Projekt legalizacji marihuany w Sejmie już w kwietniu

Legalizacja marihuany to zysk dla pacjentów, rolników i gospodarki. To spokój dla obywateli, którym za wypalenie skręta nie będzie groziło więzienie. I oszczędności dla państwa, które za tego skręta nie będzie ścigać. Rozmowa z posłanką Urszulą Zielińską.

Wkrótce zapalimy sobie legalnie zioło? Posłanka mówi, dlaczego tym razem to może się udać

"Jak to policeman przeszukuje mnie? Przecież mam prawo nosić to, co chcę" – możliwe, że już niedługo teza z piosenki Jamala stanie się rzeczywistością. Przynajmniej jeśli chodzi o słynną zieloną używkę. Powstał Parlamentarny Zespół ds. Legalizacji Marihuany, na którego czele stanęła posłanka Beata Maciejewska. W wywiadzie DLA natemat.pl opowiedziała, jak dekryminalizacja zioła miałaby wyglądać w praktyce.

Miejsce produktów heat-not-burn w redukcji szkód palenia tytoniu

Wiadomo, że palenie papierosów szkodzi. Pierwszy raport na ten temat pochodzi z 1964 roku. Czy można leczyć silne uzależnienie od palenia papierosów innymi środkami zawierającymi nikotynę? Jak zredukować szkody spowodowane paleniem tytoniu, jakie miejsce mają tu e-papierosy i czym się różnią od produktów heat-not-burn (HnB), czyli tzw. systemów podgrzewania tytoniu (THS)?

Dr Shopping, czyli jak państwo traci miliony na psychotropach

Tylko w ubiegłym roku fundusz zdrowia stracił co najmniej 14 milionów złotych, refundując leki psychotropowe, które trafiają na czarny rynek. Reporter TOK FM w trakcie prac nad materiałem odkrył luki w systemie i bezczynność instytucji państwa. Efektem są ogromne straty finansowe, ale też społeczne. Proceder trwa od dawna.

Narkotyki z nielegalnego źródła jako przedmiot czynności podjętej w celu leczniczym.

Analiza prawnokarna tego ciekawego problemu.

Uzależnieni od heroiny dostaną… heroinę

Rozdawanie heroiny uzależnionym od opiatów za darmo? Władze brytyjskich miast Glasgow i Middlesbrough w sierpniu zdecydowały o przedłużeniu programu pilotażowego o kolejny rok. I to wszystko przy poparciu lokalnej policji.

Koszmary białej Ameryki

U podstaw epidemii opioidowej, która przeorała Stany Zjednoczone wzdłuż i wszerz, leży właściwa wszystkiemu, co żyje, chęć uniknięcia bólu. Wyeliminowanie go opatrzone jest ryzykiem, na które pozwolić sobie mogą przede wszystkim ci lepiej sytuowani. To o nich przeczytamy w książce „Dreamland” Sama Quinonesa. Na historię cierpienia niebiałej Ameryki musimy jeszcze poczekać.

Kamienie milowe prohibicji konopnej w USA

….czyli walka o godność, wolność i sprawiedliwość, Obywatele vs Władza.

Problem z dopalaczami nie zniknie, dopóki nie zniesiemy kar za tradycyjne narkotyki

Nowe substancje psychoaktywne, popularnie zwane dopalaczami, to najszybciej rozwijający się, a jednocześnie najmniej znany segment rynku narkotykowego. Piszemy o raporcie z Mołdawii, Białorusi, Gruzji, Kazachstanu, Serbii i Kirgistanu, który rzuca światło na sytuację w regionie.

Ekstaza pod kontrolą

Współczesny, zachodnioeuropejski szaman siedzi za biurkiem w domowej bibliotece w Hanowerze. Na pozór nie ma żadnych atrybutów szamańskich. Rozmawiamy jeszcze w pandemicznych, sterylnych warunkach, świeżo oswojeni z narzędziami do wideokonferencji. „Kiedy ostatnio podawałem pacjentom grzyby albo ecstasy? Przecież się pani nie przyznam” – śmieje się prof. Torsten Passie. Dziś jest szanowanym badaczem, jego najnowsza książka Terapia z użyciem MDMA wyszła właśnie po polsku.

Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)


nazwa substancji: Tussipect - 15 tabletek

Alkohol - piątek wieczór, kto by to zsumował

Marihuana - podobnie


poziom doświadczenia: marihuana - 1.5 roku codziennego palenia (ze sporadycznymi kilkudniowymi przerwami) wcześniej okazjonalnie raz lub dwa razy w miesiącu, amfetamina - ok. 5 razy w całym moim 21-letnim życiu, extasy - trochę więcej niż amfetamina ale dużo mniej niż baka, alkohol - różne postacie i dawki (za dużo by się trzeba rozpisywać)

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Patrz właściwy opis.

Opis pierwszego doświadczenia po grzybach halucynogennych (łysiczkach lancetowatych) w ilości 35 suszonych + taka sama dawka po dwóch godzinach. Całe doświadczenie trwało około cztery godziny. Pomijając szałwię wieszczą, było to moje pierwsze doświadczenie z psychodelikami. Opis dość rozwlekły i szczegółowy: pierwotnie pisany jako list do znajomego. Myślę jednak, że nie nudny. Zapraszam.