...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 1407 • Strona 141 z 141
  • 147 / 18 / 0
Najlepszy detoks w Polsce od opio jest w Lublinie - schodzą buprą/metadonem, a co najważniejsze nie ma ograniczenia czasowego - jeśli musisz być 4 miesiące to ordynator CIę trzyma 4 miesiące, gdzie zazwyczaj w psychiatrykach detoks ma być zrobiony w 8 tygodni aby hajs z NFZ się zgadzał.
  • 83 / 26 / 0
Jak mówisz o o szpitalu na Abramowicza to tam jest hardkor akurat, ludzie bali się tam detoksować jak im lekarze nagadali pisząc skierowanie żeby uważali na HIV i HCV, nie siadali na sedesie etc.. Na palarni kilku sępów zawsze czeka na szluga. Kumpel co w chvj pali był tym zdziwiony. Przykładów, że to chvjowy detoks, przynajmniej był mogę podać więcej jak pogadam z ziomkiem.
Mi to najbardziej podobało mimo wszystko na przymusowym kilkudniowym detoksie, z którego się wypisałem po jakichś 4 dniach (wcześniejsze 6 dni w śpiączce na OIOMie- propofol, relanium 20mg, halowpierdol, przywiązany do łóżka z mega agresją po zaatakowaniu policji, skręt mi całkiem przeszedł po opio po tych 6 dniach) jednak z braku miejsc na detoksie dali mnie na ciężki psychiatryk. Jak się nie boisz i jesteś koksem i/lub jesteś naprawdę pyerdonięty(jak przyjechał po mnie kierowca z transportu i zobaczył jak wyglądam to powiedział: za chvja go sam nie wezmę, jutro przyjedziemy we dwóch) to pobyt na psychiatryku fajnie wyrabia opinie zdrowego człowieka, w tym przypadku mnie jak tam naprawdę jest. Jest to ciekawe doświadczenie, ludzie tam w większości są tak naprawdę niegroźni. Jeden dziadek był w chvj niebezpieczny, potrafił walić stołkiem w szybę, rzucać stołem, rozyebać coś, kopnął raz lekarza ordynatora podobno w jaja, ale gość w ogóle nie mówił, wydawał jakieś półsłówka, tak że albo był naprawdę yebnięty albo na dużej dawce halowpierdolu- jak ja tego leku nienawidzę, nie powinni go używać na zdrowych ludziach. Mówić się nie da, leżysz w pasach- tu już inny psychiatryk znowu po grubej awanturze z psami. Ten drugi był gorszy. A niby uniwersytecki. Tyle słowem psychiatryków, są lepsze i gorsze.
Ostatnio zmieniony 17 marca 2026 przez Grzejnik800, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 147 / / 0
Słuchajcie, czy jest jakiś detox w Warszawie gdzie można się dostać z dnia na dzień? Od 2 lat codziennie heroina w gigantycznych dawkach, potrzebuje pilnie detoksu - zejścia z dawek buprenorfiną pod opieką lekarzy - czy jest to w ogóle możliwe tak z buta, czy trzeba czekać?

I jeszcze jedno pytanie, czy jeśli ktoś trafia do szpitala psychiatrycznego z innych powodów, ale jest na skręcie - czy dostanie leki (metadon/buprenorfina) i będzie miał detox, czy nafaszeruja chemia i ogłupią?
Dzięki!
usunięto - surv
  • 147 / / 0
Czy to forum już nie żyje? :) który detoks w wawie polecacie? Dzięki!
usunięto - surv
  • 613 / 81 / 0
Nie mam pojęcia, czy gdziekolwiek się dostaniesz z buta, ale jeśli nie jesteś zamknięty na Warszawę, to polecam Świecie, @Zebedee.
11 sierpnia 2020CATCHaFALL pisze:
Ty kurwo już sklej tą pizdę tak samo, bo ani to śmieszne, ani żałosne w twoim wykonaniu.
  • 19 / / 0
Zawsze na detoks można zgłosić się na SOR do szpitala psychiatrycznego mówiąc, że występują silne objawy odstawienne i myśli samobójcze. W tym przypadku szpital musi znaleźć miejsce, jak nie u siebie, to w szpitalach pobliskich i pacjent przymusowo (w przypadku myśli samobójczych) musi zostać 8 dni na obserwacji. W krytycznych sytuacjach się w ten sposób ratowałam i serio podczas najgorszych skrętów myśli samobójcze nie są akurat niczym chyba dziwnym.
  • 83 / 26 / 0
Tylko problem polega na tym, że jak pojedziesz właśnie z niby eSką to biorą na zwykły psychiatryk, ewentualnie na detoks alkoholowy jak będzie miejsce (bo taki oddział zwykle posiadają szpitale, benzo też sporo osób tam odstawia, mi najlepiej schodziło się z długich ciągów benzo na 2-3 tygodniowym detoksie właśnie w szpitalach na detoksach alkoholowych) jak będzie miejsce, które w 99% przypadków nie mają nawet bupry nie mówiąc o metadonie. Czyli tak jak mówisz- zapyerdolą tam taką osobę benzo, do tego najczęściej niepotrzebnie aż tak silnymi neuroleptykami jak halowpierdol czy klozapina i oby tyle, wystarczyłaby uważam zupełnie kwiatepina (Ketrel) zamiast wytaczać najcięższe działa przeznaczone głównie dla osób z ciężkimi chorobami psychicznymi. Chyba, że rzeczywiście lepiej przespać prawie tydzień non stop na lekach psychiatrycznych a w drugim tygodniu poczuć się lepiej. Dla każdego dobrego może być co innego.
Warszawskich szpitali nie znam więc nie pomogę, na detoks z dnia na dzień powiem ci jednak, że nigdzie się nie dostaniesz. Dzielna i Sobieskiego z tego co pamiętam to najpopularniejsze w Warszawie- tylko nie wiem czy jedynie punkty wydawania metadonu czy również detoksy,. musisz się zorientować.
Najlepiej dzwoń już dziś- niedziela dobry dzień i rezerwuj miejsce.
ODPOWIEDZ
Posty: 1407 • Strona 141 z 141
Newsy
[img]
Powiedziała policji, że ktoś ją śledzi. Została zatrzymana za... posiadanie narkotyków

Zaalarmowała policję, że ktoś ją śledzi – usłyszała zarzuty za posiadanie narkotyków. 31-latka z Dobroszyc poprosiła funkcjonariuszy o pilną pomoc. Jak się okazało, jej zachowanie mogło mieć związek z działaniem substancji psychoaktywnych. Oleśniccy policjanci zostali postawieni na nogi przez 31-letnią kobietę z Dobroszyc. Spanikowana zgłaszająca poinformowała funkcjonariuszy, że śledzą ją podejrzani mężczyźni. Na dodatek grożą jej i wyzywają. Kobieta wyraźnie obawiała się o swoje bezpieczeństwo i prosiła o natychmiastową pomoc.

[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
Mentzen radzi młodym, by pili alkohol i palili. "Nie piją (...), nie ma z tego dzieci"

Zdaniem Sławomira Mentzena młodzi ludzie powinni robić tylko trzy rzeczy: uczyć się, pracować i... pić alkohol. Swoimi przemyśleniami prezes Nowej Nadziei i lider Konfederacji podzielił się w środę, 20 maja, podczas spotkania z mieszkańcami Świebodzina.