opioidy

Zakazywać leków, bo to „narkotyki”? Trwa absurdalna wojna (wywiad)

Rozmowa "Krytyki Politycznej" z Magdaleną Dąbkowską - krajową konsultantką Międzynarodowego Programu Polityki Narkotykowej w Open Society Foundations. Mądra to kobieta, naprawdę warto przeczytać.

Jak sprawić, żeby w 2016 ćpanie było lepsze?

Debaty przywódców świata na temat problemów z narkotykami trwały przez ponad wiek. Niestety nic to nie dało, jeśli chodzi o faktyczną ochronę ludzi czy naszej planety. Szeroko nagłaśniane szkody spowodowane nielegalnym handlem narkotykami – wykorzystywanie ludzi, degradacja środowiska, kryminalizacja, korupcja, konflikty, gangi morderców, uzależnienia i przedawkowania – stanowią dowód na to, że aktualne metody radzenia sobie z problemem nie są skuteczne.

Dlaczego delegalizacja kratomu może być złą wiadomością dla amerykańskich heroinistów?

Z opisu wygląda na lek idealny. W niskich dawkach stymuluje jak filiżanka mocnej kawy; w większych działa uspokajająco i uśmierza ból. W dodatku jest to legalna roślina, wykorzystywana w medycynie azjatyckiej od wieków. I w rzeczy samej, coraz więcej Amerykanów dochodzi do wniosku, że ​​jest to użyteczna alternatywa dla heroiny i leków przeciwbólowych na receptę.

Zielona alternatywa, czyli jak Amerykanie radzą sobie z marihuaną

Ponad połowa Amerykanów ma dostęp do medycznej marihuany. W tej sytuacji ciekawie wyglądają statystyki przedawkowania tej substancji. Przez ostatni rok nadużyło jej ze skutkiem śmiertelnym 0 (słownie: zero) mieszkańców USA.

Okno możliwości: refleksje o ibogainowej terapii uzależnień od opioidów

W listopadzie 2009 roku przekroczyłem granicę USA-Meksyk, wyjechawszy z San Diego w towarzystwie (i za namową) mojej drogiej przyjaciółki Kristin, celem odwiedzenia ibogainowej kliniki w Baja California. Kristin była pewna, że znajdę tam coś, co wzbudzi moje zainteresowanie, zasugerowała też, że dowiedzenie się kilku rzeczy o ibogainie i spotkanie z ludźmi, którzy przeszli przez wspomaganą ibogainą terapię uzależnienia, może być dla mnie wartościowe. Wiedząc niewiele o ibogainie i uzależnieniu, nie mogłem sobie wówczas wyobrazić, jak bardzo będzie miała rację w obu przypadkach i jak trafne okażą się jej przewidywania.

Ucieszyć się, że zabolało? Jeśli do tej pory nigdy nie czuło się bólu, to możliwe. Czasopismo "Nature Communications" opisuje przypadek dotkniętej genetycznym defektem 39-letniej kobiety, która odzyskała zdolność odczuwania bólu po podaniu leku normalnie stosowanego przy przedawkowaniu opioidów.

W wietnamskich ośrodkach karnych zaczęto od niedawna stosować metadonową terapię substytucyjną, która ma być również zapobiegać częstym zakażeniom wirusem HIV oraz wirusowemu zakażeniu wątroby typu C
Używki to nieodłączny element życia codziennego muzyków rockowych. Wokalista Down i Superjoint Ritual opowiedział o swoich upodobaniach w tym zakresie.

Naukowcy twierdzą, że ser jest tak samo uzależniający jak narkotyki. Specjaliści wskazują, że w trakcie trawienia kazeiny, uwalniana jest kazomorfina. Jest to opioid należący do tej samej rodziny co kodeina, morfina czy heroina.

W kwietniu 2015 młody mieszkaniec Belgii zmarł po zażyciu zakupionego w ciemnej sieci brązowego proszku, który okazał się być ocfentanylem. Brytyjski projekt redukcji szkód Wedinos doniósł w swoim czerwcowym biuletynie, że instytucja przeanalizowała już sześć próbek takiego proszku.
Co trzeba zmienić, żeby poprawić jakość leczenia bólu w Polsce? O tym z posłanką Lidią Gądek przewodniczącą Parlamentarnego Zespołu ds. Podstawowej Opieki Zdrowotnej i Profilaktyki rozmawia Alicja Dusza.

Żeby zdobyć lekarstwa, okradają szpitalne szafki. Biorą tyle, że zapominają o dyżurach i operacjach. I za nic nie przyznają się do uzależnienia.

Jak wynika z badań opublikowanych w Journal of Psychoactive Drugs, pacjenci, którzy mają legalny dostęp do medycznej marihuany częściej ograniczają stosowanie medycyny konwencjonalnej.
Osoby uzależnione od heroiny od dawna zgłaszają się do ministerstwa z prośbą o wsparcie i łatwiejszy dostęp do terapii. Pierwszy wniosek został zgłoszony już w marcu poprzedniego roku. Efektów brak, a ministerstwo odpowiada: „To nie jest palący problem”.
„Proszę, dostarczcie nam metadon. Ludzie tutaj umierają” błaga Olga z Ługańska w ostatnim video wyprodukowanym przez Igora Kuzmenko należącego do Euroazjatyckiej Sieci Ludzi Którzy Zażywają Narkotyki (Eurasian Network of People Who Use Drugs).
Ciało gnije, po czym następuje jego powolny rozpad: takie są skutki używania narkotyku o nazwie "Krokodyl". – Niestety, u pacjentów, którzy trafiają po jego użyciu, najczęściej musi nastąpić amputacja kończyn - mówi pielęgniarka jednego ze szpitali na południu Polski, opiekująca się na co dzień pacjentami, których organizm wyniszczyły substancje psychoaktywne.
Naukowcy z Uniwersytetu Stanforda stworzyli szczepy drożdży, które mogą produkować środki podobne do morfiny. Do tej pory opioidy były pozyskiwane tylko z maku lekarskiego.
Choć brak skuteczności metod powszechnej wojny z narkotykami jest dobrze znany, to po raz pierwszy naukowcy zbadali, jak wygląda w długim horyzoncie internetowy rynek narkotykowych bazarów w obliczu akcji organów ścigania.
Politykom i urzędnikom nie przeszkadza, że morfina, silny narkotyk, jest podawana dzieciom, a przeszkadza marihuana dawkowana w odpowiednich preparatach. Bólem i cierpieniem kompletnie się nie interesują. Zresztą wielu lekarzy ból dzieci też nie obchodzi.
Czy stanowisko AOTMiT doprowadzi do ucywilizowania polskiego modelu terapii substytucyjnej i jak to się ma do dopalaczy?

Jack A. Cole: Koniec z prohibicją – część III Alternatywna polityka narkotykowa

W zamieszczonym w poprzednich dwóch numerach Magazynu MNB (Redakcja [H]: u nas- dwa poprzednie artykuły ) eseju „Koniec z prohibicją” Jack Cole, były agent policyjny ds. narkotyków, dokonał dogłębnej analizy amerykańskiej polityki narkotykowej, przedstawiając nam skutki, jakie niesie ona dla społeczeństwa i jak prowadzi do nadużyć ze strony policji. Ale przede wszystkim pokazał to, jak jest ona nieskuteczna: niosąc na sztandarach hasła świata bez narkotyków, powoduje jedynie to, że są one nadal łatwo dostępne i niezmiernie szkodliwe. Ich szkodliwość jest tym większa im bardziej represyjny jest system, który z narkotykami „pragnie” się rozprawić. W kolejnym fragmencie eseju Jack prezentuje alternatywne dla prohibicji rozwiązania w zakresie polityki narkotykowej. Nie wyeliminują one narkotyków z naszego życia, ale zdaniem Jacka Cole’a, znacznie ograniczą negatywne skutki ich używania. Tylko tyle i aż tyle.

Nie ma kar za posiadanie narkotyków, czyli jak Portugalia rozwiązała problem i odniosła sukces

Amfetamina? Marihuana? Kokaina? Jeśli masz przy sobie niewielkie ilości tych narkotyków, nie pójdziesz do więzienia. Eksperyment, który został zapoczątkowany dokładnie 14 lat temu, nadal działa, a świat przeciera oczy ze zdumienia. Bo nagle okazuje się, że narkomanów jest mniej. I śmiertelnych przypadków z przedawkowania również. Zarażonych wirusem HIV także jak na lekarstwo. Tak mówią statystyki.
Są sprzedawane bez recepty i - przy zażyciu dużej ilości - powodują efekty zbliżone do dopalaczy. Ministerstwo ustawowo zakazało aptekarzom sprzedawania więcej niż jednego opakowania jednemu klientowi.

Petycja dotycząca powoływania bezpiecznych pokoi iniekcyjnych

Dożylne zażywanie narkotyków staje się coraz większym problemem w większości naszych miast - zwłaszcza w dzielnicach, gdzie duża liczba młodych ludzi żyje w biedzie. Im więcej osób wstrzykuje sobie narkotyki w niehigienicznych warunkach, im więcej osób dzieli się igłami, tym więcej zakażeń, zgonów z przedawkowania oraz zużytych strzykawek i igieł na ulicach.

Legalne ćpanie leczy z nałogu? Kto i co zyskuje na tworzeniu pokoi do "bezpiecznego brania narkotyków"

Francja staje się kolejnym krajem, który stworzy dla swoich obywateli tzw. salles de shoot, co w dowolnym tłumaczeniu znaczy mniej więcej tyle co „pokoje do wstrzykiwania”. Chodzi o pomieszczenia, w których uzależnieni będą mogli zażywać narkotyki. Wszyscy będą to robić legalnie i pod nadzorem personelu medycznego. Pierwsze takie „pokoje” mają pojawić się z początkiem przyszłego roku w Paryżu, Bordeaux i Strasburgu. Takie rozwiązanie jednak wcale nie jest nowością. Na świecie funkcjonuje już od 1986 r., a współcześnie stosuje je siedem europejskich państw. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że w Polsce też było takie miejsce.
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Metoksetamina
  • Pozytywne przeżycie

4 osoby brały to, co ja, dwie tylko jarały. Pokój w małym mieszkanku, muzyka z laptopa, na początku Carbon Based Lifeforms, później nie ogarniałam i puszczałam swoją na słuchawkach. Wczesny, jasny wieczór. Na początku nie byłam przekonana, ale jak zajarałam, to się wyluzowałam. Nawet nie byłam jakoś specjalnie podekscytowana. Po prostu wciągnęłam i dałam się ponieść. Świeciło ciepłe, wieczorne światło, bardzo ciepło było. Czasem wręcz zbyt duszno, zwłaszcza jak towarzysze zaczęli jarać fajki.

08.06.2011

Jak wciągaliśmy, to już byliśmy nieźle zbakani, nie byłam pewna czy brać, bo nie wiedziałam jak to zadziała. Ale jeden z współćpaczy już tego próbował i polecał, więc lusterko poszło w ruch.

Godz ok. 19, jasno jeszcze było. Może 18:30.

  • Inhalanty
  • Pierwszy raz

Sam, nastawiony na grubą wizualną bombę.

Miałem jakieś 16-17lat. To były czasy kiedy bawiłem się w robienie różnych środków wybuchowych bo bardzo bawiło mnie wysadzanie ich w powietrze. Czasy lekkiej piromanii. Robiąc jedną z substancji - nadtlenek acetonu miałem kilka litrów technicznego acetonu stojącego w szafce. Na opakowaniu bardzo wyraźnie zaznaczone było że to substancja szkodliwa i trzeba chronić się przed bezpośrednim kontaktem z nią. Mimo to w mojej głowie po przeszukaniu internetów pojawił się inny pomysł.

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Miks
  • Tytoń

Byłem w kiepskim stanie psychicznym, dziewczyna mnie zostawiła, miałem ciąg parę dni alkoholu i tabletek psychotropowych, brakowało sił, ale to była impreza na którą byłem strasznie napalony, ja w ogóle nie chodzę na imprezy, także było to dla mnie bardzo ekscytujace wydarzenie i trochę się denerwowałem i czułem lek, że coś pójdzie nie po mojej myśli. To był mój dzień i na mówiłem dwóch kolesi, żeby tam ze mną poszli. O nich też się martwilem, bo wszystko dokładnie zaplanowałem, a oni mieli w dupie, to co ja chcę.

Na początek chciał bym poinformować, że tekst napisany przeze mnie, to żartobliwie napisana opowieść z mojego życia. Nie twierdzę, że jakie kolwiek substancje psychoaktywne są fajne. Pisząc ten epizod z mojego życia starałem się, możliwie realistycznie przedstawic jak myśli osoba uzależniona. 

  • Marihuana

Spokó i cisza. Ogólnie spoko.

Dziś ciąg dalszy raportu ze strony: https://neurogroove.info/trip/zrozumia-em-przes-anie-thc

Obudziłem sięprzed 11:00. Zapodałem 2 kapsułki Citroseptu. To jest grejfrut w tabletkach. Wersja forte :)

Około 11:30 - pierwszy skręt z maryśki zmieszanej z tytoniem. Standardowo, 1/3 paapierosa.

11:40 - poszedłem do dilera po 2 gramy. Ciepło jak diabli. Mokra koszula od tego gorąca. W ogóle nie czuję działania THC.