Szkoła wydała wojnę dealerom

Dyrektor ZSE postawił sprawę jasno: dealujesz - wylatujesz, bierzesz - musisz iść na leczenie. To pierwsza szkoła w Olsztynie, w której uczniowie poddawani są narkotestom.

Anonim

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Olsztyn
Marzena Olechowska

Odsłony

2421
Dyrektor Zespołu Szkół Elektronicznych postawił sprawę jasno: Dealujesz - wylatujesz, bierzesz - musisz iść na leczenie. To pierwsza szkoła w Olsztynie, w której uczniowie poddawani są narkotestom.
- Z informacji policji i rozmów z młodzieżą wynikało, że wielu naszych uczniów bierze lub rozprowadza narkotyki. Uznaliśmy więc, że trzeba coś z tym zrobić - mówi Krzysztof Salczyński, dyrektor ZSE.
Obawy te potwierdziły wyniki ankiet przeprowadzonych wśród uczniów. - Zdecydowana większość przyznała, że miała kontakt z narkotykami - mówi Danuta Norojczyk, pedagog szkolny.
Rada Pedagogiczna "elektronika" zdecydowała o zakupie testów. W gabinecie szkolnej pielęgniarki każdy uczeń podejrzany o "branie" może być przebadany na obecność narkotyku.
- Nie naruszamy żadnych zasad. Rodzice musieli podpisać oświadczenia, czy zgadzają się, aby ich dziecko było poddane takim testom - mówi dyrektor. Pełnoletni uczeń ma prawo odmówić. Wtedy jednak jest przekazywany policji i to ona sprawdza, czy jest pod wpływem środków odurzających.

Biorą coraz częściej

Nauczyciele uważają, że tak znaczna skala narkomanii w ZSE wynika stąd, że ponad połowa uczniów jest spoza Olsztyna i mieszka w internacie.
- Nie mają kontaktu z rodzicami. Dlaczego biorą? W stresie, z ciekawości, z nudów. Szukają rozrywek, a narkotyki są dla nich najatrakcyjniejszą alternatywą.
Do tej pory dzięki narkotestom wykryto kilkunastu odurzających się uczniów. Najmłodszy miał 16 lat. W przypadku gdy podejrzenia nie sprawdzą się, uczeń wraca na lekcję. Gdy wynik jest pozytywny - dla potwierdzenia wysyła się go na dokładniejsze badania. Nauczyciele zostali przeszkoleni przez Monar, jak rozpoznać, kiedy uczeń jest naćpany. Niedawno zawiązała się nieformalna grupa rodziców, nauczycieli i uczniów, którzy wspólnie opracowali "Program przeciwdziałania narkomanii".

Skreśleni z listy

W ramach realizacji programu dyrekcja zmieniła zapisy w statucie szkoły.
- Zasada jest prosta - mówi dyrektor. - Jeśli kogoś przyłapiemy na tym, że rozprowadza narkotyki, zostaje skreślony z listy uczniów. Jeśli jest uzależniony - musi poddać się detoksykacji i leczeniu.
Jeden z uczniów ZSE został już wyrzucony za dealowanie. Ważą się losy kolejnego. Dzisiaj zbiera się Rada Pedagogiczna, która zdecyduje, czy uczeń V klasy za rozprowadzanie marihuany będzie musiał przerwać edukację. - To prawdziwy dramat, bo chłopak kończy już szkołę - mówi Salczyński. Są też pierwsze sukcesy: - Dwóch naszych uczniów wróciło do szkoły z odwyku. Są pod stałą kontrolą i na razie zachowują stuprocentową abstynencję.

Potrzeba pieniędzy

Dyrektor nie ukrywa, że program testowania jest bardzo drogi: - Jeden test kosztuje ok. 23 zł. Każdy na inny rodzaj narkotyku. Musimy wykonać czasami kilka, aby sprawdzić, czy uczeń jest "czysty". Za ostatnie zakupy zapłaciliśmy kilkaset złotych. Są uczniowie, których na prośbę rodziców sprawdza się regularnie. Wtedy to oni ponoszą koszty. Dyrektor liczy, że pozyska środki z ratusza. - Bierzemy udział w miejskim konkursie na najlepszy program profilaktyki i przeciwdziałania narkomanii.

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • Benzydamina
  • Marihuana

Set & Setting: Środa wieczór, przechadzka po mieście, park, moje cztery ściany.

Dawkowanie: 1g Haszu, 2g Benzydaminy (Tantum Rosa). Lat 19, wzrost 178 cm, waga ok 65kg.

Pomysł ten siedział już w mojej głowie jakiś czas. Był wtorek, wieczór był przyjemny.

Siedziałem w piwnicy paląc trawę, i do głowy przyszedł mi pomysł z benzydaminą...

Jak pomyślałem tak tez zrobiłem jak było to tylko możliwe.

  • Grzyby halucynogenne

To było drugie spożycie grzybów w moim życiu. Pierwszy raz to było

kilka sztuk, od których miałem niesamowita chichrę. Pokrótce może

napiszę o tej pierwszej fazie. We wrześniu 1998 r. po raz pierwszy z

Uadrolem wybraliśmy się na grzyby. Zebraliśmy kilkanaście sztuk na

próbę. Zapodałem je sobie i oczekiwaliśmy na efekty. Nie miałem

oczywiście żadnych halunów po tej niewielkiej ilości, ale tzw.

chichrę. I to dopadła mnie u Uadrola. Śmiałem się non-stop. Uadrol

  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

Ekscytacja, ciekawość, pozytywne nastawienie do wszystkiego.

Sobota rano. Dzień piękny, wyczekiwany. Jeszcze nie wiemy jak piękny jest dziś świat, bo światło przysłania nam słomkowa roleta. Jest może koło 11 rano, umówieni jesteśmy na mieście dopiero o 14. Ja i G. ogarniamy się powoli, jemy śniadanie, pijemy kawę. Pakujemy najpotrzebniejsze rzeczy. Maluję się, palimy lufkę, pokładam się ze śmiechu na podłodze, kończę makijaż. Wychodzimy. Jadąc na rowerach podziwiamy wiejski krajobraz. Mam wrażenie, że czytanie masowej ilości tripraportów o psychodelikach na kilka dni przed wywarło wpływ na moje postrzeganie świata.

  • Szałwia Wieszcza


ska Maria Pastora





Przewodnik użytkownika Salvii Divinorum







Wersja z 14. października, 2000r.


[ najbardziej aktualną wersję możesz znaleźć w języku angielskim na stronie http://sagewisdom.org/usersguide.html ]