Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania

Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Rzeczpospolita | Małgorzata Krzystała

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

174

Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.

Autorem badania jest Jesse J. Norris, profesor kryminologii ze State University of New York. Naukowiec chciał sprawdzić, w jaki sposób rzadko analizowane substancje psychoaktywne wiążą się z przestępczością. Jednocześnie autor podkreśla, że sama statystyczna zależność nie oznacza jeszcze, że dana substancja bezpośrednio powoduje przestępcze zachowania. Omówienie wyników znalazło się na portalu PsyPost.

Do przeprowadzenia analizy wykorzystano dane z National Survey on Drug Use and Health z lat 2014–2023. Było to ogólnokrajowe, reprezentatywne badanie, odzwierciedlające strukturę demograficzną całego kraju. Naukowiec oparł swoje analizy na odpowiedziach ponad 544 tys. mieszkańców USA. Ankieta zawierała pytania o zażywanie substancji w różnych okresach życia, zatrzymania przez policję, a także o przestępstwa, do których uczestnicy sami się przyznawali, nawet jeśli nigdy nie zostali za nie ukarani.

Jakie narkotyki są silnie powiązane z przemocą i innymi przestępstwami?

Po przeanalizowaniu wyników okazało się, że największe zależności dotyczyły PCP, czyli fencyklidyny, silnego narkotyku halucynogennego. Osoby, które zażywały tę substancję w ostatnim miesiącu, miały ponad dziesięciokrotnie wyższe szanse na zatrzymanie w ostatnim roku za poważne przestępstwo z użyciem przemocy, czyli morderstwo, gwałt lub poważną napaść. Osoby te miały również większe szanse na zatrzymanie za przestępstwa seksualne i częściej przyznawały się do zaatakowania kilku osób w ostatnim roku. Autor zaznacza jednak, że PCP jest rzadko zażywaną substancją, a większość przestępstw z użyciem przemocy nie ma z nią związku.

Inna rzadko zażywana substancja, GHB (kwas gamma-hydroksymasłowy), również wykazała związek z aktywnością przestępczą. Jest to silnie działająca substancja psychoaktywna, często wykorzystywana jako tzw. pigułka gwałtu. Analiza wykazała, że zażywający GHB byli częściej zatrzymywani za podpalenia, rozboje, włamania i oszustwa.

Niejednoznaczne wyniki stosowania psychodelików

W przypadku psychodelików obraz był bardziej złożony. Przykładowo, psylocybina, która wpływa na percepcję, nastrój i świadomość, wiązała się z niższymi szansami zatrzymań za napaść, rozbój, kradzież i oszustwo. W przypadku innych psychodelików, takich jak tryptamina, DMT, LSD czy Salvia divinorum, wyniki były niejednoznaczne. Czasem te substancje zwiększały ryzyko niektórych przestępstw, a czasem je zmniejszały.

Norris podkreśla, że przyczyną tych różnic nie musi być samo działanie substancji. Znaczenie mogą mieć cechy osób, które po nie sięgają, ich środowisko, status społeczno-ekonomiczny i kontekst używania. Przykładowo, u osób poniżej 18. roku życia używanie psychodelików częściej wiązało się z większym ryzykiem zatrzymań lub dopuszczenia się przemocy. Autor badania przyznaje, że relacja między narkotykami a przestępczością jest złożona i wymaga dalszych, dokładniejszych analiz.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Zawsze mam dystans i całkowity respekt do psychodelików. Wejdziesz raz i możesz nigdy nie wrócić. Do odważnych świat należy, więc wyrzuciłam strach w kąt i bardzo cieszyłam się na spontanicznego tripa! Ciekawość zżerała każdą mą cząstkę! Totalnie pozytywnie! Miejscówka fantastyczna - wolna, wielka chata! Towarzysze idealni - S i M - lecz niespodziewanie został z nami X ze swoim kumplem i przez to musiałam walczyć z demonami.

Napierw małe wyjaśnienie. Do punktu 4 pisałam, gdy byłam jeszcze w pełni "świadoma". Póżniej przelewałam na papier co mi ślina na język przyniosła. Starałam się wyrwać z galopujących myśli parę sensownych zdań aby kleiły się jakoś do kupy.

Raport napisany jest w oryginale, nie zmieniałam nic, więc z góry ostrzegam na składnię i takie tam ;)

* Jest moimi przemyśleniami parę dni po tripie.

 

 

                                                                                              Skrót wydarzeń - sobotnie popołudnie

 

  • MDMA (Ecstasy)

Doswiadczenia: MJ, #, alco(to chyba nie potrzebnie pisze).

  • Bromo-DragonFLY

wiek: 23 lata

waga: 89 kg

S&S: pusta chata, jakieś resztki jedzenia w lodówce, zapas wody, generalnie wszystko co potrzebne do przeżycia.

  • MDMA (Ecstasy)


data: 13.10.2001r.


zażyta trucizna: 1 tabletka Ecstasy z wyrzeźbioną kotwiczką. Cena: 30zł/szt.