Gang Oleja do sądu

Prokuratura oskarżyła 13 osób z gangu Dariusza S. ps. Olej. Zarzuca im udział w zorganizowanej grupie przestępczej, nielegalne posiadanie broni i handel narkotykami.

Anonim

Kategorie

Źródło

Super Express, 11 marca 2003

Odsłony

4021
Grupa Oleja działała na terenie Śląska w latach 1997-2000. Zajmowała się głównie sprowadzaniem narkotyków z zagranicy. Gangsterzy wpadli na jednym z takich przeładunków. W Zabrzu przerzucali marihuanę, która przyjechała z Holandii. Policjanci ujawnili wówczas w samochodzie 15 tysięcy sztuk tabletek ekstazy i 4 kg "marychy". Przeszukanie garaży zatrzymanych przestępców ujawniło resztę towaru: 6 tys. tabletek ekstazy i 30 kg marihuany.

Gang działał na terenie Zabrza, Gliwic, Bytomia i Rudy Śląskiej. Sprowadzony towar z zagranicy sprzedawano innym grupom, najczęściej na stacjach benzynowych. Na 13 oskarżonych osób, prawie wszyscy siedzą w areszcie. Na wolności pozostaje też boss grupy Dariusz S. ps. Olej, który jest poszukiwany listem gończym. Jednemu z członków gangu Oleja - Przemysławowi L. oprócz handlu narkotykami prokuratura postawiła jeszcze zarzut posiadania broni ostrej: maszynowej, AKS-ów, i dużej ilości amunicji. Wszystkim handlarzom grozi do 10 lat więzienia.

ARA

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

twix (niezweryfikowany)

NIe wyobrazam jak można zmykac kogos za kawałek pasztetowej ślady zębów na kaszance to nie wszystko.
leh (niezweryfikowany)

ZALEGALIZOWAĆ POSIADANIE BRONI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D <br>
ja (niezweryfikowany)

hi hi hi
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MET
  • Pozytywne przeżycie

Zmęczony psychicznie, fizycznie po pracy, lecz pozytywnie nastawiony do nocnego tripa. Pokój, noc, łóżko i słuchawki.

Namaste!

Mój pierwszy TR na Neurogroove, proszę o wyrozumiałość. Gdzie niegdzie mogą się trafić opisy w stylu strumienia świadomości, myślę, że przy opisywaniu doświadczeń psychodelicznych taki sposób zdaje egzamin. Niestety, wiele subtelnych szczegółów jest już nie do odzyskania na następny dzień. To po prostu trzeba przeżyć :)

 

  • 1P-LSD
  • Bad trip

Nienajlepszy stan psychiczny, pusty dom, późna jesień

Mając w pamięci swoją psychodeliczną inicjację (jakby ktoś był ciekaw, ostatni TR opowiada o tamtej nocy), jej zbawienne skutki oraz naprawdę gładkie wejście, tym razem postanowiłem popływać w "nieco" głębszej wodzie. O ja naiwny, o ja niecierpliwy, biada mi i biada tym, którzy myślą jak ja wtedy. Naczytałem się kilku opowieści o wysokich dawkach LSD i myślałem, że jestem już wręcz psychodelicznym wybrańcem, którego nie ruszy nic. Przyszedł dzień próby, o czym postaram się opowiedzieć najciekawiej, jak tylko się da (i na ile pamięć pozwoli, bowiem miało to miejsce 5 lat temu).

  • Amfetamina
  • Pierwszy raz

Chęć spróbowania czegoś nowego.

Wyglądało to na zwykły dzień bez wielkich wrażeń. Kolega napisał czy się spotkamy, był to luźny dzień, nie miałam żadnych planów więc czemu by nie. Koło jakiejś 19 wyszłam z domu, na spokojnie zdążyłam się pomalować, ubrać itp. Jeździliśmy autem jak zawsze A potem wylądowaliśmy u niego jak zawsze i chillowalismy przy muzyczce. Siedzimy z dobrą godzinę aż on pyta czy mogą wpaść jego znajomi  i posiedzimy razem,  nie miałam nic przeciwko, pojechaliśmy po nich (2 kolegów i kolezanka).

  • Grzyby halucynogenne
  • Tripraport

Pozytywne nastawienie. Dobry humor. Duża łąka poza miastem. Razem z moim kumplem jako przewodnikiem.

Była to kolejna podróż z grzybami. Przygotowywałem się do niej psychicznie dość długi czas. W końcu nadszedł ten dzień. Poniedziałek – początek tygodnia, pogoda idealna, ciepło, lekki wiaterek. Razem z moim przyjacielem (nazwijmy go Zenek) postanowiłem udać się na oddaloną od miasta polankę gdzie panował cisza i spokój. Poza kilkoma traktorami w oddali nic nam nie przeszkadzało :)