Gwatemala

Narkotyki są problemem międzynarodowym i jednocześnie pomysłem na przestępczy interes. Nie brakuje więc śmiałków, którzy podejmują się ich produkcji i dystrybucji.

Plantacje zostały zniszczone, podobnie jak dwa laboratoria, w których wytwarzano narkotyk. Ponad 340 osób zatrzymano. Zabezpieczono 52 sztuki broni, 57 motocykli i 38 innych pojazdów.

O tym, jak opioidowa epidemia w USA niszczy lasy deszczowe

Narkodeforestacja jest zjawiskiem znanym od dawna, ale wygląda na to, że nowym czynnikiem przyczynowym jest teraz rosnący rynek heroiny. Powszechność uzależnienia od opioidowych środków przeciwbólowych rozszerzyła Amerykański rynek heroiny i kartele mają teraz jeszcze większą motywację do kontynuowania niszczenia lasów deszczowych, a statystyki pokazują, że wylesianie nadal rośnie, w tempie symultanicznym do rosnącego apetytu na heroinę.

Musimy znaleźć nowy pomysł na narkotyki w Ameryce Łacińskiej

Musimy znaleźć nowe rozwiązania, aby zakończyć koszmar wojny narkotykowej w Ameryce Łacińskiej. Narkotyki powinny być dostępne legalnie - na ściśle kontrolowanym rynku, tłumaczy prezydent Gwatemali.
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Grzyby halucynogenne
  • Klonazepam
  • Marihuana

Substancje oraz dawkowanie: (ja) około czterdziestu dorodnych czarnogórskich grzybów o działaniu wyginającym wzory na kafelkach, zapijane jakimiś piwami pszennymi, na rozładowanie emocji niechcąca dwójka klona, kielich wódki i kilka gibbonów w obiegu. I ta jebana nikotyna. B: około 30 grzybów, wódka, 2 browary, klon dwójka i jakaś baka, ale nie dużo bo się mu nieco przysnęło. J: na naszych oczach koło dwudziestu grzybów, potajemnie – co się zemściło – jeszcze z pięćdziesiąt. Reszta ludzi, co kto jak, w opisie.

  • 25C-NBOMe
  • Pierwszy raz

Kompletnie nie przygotowany na to, co będzie się działo. Miejsce: Na dworzu ; koło godziny 23 dom znajomego ( bałem się powrotu do domu w takim stanie )

Hej, chciałem opisać wam mój pierwszy trip na dość grubej fazie.
Był to piątek 09.10.15, całkiem przyjemny i słoneczny październikowy dzień, poprzedniego dnia ogarniałem znajomym blotterki, a miałem przy sobie 2 gramy palenia, stwierdziłem, że czemu by nie wymienić się jedną kulką za 2 kartoniki ( kartony kosztowały 20 zł, a ówczesna cena jaranka w 3m było 50, w sumie dalej tak jest ).

  • 1P-LSD
  • Pierwszy raz

Długo przygotowywałem się na nowe doświadczenie z jakimś środkiem. Często popijam alkohol, czy odpalam ziółko ale świat narkotyków nigdy mnie jakos nie fascynował. Przy pierwszym paleniu niezbyty podobał mi się ten stan, bałem się bardzo kwasu. Bałem się, że to doświadczenie mnie przerośnie. Mimo wszystko po 3 tygodniach przekładania tego nie było już odwrotu. Umówiłem się ze znajomymi... Było nas 5(dwie koleżanki, dwóch kolegów oraz ja).

Był piękny dzien, było strasznie ciepło(około 27 stopni). Obudziłem się dość wcześnie, żeby się umyć, ubrać, zjeść. Już godzinę przed budzikiem nie mogłem wstać, doszło do mnie wtedy najmocniej, że to może się źle skończyć. Mimo wszystko wiedziałem, że już nie zostawię znajomych. Niepewnie wstałem i zacząłem się ogarniać. Wziąłem głośnik, bluzę, w razie czego soczewki jak bym jakąś zgubił, i power banka w razie czego. Spotkaliśmy się wszyscy i poszliśmy jeszcze do sklepu.