CBŚ zatrzymało adresata paczki z narkotykami

Nigeryjczyka podejrzewanego o udział w przemycie narkotyków zatrzymali w Katowicach policjanci z CBŚ. W przesyłce zaadresowanej do niego były 2 kg marihuany.

Koka

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1120
Nigeryjczyka podejrzewanego o udział w przemycie narkotyków zatrzymali w Katowicach policjanci z CBŚ. W przesyłce zaadresowanej do niego były 2 kg marihuany. Jak poinformował Robert Horosz z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji, funkcjonariuszy poinformowali pracownicy Izby Celnej, którzy w jednej z przesyłek - podczas rutynowej kontroli - znaleźli narkotyki. Marihuana była sprasowana. W sumie było jej 2 kg. Przesyłka przyszła do Polski z RPA - dodał Horosz. Jak się okazało odbiorcą miał być mieszkaniec Katowic - Filip J. Policjanci na miejscu zatrzymali Nigeryjczyka. Mężczyzna początkowo pokazywał im dokumenty na inne nazwisko, w mieszkaniu znaleźli jednak drugi komplet dokumentów - prawdopodobnie podrobionych - wystawionych na nazwisko odbiorcy przesyłki. Mężczyzna został przewieziony do Warszawy. Tu jest przesłuchiwany. Odpowie za przemyt narkotyków - zaznaczył Horosz. Jak dodał sprawa jest rozwojowa.

Oceń treść:

Brak głosów

Komentarze

Osama (niezweryfikowany)

No sprawa jest rozwojowa i w RPA cbś bedzie winnych szukało i ludzi o czanym kolorze skóry wsadzą do aparthajtu.
Staszek27 (niezweryfikowany)

Żeby się chwalić kradzieżą to już jest dla mnie przegięcie. Wesoły ten XXI wiek…
Anonim (niezweryfikowany)

no to chłopak ma pojarane, hehehe
dora (niezweryfikowany)

zanim Philip wyjechał do katowic mieszkał w poznaniu, uczył w szkole językowej, był członkiem AIESECu, był lubiany i poważany, co mu odbiło w tych katowicach to nie wiem, widocznie wpadł w jakieś nieodpowiednie towarzystwo, naprawdę żal mi jego i jego rodziny, braci.. nic nie zapowiadało że tak się skończy jego historia ;/ w polskim więzieniu ;/
Zajawki z NeuroGroove
  • Kannabinoidy
  • Katastrofa
  • Marihuana

Grudniowy wieczór, światła lamp - pozytywne nastawienie (powracałem do haszu po dłuugim czasie bo nie można go było nigdzie dostać)

Moja przygoda z haszyszem zaczęła się już rok wcześniej przed opisywanym tripem, paliłem to w miarę często bo i było dobrze dostępne, kopało i ogólnie dostarczało masę pozytywnych wrażeń, przynajmniej wtedy gdyż od tamtego czasu zacząłem bawić się w chemole regularnie. Mieszanki ziołowe, syntetyki wszelkie oraz benzo zmieniły mój sposób postrzegania świata, odkąd dowiedziałem się o derealizacji zacząłem się o nią bać, bałem się tego że zacząłem dostrzegać u siebie objawy zaburzeń schizotypowych - to bardzo ważne w kontekście opisywanego tutaj tripa.

 

  • Kodeina

Jak czytalem trip reporty w dziale KODEINA to mi sie zal zrobilo, taka fajna substancja a z opisów mozna wywnioskowac ze raczej nie dziala. Zaden z opisujacych nie pokusil sie o stwierdzenie, ze nie przyjal potrzebnej dawki do uzyskania tego co w kodeinie piekne - euforii

  • Dekstrometorfan
  • Marihuana
  • Odrzucone TR
  • Pierwszy raz

Lekkie zmęczenie, dobry humor, pozytywne nastawienie, ciekawość. Wolna chałupa, ja i moja dziewczyna, która towarzyszyła mi pierwszego dnia.

Oto mały raport, w którym będą przeplatały się opisy doświadczeń z dwóch dni, podczas których zniknęło 78 tabletek. Jedna w kawie. :(

Idąc za radą użytkowników [H] wrzucałem tabletki robiąc przerwy, i zagryzałem cytryną. 

T: 0m (~21:30)

[Tutaj popełniłem kardynalny błąd, ponieważ zaniedbałem kwestię S&S]

 Siedząc w salonie przy laptopie poczułem, że Dex powoli "puka do drzwi." Nastąpiły zmiany w odbiorze bodźców, które raczej trudno mi opisać ze względu na to, że był to mój dziewiczy rejs.

  • Oksykodon
  • Pierwszy raz

Pozytywne nastawienie z nutką ciekawości i niepewności. Trip spędzony we własnym pokoju, przy dobrym jedzeniu, piwku i muzyce.

Moje doświadczenie z opiatami i opioidami do tej pory kończyło się na kodeinie i tramalu. Wielkie ucieszenie pojawiło się u mnie gdy znajomy zadzwonił z informacją, że ma dojście do leku OxyContin. Po krótkim zastanowieniu się zdecydowałem, że kupię jedną tabletkę i wypróbuję ten lek. Po zajęciach na uczelni pojechałem do tego znajomego w celu nabycia OxyContinu. Zapłaciłem 40 zł za 1 tabletkę, zawierającą 80mg substancji. Zamówiłem sobie pizzę oraz w drodze do domu zahaczyłem o sklep spożywczy żeby kupić piwo.