REKLAMA

handel

Pozbawione dopływu łatwej gotówki ze sprzedaży ropy naftowej, czarno odziane straszydła z Państwa Islamskiego uciekają się teraz w celu finansowania swojej wersji kalifatu do sprzedaży narkotyków, w tym marihuany - czytamy w ostatnich doniesieniach prasowych.

Krótka, romantyczna historia z tragicznym finałem i dydaktycznym wydźwiękiem.

Zostawcie nabiał i przerzućcie się na marihuanę – radzi rolnikom miliarder Richard Branson. Dziś to jeden z najszybciej rosnących rynków na świecie. W 2021 roku ma być on wart 20,2 mld dolarów. Nic dziwnego, że na giełdzie właśnie pojawił się pierwszy fundusz inwestujący w firmy zarabiające na „zielonym złocie”

To, że 29-letni bydgoszczanin na stałe przykuty jest do wózka inwalidzkiego, nie przeszkodziło mu w prowadzeniu narkotykowego interesu.

Na razie papierosy typu IQOS nie dają budżetowi korzyści takich jak wyroby tradycyjne.

Działania związane z zatrzymaniem grupy osób zajmującej się handlem narkotykami zaplanowano na środę (19.04), wcześnie rano. Zatrzymano pięciu mieszkańców Bydgoszczy w wieku od 30 do 50 lat.

Zastąpienie kar administracyjnych sankcjami karnymi w postaci ograniczenia wolności m.in. za posiadanie, produkcję i handel dopalaczami - zakłada projekt "antydopalaczowej" ustawy przygotowany przez zespół prawników z łódzkiego magistratu. Teraz trafi on do łódzkich posłów.

Funkcjonariusze przejęli 2 kg marihuany, prawie 5 kg amfetaminy oraz 2,7 tys. tabletek ekstazy, a także broń palną. Zlikwidowano również laboratorium.

Tarnów przygląda się Łodzi, która twierdzi, że znalazła skuteczny sposób na zamknięcie sklepów z dopalaczami. Łódzcy urzędnicy postanowili wykorzystać jeden z artykułów Kodeksu Cywilnego, który mówi o tym, że właściciel budynku powinien powstrzymać się od działań, które przeszkadzają sąsiadom.

Mieszkaniec Palm Bay zaserwował wzbogacone o marihuanę ciastka czekoladowe na szkolnej imprezie.

Sąd Najwyższy ma pomóc w odpowiedzi na pytanie, jak karać za sprzedaż substancji groźnych dla życia.

Urzędnicy z Łodzi przygotowują projekt ustawy, który ma pomóc w walce z dopalaczami innym samorządom. Twierdzą, że dzięki ich doświadczeniom może udać się rozwiązać ten problem.

Władze Urugwaju zalegalizowały w 2013 roku uprawę, dystrybucję i konsumpcję marihuany. Dopiero teraz zdecydowano o jej sprzedaży w aptekach.

Śledztwo przeciwko Cezaremu P., którego nazwano „dilerem celebrytów”, jest na finiszu. Prokuratorzy ustalili nazwiska ponad 200 jego klientów, którzy będą również świadkami podczas procesu handlarza kokainą.

W poniedziałek łódzki Sąd Okręgowy wydał orzeczenie, które dla wszystkich miast może okazać się wyjątkowo istotne. Uznał, że właściciel nieruchomości, wynajmujący lokal na sklep z dopalaczami jest odpowiedzialny za fatalny wpływ, jaki ten punkt wywiera na sąsiadów.

Co najmniej 700 kg marihuany, amfetaminy, haszyszu i kokainy o czarnorynkowej wartości ponad 30 mln zł wprowadzili do obrotu mężczyźni zatrzymani przez policjantów ze stołecznego wydziału do walki z przestępczością narkotykową.

Gostyńscy policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o posiadanie znacznej ilości narkotyków. Udało się go ująć dopiero po pościgu.

Chodzi rzecz jasna o sprzedaż alkoholu. Być może wielu handlowców będzie musiało zwinąć interes.

Przedsiębiorcy w Szwajcarii mają spore nadzieje na zyski ze sprzedaży konopi. Po sześciu latach od legalizacji marihuany o niskim stężeniu THC, przemysł legalnej marihuany nagle rozkwitł.
Od czerwca do grudnia 2016 roku, podejrzani mogli sprzedać ponad 50 kg marihuany, prawie 130 kg amfetaminy i ponad 220 tys. tabletek ekstazy. Ośmiu członków gangu produkującego narkotyki i handlującego nimi, w tym dwóch hersztów, zatrzymali funkcjonariusze CBŚP między innymi w Szombierkach i Bytomiu.

Policjanci w dwóch pojazdach, którymi poruszali się mieszkańcy Kielc, ujawnili i zabezpieczyli łącznie około 2 kilogramów suszu roślinnego wstępnie zidentyfikowanego jako marihuana oraz 1,2 kilograma białego proszku sklasyfikowanego jako amfetamina.

Zakopiańska policja we wtorek weszła do sklepu przy ul. Nowotarskiej, gdzie pojawiło się podejrzenie, że mogły tam być sprzedawane substancje psychoaktywne, potocznie nazywane "dopalaczami".

Tak, saga łódzkiego króla dopalaczy powraca z kolejnym sezonem! Tym razem na procesie Dawida B. w Sądzie Okręgowym zeznawał w czwartek Krzysztof K., który dwa razy lądował w szpitalu...

[!clickbait alert!] Epokowe odkrycie! Wiemy, jak policja przelicza tzw. porcje handlowe środków odurzających.

Funkcjonariusze zabezpieczyli 5 kg amfetaminy, pół kilograma marihuany, 350 gram haszyszu oraz maszynę służącą do wytwarzania tabletek ecstasy.