Czyja to kokaina?

Około pięciu ton kokainy, która miała dotrzeć do Galicii w północno-zachodniej Hiszpanii, przechwycono na statku. Aresztowano 14 osób, w tym siedmiu Kolumbijczyków.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1825

Rzecznik hiszpańskiej Gwardii Cywilnej powiedział, że operację przeprowadzono na pełnym morzu. Nie podał jednak dokładnego miejsca i daty operacji ani wartości rynkowej zarekwirowanego narkotyku. Nie wiadomo też do kogo należał statek, na którym znaleziono kokainę.

Rekordowe przejęcie przez władze hiszpańskie przemycanej kokainy miało miejsce w lipcu 1999 roku, gdy w jednej operacji zarekwirowano około 15 ton tego narkotyku (10 ton na pokładzie statku na wysokości Wysp Kanaryjskich, a pięć ton kilka dni później w Galicii).

Hiszpania jest uważana za jedno z głównych miejsc przenikania południowoamerykańskiej kokainy do Europy.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

KRET (niezweryfikowany)
Mi ją dajcie.kupie za symboliczną zete
Escobar (niezweryfikowany)
primer piloto espa&amp;ntilde;ol que se ha proclamado vencedor delr estará en la sala de Tododeport. <br>gracias amigo. <br>
LaSziDo (niezweryfikowany)
moje oddawac..
Zajawki z NeuroGroove
  • Dekstrometorfan
  • Miks

Wiosna, starzy przyjaciele i chec doswiadczenia dysocjacyjnego odklejenia.

Trip mial miejsce dobrych kilka lat temu, jeszcze w pamietnych czasach gimbazy. Pomyslalam jednak, ze warto powspominac.

Wybralam sie z przyjacielem (nazwijmy go K.) i przyjaciolka (S.). Wtedy jeszcze wszyscy troje mieszkalismy z rodzicami (teraz juz sie wlasciwie nie widujemy). Mielismy troche kombinowania, zeby wygospodarowac sobie cala noc na trip. Jednak wszystko dopielismy na ostatni guzik i wyruszylismy nad Jezioro Nyskie - miejsce docelowej cpalni.

  • Marihuana

To może ja też wam opiszę mojego badtripa, a właściwie to największy koszmar jaki w życiu przeżyłem. Wyjazd do domków letniskowych na kilka dni ze znajomymi, w kieszeni zajebiście mocny joint prosto z Holandii. Późny wieczór. Nie wypaliłem nawet połowy i już się zaczęło. Jeszcze jeden buch i odlot.


  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo pozytywne nastawienie w stosunku do nadchodzącego tripa. Sam w mieszkaniu.

Zakładam swoje ulubione bokserki z myszką Miki.
Czuję się taki męski.
Jestem w nich niczym superbohater.
Narkotyk już powoli wchodzi. Stopniowo zaczyna mnie smyrać swoimi niematerialnymi mackami po odbycie świadomości.
Tra ta ta, muzyka gra
Skaczę. Skoczno mi.
Podaj mi moje sandały,
Znaczy narty. Ale bym chciał w stanie upojenia deksem
Wyjebać się na nartach. Achhh.
Czuję się jak Adam Małysz.

  • Bieluń dziędzierzawa (datura stramonium)

Wydarzenia te miały miejsce w październiku 1997. Był dzień nauczyciela więc nie było szkoły i postanowiłem przyjechać do domu. I tak jakoś wyszło że znalazłem się na imprezie u kumpla. Nic nadzwyczajnego, każdy coś pił, leciala muza itp. W pewnym momencie kumpel wyciągnął kilka kasztanów. Rozłupał jednego i spytał czy chce. Nie czekając na odpowiedź zaczął wpieprzać jego zawartość. Skusiłem się i zeżarłem z pół kasztana. Smak był całkiem ok tylko suchość mnie później denerwowała.