Złamał nogę, aby przemycić kokainę w... gipsie

Hiszpańscy policjanci ujęli na lotnisku w Barcelonie 66-letniego Chilijczyka ze złamaną nogą, który, jak się okazało, miał gips zrobiony z... kilograma kokainy.

Koka

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

1115
Hiszpańscy policjanci ujęli na lotnisku w Barcelonie 66-letniego Chilijczyka ze złamaną nogą, który, jak się okazało, miał gips zrobiony z... kilograma kokainy - informuje "The Sun". Według policji, mężczyzna faktycznie miał złamaną nogę, jednak prawdopodobnie uszkodził ją celowo, aby w ten zmyślny sposób móc przemycić narkotyk. Oprócz kokainy, z której zrobiony był gips, Chilijczyk próbował przeszmuglować jeszcze narkotyk w sześciu puszkach piwa - w sumie 5 kg kokainy. Mężczyznę zatrzymano.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

HAHAHAHAHAHAHAHA 10 dla takich ludzi !!!!!!!!!!!!!!!!!
Zajawki z NeuroGroove
  • Gałka muszkatołowa

Utartą na tarce gałkę (6 całych orzechów) zmieszałem z wodż i wypiłem z niejakim obrzydzeniem, aczkolwiek w odróżnieniu od innych osób, które narzekały na paskudny smak, najbardziej przeszkadzały mi drobinki gałki drażniące przełyk. Sam smak jest do wytrzymania, dlatego nastepnym razem spróbuję przygotować wywar, bez trocin. Ku mojemu zdziwieniu ta mikstura zadziałala - może nie tak, jak się spodziewałem, bo bardzo delikatnie - wrażenia miałem podobne jak po pierwszych machach trawki.


  • Grzyby halucynogenne

Substancja - Psilocybe Mexicana, pierwszy raz


Poziom doświadczenia - wiele razy marihuana, kilka razy extasy, doświadczenia z amfetaminą i LSD.


Zjedzenie 21 grzybów bez zagrychy, na czczo:)

  • Przeżycie mistyczne
  • Szałwia Wieszcza

Set: Pozytywne nastawienie Setting: Domówka z dekoracjami uv, muzyka w klimatach psytrance.

1.

Razem ze znajomymi postanowiliśmy zrobić domówkę, mamy coroczną nazwijmy to tradycję która  polega na spozyciu lsd i pójściu gdzieś w

plener. Niestety, lato minęlo, wraz z nim pogoda i wysokie temperatury, uznałem że przenosimy to do mnie do mieszkania. Dzień wcześniej w

pocie czoła przygotowywaliśmy dekoracje, ozdoby, wszystko żeby mieszkanie ładnie wyglądało, razem z oświetleniem uv i resztą świateł

klimat robił się coraz lepszy. Ludzie się schodzili, robiło się weselej. Kilka osób w tym ja zjedliśmy kwasy, kolory zaczynały powoli

  • LSD-25

jest godzina ósma dwadzieścia cztery pierwszego dnia przerwy świątecznej; przebudził mnie dźwięk telefonu jednak nie miałem problemów by wstać i odebrać, pomimo że zeszłego dnia moje podekscytowanie oraz zniecierpliwienie nie pozwoliło mi zasnąć do godziny drugiej, wręcz przeciwnie zerwałem się z łóżka i podbiegłem do aparatu zrywając z niego słuchawkę;