REKLAMA




USA: okaleczają zwierzęta, by zdobyć tramadol

Tym razem o sprawie wyjątkowo paskudnej...

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

New York Post
Richard Morgan
Komentarz [H]yperreala: 
Tłumaczenie stanowi skrót oryginału (pominięte kilka końcowych akapitów).

Odsłony

1274

Spośród wszystkich konsekwencji opioidowej epidemii — która w ubiegłym roku kosztowała życie 33091 osób, co daje średnio jedno śmiertelne przedawkowanie co 15 minut – najbardziej osobliwą [i naszym zdaniem zarazem jedną z najpaskudniejszych – Red. H] może być wzrost okrucieństwa wobec zwierząt, w szczególności psów.

Uzależnieni zwrócili uwagę że tramadol, środek przeciwbólowy przepisywany przez lekarzy weterynarii w całym kraju zwierzętom z zapaleniem stawów lub innymi podobnymi dolegliwościami, jest tym sam lekiem, co środek przepisywany przez lekarzy w celu złagodzenia bólu chorym na raka. Co więcej, w porównaniu z powszechnie nadużywanym oksykodonem, który może kosztować nawet 10$ za 10-miligramową pigułkę, tramadol jest niezwykle tani. Za mniej niż 25$ można nabyć butelkę zawierającą 1000 tabletek. Za sprawą tak niskiej ceny stał się już plagą w całym Trzecim Świecie — teraz problem jego nadużywania przenosi się do krajów rozwiniętych.

Jeden z koronerów powiedział, że w Irlandii Północnej więcej nastolatków umiera obecnie od tramadolu, niż od morfiny lub heroiny. Tutaj, w USA, ludzie nadużywający opioidów zorientowali się, że mogą łatwo skłonić weterynarza do przepisania leku – nawet jeśli ceną będzie spowodowanie urazu lub okaleczenie zwierzęcia.

"Zrobili się całkiem sprytni, jeśli chodzi o wyłudzanie narkotyków" – mówi Jim Arnold z Drug Enforcement Administration.

Pod koniec ubiegłego roku podczas nalotu w okolicach Portland w stanie Oregon policjanci przejęli 100000 pigułek tramadolu i uratowali 17 psów przetrzymywanych w warunkach tak nędznych, że w ich wodzie pitnej znajdowały się martwe szczury. Aresztowali cztery osoby, które utrzymywały, że prowadzą hodowlę szczeniąt zarejestrowaną w Amerykańskim Towarzystwie Kynologicznym – są jednak podejrzewane o prowadzenie zakamuflowanej grupy dystrybucji opioidów.

"Mam przeczucie, że weszli w posiadanie tramadolu wykorzystując psy" - mówi zastępca Micah Hibpshman z Departamentu Policji Okręgu Clackamas - "Na razie jednak nie byli skłonni do rozmowy."

Jeśli przeczucia Hibpshmana mają odzwierciedlenie w rzeczywistości, sprawa będzie prawdopodobnie największą z dotychczasowych, dotyczących tramadolu i psów. Zdarzające się częściej przypadki wykorzystywania psów do wyłudzania tramadolu mają znacznie mniejszą skalę, ale są równie obrzydliwe.

Heather D. Pereira z Hardin County została aresztowana i oskarżona o to, że przy o użyciu żyletki dwukrotnie rozcięła łapę swojego 4-letniego retrievera, aby zdobyć dzięki temu tramadol. Chad Bailey, weterynarz, który zakładał szwy na rany psa Pereir, powiedział "The Post", że zaczął coś podejrzewać, gdy wróciła do jego kliniki trzy dni po pierwszej wizycie po więcej tabletek – twierdziła, że jej dziecko przypadkowo spłukało je w toalecie. W rzeczywistości 23-letnia Pereira nie ma dzieci. Kiedy pojawiła się po raz trzeci, Bailey miał się na baczności. Zauważył, że psa rany były zbyt czyste („Nie był to rodzaj rozcięcia, jakie może zdarzyć się przypadkowo”). Gdy Pereira czekała w jego klinice, Bailey nazwał policjantów. Została skazana za próbę pozyskania substancji kontrolowanych za pomocą oszustwa.

"To, co jest w tym przerażające, to że dopiero za drugim razem zacząłem rozumieć, co się dzieje" - powiedział Bailey The Post - "To budzi obawę o przypadki, które nam umykają.”

Jim Arnold z DEA Arnold zdaje sobie sprawę ze stopnia, w jakim weterynarze tacy jak Bailey muszą polegać na właścicielach, jeśli chodzi o ocenę tego, jakich leków potrzebuje ich zwierzę:

"Jest to obszar, który pozwala osobom poszukującym narkotyków trzymać się poniżej naszego radaru. Wiemy, że to się zdarza, ale nie zdziwiłbym się, gdyby skala tego procederu była dużo większa, niż jesteśmy tego świadomi.”

Weterynarze w całym kraju zaczynają omawiać ten niepokojący problem związany z narkomanami, którzy mogą odwiedzić kilka różnych placówek, zanim w jakiś sposób się zdradzą. Weterynaryjne fora i czaty pełne są rozmów o "zakupach u psiego doktorka" [“doggy doctor shopping”] - ponieważ praktyka poszukiwaniu naiwnych weterynarzy stała się już szerzej znana.

W Plainfield w stanie Illinois, 90 minut jazdy na zachód od Chicago, spotykali się dwaj weterynarze, by porozmawiać o problemie z wyłudzaniem tramadolu. Jeden z nich opowiadał o klientce, która zdecydowanie przedobrzyła w grze pt. mój-pies-potrzebuje-więcej-tramadolu. Najpierw linie lotnicze miały zgubić psie leki podczas wycieczki Kanady, a potem mający wkrótce nastąpić rzekomy wyjazd, podczas którego klientka miała opiekować się podczas chemioterapii swoją matką, wymagać miał wcześniejszego odnowienia recepty dla podróżującego z nią psa. Wtedy do drugiego weterynarza dotarło, że ta sama osoba oszukała i jego.

"Odwiedziła dwie różne apteki z receptami ode mnie i dwie inne z receptami od mojego przyjaciela", - podsumował weterynarz.

W Portland, w stanie Oregon, właścicieli zwierzęcia nie zniechęcił na fakt, że ich pies został uśpiony — wrócili do swojego weterynarza po więcej tramadolu. Wykorzystali już dwie recepty i starali się zdobyć trzecią (na 120 tabletek), kiedy zostali złapani.

Tramadol, sprzedawany pod markę Ultram, został opracowany w Niemczech jako lek przeciwbólowy dla ludzi. Badania ustaliły następnie, że działa również na zwierzęta, co czyni go jednym z nielicznych leków nie wymagających zmiany formuły.

Lek nie został sklasyfikowany [jako narkotyczny] przez FDA po jego debiucie w USA w roku 1995, pomimo dość długiej historii nadużywania w Afryce, Azji, Europie Wschodniej i na Bliskim Wschodzie, jednakże 2010 roku, po badaniach, w ramach których porównywano działanie tramadolu z efektami heroiny i oksykodonu, Wuj Sam zaczął zwracać uwagę na ciemne strony leku. Choć nie tak silny, jak oksykodon, również stymuluje produkcję dopaminy. W tym samym roku Departament Zdrowia i Usług Społecznych zalecił, by uznać tramadol za substancję kontrolowaną.

W sierpniu 2014 roku DEA wpisała tramadol na listę substancji Grupy IV. Oznacza to, że każdy stan powinien przyjąć przepisy dotyczące kontroli sprzedaży leku — niektóre są oczywiście bardziej restrykcyjne niż inne.

W New Jersey, na przykład, nie jest wymagane, by weterynarz zgłaszał przepisywanie substancji kontrolowanej. W Kalifornii jednak weterynarze muszą sporządzić notatkę dotyczącą każdego przepisanego czy podanego środka narkotycznego. Nowy Jork natomiast wymaga od weterynarzy złożenia raportu online w ciągu 24 godzin od wydania recepty na tramadol, co czyni tamtejszy system nadzoru jednym z najbardziej rygorystycznych w kraju.

DrugAbuse.com ostrzega, że 20 razy tańszy od oksykodonu tramadol "może stać się nowym opioidem z wyboru dla osób nadużywających tych środków."

Oceń treść:

Average: 8.3 (4 votes)

Komentarze

Jk (niezweryfikowany)
Uśpić i po problemie. Takich ludzi oczywiście.
randomness