstkę siebie, moich przeżyć i tego co czuję.
Otoczenie: Ciemny pokój z włączonym filmem. Umysł: Pozytywne nastawienie psychiczne , chęć przeżycia szalonej psychodelicznej jazdy. Pierwszy raz z tryptaminami.
Wzrost : 182cm Waga : 85kg
To co przeżyłem pod wpływem tej substancji to częściowo masakra , piszę ten trip report by ostrzec o skutkach tej substancji tych którzy zamierzają to brać. Ogólnie dawka substancji którą wziąłem jest uznawana jako psychodeliczny hardcore.
Oooooooooo ho ho jak to było dawno temu ale tripik był naprawdę przedni, ale może od początku. Pewnego wiosennego weekendu z grupą znajomych pojechaliśmy sobie do Szklarskiej Poręby, pogoda była wyśmienita a my jak zawsze podczas takich wypadów byliśmy dobrze zaopatrzeni w substancje psychoaktywne ;P. Dosłownie dzień przed wyjazdem do miasta przyjechały śliczne, wypasione, tłuściutkie papiery (Baby na rowerze 2000). Więc skwapliwie zaopatrzyliśmy się w dwa znaczki.