Miał towarzyszyć prezydentowi Brazylii. W bagażu oficera 39 kg kokainy

Policja przejęła w czwartek kokainę z bagażu brazylijskiego oficera sił powietrznych, który leciał do Japonii w ramach wyjazdu prezydenta Jaira Bolsonaro na szczyt G20. Mężczyzna został aresztowany.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVN24
akw/adso

Odsłony

367

Policja przejęła w czwartek kokainę z bagażu brazylijskiego oficera sił powietrznych, który leciał do Japonii w ramach wyjazdu prezydenta Jaira Bolsonaro na szczyt G20. Mężczyzna został aresztowany. Do wydarzeń doszło kilka godzin przed postojem Bolsonaro w Hiszpanii.

Aresztowany w Sewilli oficer miał towarzyszyć za kilka dni prezydentowi Bolsonaro podczas jego powrotu z Japonii do Brazylii. Łącznie w jego trzech bagażach znaleziono 39 kilogramów narkotyku.

Bolsonaro do Osaki podróżował innym samolotem, jest już na miejscu w Osace. W jego oficjalnym planie podróży - jako przystanek - była uwzględniona Sewilla, jednak zaktualizowany plan zawiera portugalskie miasto - Lizbonę.

Na Twitterze prezydent przekazał, że poprosił ministra obrony o współpracę z hiszpańskimi władzami. Zaznaczył, że jeśli oficer okaże się winny, to "będzie on osądzony i skazany".

- Patrząc na ilość narkotyku, można stwierdzić, że nie kupił tego za rogiem, prawda? On pracował jako przemytnik, dobrze wykwalifikowany przemytnik - powiedział z kolei wiceprezydent Brazylii Hamilton Mourao.

Zdarzenie potwierdziło brazylijskie Ministerstwo Obrony Narodowej. "Badamy fakty i wszczynamy śledztwo" - napisał resort w oświadczeniu.

Według brazylijskich mediów, aresztowany oficer w przeszłości towarzyszył w sumie w 29 podróżach trzem brazylijskim prezydentom.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • LSD-25

Substancja: LSD-25, Turborower3000

Doświadczenie: thc na porządku dziennym, kilka piguł, okazyjne sesje speedowe, Heminevrin (nie polecam)




  • 4-ACO-DMT
  • Pierwszy raz

Mieszanka ekscytacji i stresu, falami pojawiająca się niecierpliwość i chęć do eksperymentu, oraz strach o różnym natężeniu. Obsesyjne myśli o konieczności "oczyszczenia się" i "zrzucenia ciężaru" moich ostatnich osobistych problemów zanim zacznę eksperyment. Trochę jak oczekiwanie na jakiś wyrok. Praktycznie sama przez większość czasu, w moim pokoju, posprzątanym celowo z myślą o moich ewentualnych niekontrolowanych reakcjach.

Trudno nazwać to jednoznacznie eksperymentem planowanym. O legalnych psychodelikach dowiedziałam się właściwie kilka dni wcześniej. Do tej pory odmienne stany świadomości usiłowałam, ze skutkami różnymi, raczej marnymi, uzyskiwać przez próby treningu umysłu. A jak wiadomo, depresja, rozdrażnienie i długotrwałe złe samopoczucie podobnym próbom nie sprzyjają... Postanowiłam więc sobie przy okazji Nowego Roku, okrzykniętego ogólnie czasem zmian, poszukać krótkotrwałego sposobu jednocześnie na uwolnienie się od zatruwających myśli jak i wspomagany wzrost skuteczności.

  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Bardzo zmieszany, zdenerwowany samą sytuacją. To był pierwszy raz, było to w bloku na balkonie w biały dzień. Ogólnie do mj byłem pozytywnie nastawiony, znajomi - najbliższi przyjaciele + moja dziewczyna.

Cześć. Chce tu opisać moją sytuacja po pierwszym razie, może Wam też się tak zdarzyło, może to normalne. Zaczęliśmy jakoś po południu, było jeszcze jasno na zewnątrz. Nie piliśmy nic przed, ani nic z tych rzeczy, paliliśmy na czysto. Atmosfera ogółem była ekscytująca, bo w sumie każdy pierwszy raz palił. Ja byłem zdenerwowany cała sytuacją, bo co tak w biały dzień palić koło sąsiadów? xD No ale mówię no co tam, zrobimy to w miarę skrycie. Zrobiłem całe oprzyrządowanie wiaderka i wynieśliśmy na balkon. Załadowaliśmy i każdy ściągnął po trochu z jednego wiadra.

  • Benzydamina
  • Miks

Wolny dom i najbliżsi znajomi, noc nastrojowe światło. Ekscytacja miksem, dzień zerwania z dziewczyną ale pozytywny nastrój

Dzisiaj opowiem w skrócie mój najlepszy miks. Wszędzie szukałem trip raportów o tym miksie ale nie znalazłem. Więc podjołem ryzyko

Przefiltrowałem 6 saszetek benzydaminy i łykłem w kapsułkach, nie czułem smaku ale żołądek chciał to wydalić, ale powstrzymałem wymioty. Po ponad godzinie wleciała piksa. Sprawdzona mocna piksa.

Benzydamine brałem 5 raz a pikse 3 raz. Miałem większą przerwe by tolerancji nie było. Na początku lekkie powidoki. Zanim piksa zaczeła działać miałem bardzo przyjemny stan na benzie.