"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek

Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.

pokolenie Ł.K.

Źródło

Szymon Opryszek
Wiadomości WP

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła - pozdrawiamy serdecznie! Wszystkich Czytelników materiałów udostępnianych na naszym portalu serdecznie i każdorazowo zachęcamy do wyciągnięcia w ich kwestii własnych wniosków i samodzielnej oceny wiarygodności przytaczanych faktów oraz sensowności zawartych argumentów.

Odsłony

32

Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.

W Meksyku nazywa się ich "cocineros", czyli "kucharzami". Tacy chemicy z doświadczeniem w produkcji syntetycznych narkotyków swoje laboratorium zbudowali we wsi Orla na Podlasiu. Z pomocą popularnej platformy turystycznej wynajęli dom na końcu wioski, tuż przy drodze na Nurzec. Na podwórku ukrytym za murem tui, tuż przy jacuzzi, stworzyli prowizoryczne laboratorium: narkotyki przygotowywali w tysiąclitrowym garze ze stali nierdzewnej. Czekali na dostawy prekursorów, gdy we wrześniu 2024 r. na posesję wpadły służby.

Śledczy zabezpieczyli worki z sodą kaustyczną i prekursorami służącymi do wyrobu narkotyków. W ciągu trzech tygodni produkcji w Orli przestępcy wyprodukowali 641 litrów metamfetaminy. Z tej ilości, według biegłego, można było uzyskać około 800 kilogramów krystalicznej metamfetaminy, gotowej do sprzedaży.

- Metamfetamina na pewno nie była przeznaczona na eksport, tylko na polski rynek. Nie mam wątpliwości, że sprawcy chcieli zarobić duże pieniądze na produkcji narkotyków w naszym kraju – mówi w rozmowie z WP Grzegorz Giedrys, prokurator z Białegostoku, który domagał się dla nich kary od 15 do 17 lat więzienia i grzywny.

Inwestycja kartelu Sinaloa

W trakcie procesu, który rozpoczął się w 2025 r. okazało się, że z czwórki zaangażowanych w proceder trzech pochodziło ze stanu Sinaloa, w którym rządzi kartel o tej samej nazwie. Głównodowodzący grupą był wcześniej karany – przesiedział sześć lat w więzieniu w USA za przemyt narkotyków. Tylko jeden ze sprawców przyznał się do winy.

Według prokuratora wszyscy pracowali na zlecenie potężnego gangu, ale narkotyki produkowali dla polskich zleceniodawców. A ci dostarczali prekursory, wspomniany gar do produkcji i organizowali sprzedaż detaliczną. Śledczym nie udało się jednak ustalić, kto z Polski współpracował z Meksykanami.

Wiadomo, że tzw. broker, który pośredniczył w biznesie między kartelem Sinaloa a grupą przestępczą i który zrekrutował kucharzy, pojawił się w Polsce, by wynająć dom w Orli i szybko wyjechał. "Kucharze" mieli dostawać tysiąc dolarów miesięcznie, a prowizja za gotowy produkt (ok. 500 dolarów za kilogram) miała trafiać już bezpośrednio do rodzin w Meksyku. Pewnie dlatego w trakcie procesu "kucharze" nie byli wylewni. Tłumaczyli, że byli "częścią większego łańcucha ludzi" i obawiają się o bezpieczeństwo swoje i rodzin. Jeden z przestępców przyznał, że otrzymywał groźby, dlatego zdecydował się na milczenie.

- Przyjęli linię obrony, która polegała na tym, że umniejszali własną odpowiedzialność, przedstawiali się jako najniżsi w hierarchii członkowie kartelu zmuszeni groźbami do pracy na terenie Polski – dodaje prokurator Giedrys. – Oczywiste jednak, że kartel zainwestował naprawdę dużo pieniędzy w linię produkcyjną: drogie odczynniki, bilety lotnicze, wynajem nieruchomości. To musiały być osoby zaufane. Wysyłanie do Polski osób przypadkowych, niezwiązanych z kartelem, byłoby obciążone dużo większym ryzykiem.

Ostatecznie Sąd Okręgowy w Białymstoku skazał dziś oskarżonych Meksykanów na kary: 10 lat więzienia dla trzech z nich i 11 lat dla jednego. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny.

Narkotykowy wzór

To nie pierwszy przypadek skazania członków meksykańskiego kartelu w Europie. Wcześniej "kucharze" łapani byli przez służby np. Francji, Hiszpanii, Belgii i Holandii. W dwóch ostatnich krajach tylko w latach 2019-2020 zatrzymano około dwudziestu chemików. To pokazuje zmianę działania meksykańskich karteli: zamiast szmuglować do Europy metamfetaminę podobnie jak np. kokainę w kontenerowcach czy podwodnych łodziach, wysyłają chemików, którzy zakładają tajne laboratoria przy współpracy z lokalnymi gangami.

Robert Bunker, amerykański specjalista od karteli: - W działaniu Sinaloa we Francji, Belgii czy Hiszpanii widzimy pewien wzór. Lokalny partner nie tylko sprowadza kucharzy, zapewnia im ochronę, sprzedaje wyprodukowaną metamfetaminę na ulicy. Często też odpowiada za pranie pieniędzy.

Odkąd europejskie służby odnotowują ich obecność na Starym Kontynencie, widać dwie główne tendencje: cena metamfetaminy na rynkach detalicznych regularnie spada, a średnia czystość narkotyku rośnie – tylko w ostatniej dekadzie o 16 procent.

Przed pojawieniem się karteli w Europie metamfetamina trafiała do Europy Centralnej głównie z Afganistanu lub z garażowej produkcji w Czechach. Meksykańscy "kucharze" przywieźli ze sobą nowatorską metodę recyklingu produktów ubocznych. Dzięki temu producenci są w stanie podwoić ilość narkotyku uzyskaną z tej samej ilości prekursorów, czyli substancji potrzebnych do jej stworzenia.

- Metamfetamina ich produkcji powstaje na bazie łatwiej dostępnych prekursorów i jest niezwykle mocna, przez co stała się superatrakcyjna na rynku – przyznaje Vanda Felbab-Brown, amerykańska ekspertka od międzynarodowej przestępczości zorganizowanej. - Produkcję "metodą meksykańską" łatwo skalować do poziomu przemysłowego. Stąd ten boom na "kucharzy" wśród europejskich gangów: minimalizuje ryzyka związane z logistyką.

Prekursory te pochodzą głównie z Chin i Indii. Często są wysyłane jako legalne substancje, tzw. "zamaskowane prekursory" (dlatego nie znajdują się na listach zakazanych substancji), a następnie w lokalnych laboratoriach przekształcane w BMK potrzebny do produkcji metamfetaminy. W efekcie ich użycia metoda meksykańska pozwala na wytwarzanie bardzo dużych kryształów, w slangu narcos nazywanych "klejnotami". Zmianę widać w całej Europie. Jeszcze w 2022 r. konfiskaty prekursorów niezbędnych do produkcji metamfetaminy tylko w krajach UE wynosiły 352 kg, rok później już prawie 8000 kg.

Wyroki sądów np. w Holandii były jednak dalekie od drakońskich. Na przykład w maju 2020 r. sąd w Hadze skazał trzech meksykańskich "kucharzy" na zaledwie sześć lat więzienia. Argumentował, że choć prowadzili laboratorium nadzorowane przez kartel Sinaloa, to nie byli organizatorami całego przedsięwzięcia.

W innej sprawie "kucharze" z Meksyku i USA (pochodzenia meksykańskiego), którzy produkowali metamfetaminę w ukrytym gospodarstwie rolnym w Drempt, trafili za kraty na cztery lata, a pomagający im w biznesie Kolumbijczyk na trzy. I to mimo że prokuratura w postępowaniu apelacyjnym domagała się dla nich wyższych wyroków, bo laboratorium było jednym z największych, jakie kiedykolwiek odkryto w Holandii - wartość rynkową wyprodukowanych tam narkotyków szacowano na 10 milionów euro.

"Kucharzy" stale przybywa

Skazani "narcos z Podlasia" nie są ostatnimi, którzy czekają na wyroki w Polsce. W lutym ubiegłego roku policja zatrzymała dwóch braci z Meksyku w Maksymilianowie pod Bydgoszczą, gdy zapalił się dach laboratorium. Choć ogień zniszczył część dowodów, śledczy zabezpieczyli m.in. dziesięć kilogramów gotowej metamfetaminy i sześćdziesiąt kilogramów mieszaniny metamfetaminy z BMK.

- Działalność członków grupy związana z wytwarzaniem narkotyków była profesjonalnie zorganizowana, na co wskazuje wysoki poziom przygotowania samego "laboratorium" oraz logistyki dostarczania półproduktów i odbierania gotowych narkotyków – przyznaje Agnieszka Adamska-Okońska z prokuratury okręgowej w Bydgoszczy.

Za produkcję odpowiadali dwaj bracia Fernando i Horacio V., którzy dostali się do Polski przez Hiszpanię. W laboratorium pracowali siedem miesięcy i współpracowali z Polakiem. Cała trójka usłyszała zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu nielegalną produkcję narkotyków. Meksykanie przyznali się do winy i czekają na wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy.

Kolejni dwaj "kucharze" z Meksyku działali w laboratorium ukrytym w gospodarstwie rolnym w Radańskiej (województwo kujawsko-pomorskie). We wrześniu ubiegłego roku policjanci CBŚP przy wsparciu kontrterrorystów i helikoptera wkroczyli na jego teren i zabezpieczyli trzysta litrów i trzy tony chemikaliów używanych do syntezy narkotyku, które ukryte były w stodole. Ich sprawę prowadzi Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Szczecinie.

Oceń treść:

Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

tripowałem sam i chwycił mnie mały BADtRIP z przemyśleniami czego efektem jest późniejszy wiersz



  • Kodeina


Bardzo mi sie wczoraj nudzilo...do tego starszych nie

bylo,mama mialam wrocic pozniej niz zwykle a tatka tesh nie

bylo :)



Chodzilam po calym domq i kombinowalam cio by tu

wrzucic... wiedzialam ze beda to jakies leki...mam w domu

prawie cala apteke:) niestety nie bylo nic z rzeczy

opisywanych w neurogroove wiec musialam szukac "pomocy"

na #... (irc)

  • Amfetamina
  • Pozytywne przeżycie

wolna chata, spotkanie z przyjaciółmi, półdniowy trip na mieście

Uprzedzam, że jestem w trakcie pisania pod wpływem kodeiny, przez którą naszła mnie chęć opisania naszej trzydniowej przygody z narkotykami.

 

  • Marihuana
  • Marihuana
  • Tripraport

Dobry nastrój. Ładna pogoda. Zioło odmiany Godfather OG 21% thc

T-10min

Wyszłam z domu na spotkanie ze znajomymi, ale że miałam stosunkowo mało czasu, to zrobiłam tłoka sama, w drodze. Miałam przy sobie Godfathera, którego nigdy nie próbowałam.

T+0

Zboczyłam na chwilę z drogi i usiadłam wygodnie w krzakach pod drzewkiem.

T+5min