REKLAMA




Na forum

Subskrybuj Kanał Na forum
Rozmowy [h]yperreala 2019-06-27T05:00:05+02:00 Talk
Zaktualizowano: 10 minut 25 sekund temu

DXM • Re: DXM - Wątek ogólny

1 godzina 30 minut temu
chyba to tez na jakis czas jebie chemie w mozgu,jak kazda substancja .Tyle ze zbytnio o tym niema na necie.Ostatnio dzien po tripie po tym wyszedlem z typem na rower.I tak jezdzac czulem jakas taka wenetrzna nude i tak jadac kilka razy mowilem"ale nuda" xd.Chyba tylko alko badz buchem bym ja "zabil".

Statystyki: autor: Karolrdm99 — niecałą minutę temu

Zaburzenia somatyczne, psychiczne i psychosomatyczne • Re: Choroba afektywna dwubiegunowa - wątek ogólny

4 godziny 11 minut temu
Witam wszystkich z powrotem po małej przerwie - wracam z diagnozą ChAD.
Ostatnio miałam pierwszy w życiu tak silny epizod manii (wcześniej tylko hipo) - spanie po 2 h na dobę, bez jedzenia, codzienne chodzenie 30 km (dochodziło nawet do 70), euforia taka, że lekarka kazała zrobić mi test narkotykowy, do tego wdałam się w kłótnie i przepuściłam całą kasę na co tylko się dało - wolę nie rozwijać tematu…
Zachwycona swoim ,,wspaniałym” stanem odstawiłam leki. Po tygodniu manii trafiłam do szpitala z odwodnieniem i anemią. Teraz włączyli mi znowu leki, póki co jestem w hipomanii.

Statystyki: autor: taurinnn — 1 min temu

Substancje psychoaktywne a choroby • Re: Asymetria źrenic od marihuany?

4 godziny 37 minut temu
Dzięki za odpowiedź. Jestem z tych, którym do lekarza nie spieszno dopóki sytuacja nie jest poważna, ale będę obserwować.
W ogóle nieraz zauważam, że w ciemnym pokoju z włączonym jedynie komputerem, zamykam w którymś momencie jedno oko. Z reguły wtedy, gdy zamierzam niedługo usnąć. Nie wiem czy to coś sygnalizuje. Wzrok mam dobry.
W towarzystwie sztucznego oświetlenia (i niekoniecznie jasnego) rzeczywiście często przebywam, więc i w tym może coś być

Statystyki: autor: Annihilator — 7 min temu

Substancje psychoaktywne a choroby • Re: Asymetria źrenic od marihuany?

5 godzin 3 minuty temu
bardzo możliwe że bezposrednią przyczyna takiego stanu jest uzywanie tych substancji , dzialaly one bezposrednio na neuroprzekazniki i chemie mozgu a ta zarzadza calym ukladem nerwowym ,sam wiesz ze zrenice np po mdma sa wielkie , byc moze cośsie rozregulowalo i tyle ,oczywiscie jesli jakos niedlugo nie przejdzie polecam wizyte u lekarza , niech to obejrzy moze zleci jakies obrazowe badania , ale mysle ze nie ma powodu do wielkiej paniki ale mowie konsultacja lekarska zalecana

a tak w ogole to możesz poprosci kogos z rodziny czy znajomego zeby popatrzyl Ci w oczy i zobaczyl czy rzeczywiscie tak jest bo mozliwe ze np jak robisz zdjecie czy ogladasz sie w lustrze to patrzysz na to oko rpzez co ozrenica sie powieksza, rowniez bardzo dlugie siedzneie przed komputerem czy sztucznym swiatlem w ciemnym pomieszczeniu moze powodowac ze oczy pozniej moga miec klopoty z dostosowaniem sie do naturalnego swiatla

Statystyki: autor: Miki12 — 13 min temu

Metamfetamina • Re: Uzależnienie od metamfetaminy - jak z tego wyjść?

5 godzin 13 minut temu
Kiedy jest mu źle są awantury, wtedy jestem jego największym wrogiem. Mimo iż naprawdę w takie dni nie robię nic co mogłoby go odpalić. Wystarczy jakaś drobnostka, żeby była wojna.
Czasem udaje mi się go uspokoić, zalagodzic sytuację, a czasem mam wrażenie że sprawia mu przyjemność kiedy mnie rani. Mimo to kiedy patrzę jak śpi widzę w nim tego dawnego faceta którego kocham tak bardzo, że zajebalabym gołymi rękoma chuja który posypał mu pierwsza kreskę w momencie kiedy miał gorszy okres w życiu. No ale, juz się to stalo i teraz każda wskazówka jak mogę mu pomóc jest dla mnie bezcenna. Dlatego z całego serducha dziękuję za pomoc.
To budujące.

Statystyki: autor: Akinom123 — 23 min temu

Alfa-pirolidynoketony • Re: alfa-PVP

5 godzin 42 minuty temu
Cos tu cicho,czyzby alfiarze nie wytwali proby czasu? Ja nie szukam winnego i nie mam nikomu nic za zle,pytalem z ciekawosci,ale skoro to nie alfa,rowniez prosze o usuniecie.

Statystyki: autor: onlynatural — 12 min temu

Substancje psychoaktywne a choroby • Re: Asymetria źrenic od marihuany?

5 godzin 43 minuty temu
Wykonano test sprawdzający reakcję źrenic na dawkę ok. 100-150ug LSD - powiększenie objawiło się symetrycznie.
Po upływie 2 godzin pacjentowi podano 150mg DXM, reakcje źrenic wciąż równe.
Przez kolejnych kilka godzin aplikowano również marihuanę, która wywierała na źrenicach równe wrażenie - nie zanotowano żadnych asymetrii. Zanotowano jedynie nieoczekiwaną zmianę zachowań podopiecznego - bełkotał coś, że ma "niezłego tripa" stroniąc od wyjaśnień.

Poza tym pacjent kilkukrotnie poddawany był próbom diagnostycznym przy użyciu THC, w różne dni, bez towarzystwa innych medykamentów; problem asymetrii nie wystąpił.

Wychodzi na to, że asymetria pojawia się nieregularnie i rzadko. Chuj wie, jeśli coś mu jebnie, to byle za długo nie bolało.

Statystyki: autor: Annihilator — 13 min temu

Opisz swój przypadek • Re: Faza trzymająca 2 tyg ostra psychoza ..

5 godzin 46 minut temu
Smutna sprawa. Bierz neuroleptyki i pozostań trzeźwy przez najbliższe kilkanaście miesięcy. Ciężko powiedzieć czy to trawa czy dopalacz. Znajomy zapalił kiedyś powszechną mj przy początkach psychozy przez co wyrabiał niesłychane i niebezpieczne rzeczy. Mogła to być zwykła maryśka, która akurat trafiła na nadwrażliwca. Tak, to kwestia predyspozycji, zachorowuje 1% społeczeństwa. THC może indukować psychozę to powszechnie znana prawda. Bierz olanzapinę i trzymaj się z dala od dziadostwa, to jedyna rada. Kolejne przypalenie wąsa pogorszy stan.

Statystyki: autor: misspill — 16 min temu

Etanol • Re: Alkohol - Uzależnienie

5 godzin 55 minut temu
Można odstawić bez niczego, tylko fizyczne skutki odstawienia mogą być drastyczne po długich ciągach. Nie wymyślili jeszcze magicznej pigułki na uzależnienie od alkoholu. To tak nie działa że "kupie sobie paczkę xanaxu i będzie si". Będąc uzależnionym od alkoholu bardzo wysokie prawdopodobieństwo że zastąpisz sobie jedno uzależnienie drugim, albo co gorsza będziesz wzmacniać alkohol benzodiazepinami.Tak jest lepiej, bo wtedy picie jest grozniejsze i budzi respekt.

ja zawsze konczylem ciag bez zadnego benzo a czasami jak mialem relanium to po 150 mg (bez benzo tolerki) nawet mnie nie uspokajalo. Potrafilem sie onanizowac 15 razy dziennie,zeby poczuc jakakolwiek ulge ale to nakrecenie na odstawce bylo straszne.

Jak wiesz,ze mozesz miekko wyjsc z ciagu to oslabia motywacje do niepicia, bo najgorsze konsekwencje staja sie mniej straszny.

A jak sie pozniej wpierdolsiz w alko I benzo to dopiero masz problem.

Wiadomo,ze kazdy alkoholik chce ulgi w cierpieniu, bo brak odpornosci na bol to jedna z podstawowych wad psychiki najebusow.

Statystyki: autor: kaczor1978 — 4 min temu

Mak • Re: Mak Wysokomorfinowy - Rozpoznanie

5 godzin 56 minut temu
A jak je schowam do kartonowego pudełka to nic im się nie stanie? Nie zgniją se czy coś? Albo 2 opcja gdzieś w plenerze,gdzieś gdzie ktoś nie mógł by znalesc?Kartonowe bardziej przewiewne niz sloik, ale i tak zgnije.
Plener, ale to juz twoj problem, nie?

Statystyki: autor: trotyl20 — 6 min temu

Opisz swój przypadek • Re: Faza trzymająca 2 tyg ostra psychoza ..

5 godzin 58 minut temu
Zapaililes jakiś skurwialy dopalacz,po jednorazowej przygodzie z mj nie ma takich rzeczy,nawet po paru latach ostrego jarania nie ma takich rzeczy,i nie demonizujcie mj bo sam widziałem w Anglii jak 10 latki jarali z rodzicami tylko nie z lufki bo im się z crackiem kojarzy i jakoś normalnie dzisiaj żyją bez schizofrenii. Więc albo miałeś zajebista predyspozycje i mj uaktywniła chorobę psychiczną w co wątpię,albo jakiś dopalacz popalił ci chwilowo styki,młody jesteś dojdziesz do siebie,prędzej czy pozniej pozdro.

Statystyki: autor: onlynatural — 8 min temu

Mak • Re: Mak Wysokomorfinowy - Rozpoznanie

6 godzin 29 sekund temu
A jak je schowam do kartonowego pudełka to nic im się nie stanie? Nie zgniją se czy coś? Albo 2 opcja gdzieś w plenerze,gdzieś gdzie ktoś nie mógł by znalesc?

Statystyki: autor: Codeine420 — 10 min temu

Sytuacje kryzysowe • Re: Agorafobia jaki lek

6 godzin 2 minuty temu
(facepalm) Pawełek, to nie koncert życzeń. Dokonywanie zmian w leczeniu, gdy nie ma poważnych powodów, tylko tak sobie wybrzydzasz - może powodować lekooporność.

Jeżeli potliwość się utrzymuje, i się tym martwisz, to weź pod uwagę, że jest pieprzone trzydzieści stopni w cieniu, i byłoby niezdrowo gdybyś się nie pocił

Czy korzystasz z psychoterapii lub to rozważasz? Twoje traktowanie antydepresantów jak magicznego środka który ma sprawić że będziesz dokładnie w takim nastroju, w jakim chcesz, jest bardzo naiwne.

Statystyki: autor: Survivor — 12 min temu

Antydepresanty • Re: NDRI: Bupropion (Wellbutrin, Zyban)- Wątek ogólny

6 godzin 12 minut temu
Ja ostatnio dałem za 3setkę 210 zł, z tym, że ja siedzę w służbie zdrowia.
Jak ogarniecie internetowe apteki to 233zł możecie w pierwszej na rogu zapłacić.

Ja jestem na drugiej w życiu tabletce i powiem wam, że kosmos, 3 energy drinki i chyba będzie bezsenna noc grania w earth2150. Trochę za dużo noradrenaliny. Bez uspokajaczy odradzam.

Jak ktoś jeszcze nie próbuje dostać metylofenidatu(a każdy z tego forum powinien) to wellbu wystarczy by być wydajniejszym od tych normików stop narkosrykom.
Mam jeszcze dwa tabsy metylofenidatu ale to prezent więc nie ruszam.

Statystyki: autor: FarmieGolda — 2 min temu

Etanol • Re: Alkohol - Uzależnienie

6 godzin 12 minut temu
No nie wiem,ja skonczylem pic majac 25 lat na ostatnim roku studiow, bo kurwa po 10 dniach ciagu bylem tak zjebany ze nie chcialo sie zyc.

Wy po prostu sie wolniej rozkrecaliscie,ale przy dobrym ssaniu to wiek nie chroni przed zwala.

Dobre ssanie to taki typowy pijacki ciag od rana do nocy,gdzie juz jedzenie nie jest wazne a o snie normalnym nei ma mowy.
Balety w weekend to jest jeszcze miodowy miesiac z wodeczka xD

AA niektorym pomaga, mi nie pomagalo tylko mnie nakrecali niepotrzebnie, zreszta to ciagle pierdolenie o bogu i pielgrzymkach do lichenia malo ma wspolnego z AA.

Wiem,ze wielu ludzi dzieki temu zyje i sobie radzi,ale jakies panaceum to nie jest

Statystyki: autor: kaczor1978 — 2 min temu

Detox • Re: Od lipca koniec.

6 godzin 17 minut temu
Na początku pytanie : co Ci pomoże zdanie innych? Większość osób przesiadujących na tym forum również ma problemy, a od środowiska wszystko się zaczyna, znam to z autopsji. Może ogromnym skrótem o mnie, przez 7-8 lat wiodłem strasznie wegetacyjne życie, wszystko zaczęło się od alko i mj, na początku naprawdę w niewinnych ilościach, z biegiem czasu rozwinęło się do tego stopnia, ze paliłem codziennie, po drodze przetoczyły się inne używki : lsd, feta, mef, grzyby, koks, praktycznie tylko dawanie po żyle stanowiło dla mnie barierę nie do przejścia (na szczęście). W takim trybie żyłem przez te ładnych pare lat, 3 razy oblałem studia, bo ciężko iść do przodu, gdy zamiast na zajęciach siedzisz nad wodą paląc lolki. Bywały również maratony, kilka dni bez snu, norma. Przez praktycznie cały ten czas byłem z dziewczyna, z która jestem do dzisiaj, aczkolwiek praktycznie o niczym nie wiedziała, ponieważ mój narkomanski spryt pozwalał mi to ukrywać przed nią, rodzina i ludźmi z pracy wszelkie ekscesy. Wiele razy słyszałem, ze może coś sie dzieje, coś jest nie tak, przez pierwsze lata to bagatelizowałem. Po pewnym czasie przyszła świadomość i wraz z nią wyrzuty sumienia, ogromne. Dużo razy próbowałem coś zmienić, nadal właściwie próbuje i tu już w końcu do brzegu, dopiero zmiana myślenia pomogła mi się poniekąd uwolnić. Nie jestem do końca czysty, dla mnie największa zmora była MJ i to jej chce się całkowicie wyzbyć, ponieważ byłem już w takim stadium uzależnienia, ze praktycznie w każdej chwili życia myslalem o tym, żeby iść już do domu i zapalić, nic nie przynosiło mi przyjemności. Po pewnym czasie nie miałem już z tego żadnych pozytywów, stało się to moim nawykiem. Pierwsze co należy zrobić, to poukładać sobie w głowie, usiądź i pomysl, co jest dla Ciebie ważne, ja myslalem tylko o tym zeby wymknąć się i zapalić, ale jak wyprowadziła się ode mnie na tydzień dziewczyna i moje życie wpadło w schemat : pobudka, praca, palenie, spać i tak w kółko. Po kilku dniach siedząc spizgany jak szmata pomyślałem „kurwa, co ja robie, fajnie tak dzień, dwa, ale nie chce żeby reszta mojego życia przebiegała w ten sposób”. To był pierwszy impuls, zbyt słaby, żeby jednak zerwać z nałogiem. Dziewczyna wróciła, ja wyraziłem skruchę, nie paliłem tydzień, a później znowu jazda. Moja ostateczna decyzja przyszła sama, dziewczyna zdemaskowała jedno z moich kłamstw, a ja szedłem w zaparte do końca, myśląc ze bierze mnie pod włos, znala jednak prawdę, a ja wyszedłem na obrzydliwego klamce. To była sytuacja, która ostatecznie dała mi do myślenia, spojrzałem na siebie z boku i zobaczyłem wrak człowieka, ktory stracił kilka lat na robieniu niczego. Coś nagle zmieniło się w mojej psychice i zapragnąłem zmiany, mimo ze zajebiscie dużo razy deklarowałem „rzucanie”, „przerwy”, to ten raz był... wróć, JEST inny. Zdałem sobie sprawę, ze rzucanie czegokolwiek to nie jest decyzja, to jest codzienna walka. Każdego dnia po prostu robiłem wszystko żeby nie palić, za tydzień mina mi 2 miesiące bez MJ, moja wcześniejsza najdłuższa przerwa (teraz rzucam całkowicie) trwała max 4-5 dni. Okropnie się rozpisałem, przepraszam Cię za to, ale uważam ze możesz przełożyć swoje problemy analogicznie. Trzeba po prostu chcieć, drobna rada to nie ma czegoś takiego ze zaczynasz „od lipca”, jeżeli tak to traktujesz to nie jesteś gotowy, jeżeli bedziesz to powiesz sobie „jest 00:05, startuje o 00:06 i nigdy więcej tego gowna!”. Naprawdę wszystko sie da, ja wyobrażałem już sobie, ze nigdy z tego nie wyjdę, brakowało mi wiary, tym bardziej ze moje towarzystwo jest w 95% palące. Tu kolejna ważna kwestia, zrób rozeznanie kto naprawdę pragnie Twojego dobra, a czyim jesteś kolezka od buszka i kreski, te osoby są nic niewarte. Sam zerwałem kontakt z „przyjacielem”, tak go przynajmniej nazywałem, którego znalem od prawie 15 lat, okazało się ze jedyne co nas laczy to Mj. Aktualnie zawęzilem grono, jest to kilka osób, ale wspierają mnie w mojej decyzji, to prawdziwi przyjaciele i wiem, ze chcą dla mnie dobrze. Mam nadzieje, a może to nawet nie nadzieja, przeświadczenie, ze to koniec z MJ. Miałem już kilka razy sytuacje, ze ktoś palił przy mnie, proponował, ale nie uległem, odrzuca mnie to. Pamiętaj, ze nikt nie mówił, ze będzie łatwo. Rozpisałem się strasznie i prawdopodobnie powtórzyłem kilka razy, ale jestem po prostu mega pozytywnie nakręcony tym moim „trzeźwym” zyciem. Jedyne odstępstwo przez te 2 miechy to 1 spotkanie z koksem, ale z ogromnym umiarem, jeden wieczór. Wszystko jest dla ludzi, ale trzeba umieć z tego korzystać, taki wniosek końcowy. Nie jesteś ćpunem, nikt nie jest, jesteśmy po prostu zagubionymi ludźmi, z których można naprawdę wyprowadzić na szerokie wody, ale przede wszystkim trzeba samemu tego chcieć. Jeżeli się nie uda, nie zniechęcaj się, próbuj do skutku, ja tez próbowałem rzucić pewnie z 30 razy łącznie, grunt to się nie poddawać. Przepraszam ostatni raz (3ci?) za rozciągłość wypowiedzi, życzę Ci wszystkiego dobrego i wiary w siebie, trzymam za Ciebie kciuki, Ty trzymaj za mnie.

Statystyki: autor: WiemJakToJest — 26 min temu

Antydepresanty • Re: NaSSA: Mirtazapina (Remeron, Mirtagen, Mirzaten) - Wątek ogólny

26 Czerwiec, 2019 - 23:58
Miks nie spowoduje ZS. Należy uważać na ewentualność reakcji paradoksalnych, tachykardie, zaburzenia świadomości. Lepiej nie łączyć, bezpiecznej z benzo.

Statystyki: autor: misspill — 1 min temu

Inne • Re: Kurkuma (Ostryż długi, Curcuma longa) - wątek ogólny

26 Czerwiec, 2019 - 23:56
jak udaje wam sie wytrzymac z kurkuma pod jezykiem , mi po 10 min juz taka papka sie ze slina zrobila ze musialem polknac :P?

Statystyki: autor: Miki12 — 3 min temu

Metamfetamina • Re: Metamfetamina - wątek ogólny

26 Czerwiec, 2019 - 23:44
spanboy .... welcome to Hell ;/

Statystyki: autor: Shrank23 — 16 min temu

Inne • Re: Kurkuma (Ostryż długi, Curcuma longa) - wątek ogólny

26 Czerwiec, 2019 - 23:37
Jeśli chodzi o kurkumę to faktycznie lepiej działa pod językowo a walenie kilku łyżeczek z pieprzem do japnie to była strata materiału hehehe

Statystyki: autor: nCuX — 2 min temu

randomness