Zaskakujące wyniki badań nad alkoholikami

Za skłonność do nadużywania alkoholu i palenia marihuany są odpowiedzialne te same grupy genów - informują naukowcy z USA na łamach pisma "Alcoholism: Clinical & Experimental Research".

Koka

Kategorie

Źródło

onet.pl

Odsłony

2226

Za skłonność do nadużywania alkoholu i palenia marihuany są odpowiedzialne te same grupy genów - informują naukowcy z USA na łamach pisma "Alcoholism: Clinical & Experimental Research".
Marihuana jest najpowszechniej stosowaną nielegalną używką (narkotykiem) w Stanach Zjednoczonych i w większości krajów Europejskich. Podobnie jak w przypadku działania alkoholu, skutki palenia marihuany nasilają się wraz z ilością i częstością stosowania narkotyku.

Za psychoaktywne właściwości marihuany odpowiedzialny jest związek z grupy kanabinoidów o nazwie delta-9- tetrahydrokannabinol (THC). THC działa na mózg za pośrednictwem receptora dla naturalnie występujących w mózgu kanabinoidów. Połączenie THC z tym receptorem wywołuje charakterystyczne uczucie przyjemności i euforii. Kanabinoidy endogenne (występujące w mózgu) odgrywają rolę w procesach uczenia się i pamięci, kontroli apetytu i odczuwaniu bólu, natomiast według najnowszych badań palenie marihuany przyczynia się do rozwoju różnych zaburzeń psychicznych.

Według statystyk około 12 procent osób palących marihuanę to osoby uzależnione od tego narkotyku, wiele z nich ma również problemy z nadużywaniem alkoholu.

Naukowcy z Washington University School of Medicine zbadali 6,257 osób (w tym 2,761 par bliźniąt) w wieku od 24 do 36 lat. Dane na temat używania alkoholu i marihuany były zbierane podczas specjalnie opracowanego wywiadu telefonicznego, w badaniach uwzględniono parametry takie jak ilość jednostek wypijanego alkoholu, częstość palenia marihuany oraz stopień uzależnienia od alkoholu i kanabinoidów oceniany według specjalistycznej skali DSM-IV (czyli klasyfikacji zaburzeń psychicznych Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego).

Wyniki badań wykazały, że wiele czynników genetycznych które warunkują skłonność do nadużywania alkoholu wpływa również na podatność na uzależnienie od marihuany.

Jeden z autorów pracy tak tłumaczy swoje najnowsze odkrycie "czynniki genetyczne, które wpływają na stosowanie używek, nie są charakterystyczne dla konkretnej substancji (narkotyku, alkoholu itd.), tylko warunkują ogólną skłonność do uzależnień". I dodaje, że kolejnym etapem badań będzie określenie konkretnych czynników ryzyka specyficznych dla alkoholu i marihuany.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

FlaT (niezweryfikowany)

<p>LOL, jakie pierdolenie, tak samo ja, jaki i praktycznie wszyscy moi znajomi którzy palą mamy totalnie w dupie alkohol, szczególnie gdy palimy. No ale to pewnie od tych wszystkich "zaburzeń psychicznych", które rozwinęły się u nas przez lata palenia...</p> <p>Pierdolona propaganda!</p> <p><img id="myFxSearchImg" style="position: absolute; z-index: 2147483647; opacity: 0.6; border: medium none; display: none;" src="data:image/png;base64,iVBORw0KGgoAAAANSUhEUgAAABgAAAAYCAYAAADgdz34AAADsElEQVR4nK2VTW9VVRSGn33OPgWpYLARbKWhQlCHTogoSkjEkQwclEQcNJEwlfgD/AM6NBo1xjhx5LyJ0cYEDHGkJqhtBGKUpm3SFii3vb2956wPB/t+9raEgSs52fuus89613rftdcNH8/c9q9++oe/Vzb5P+3McyNcfm2CcPj9af9w6gwjTwzvethx3Bx3x8xwd1wNM8dMcTNUHTfFLPnX6nVmZpeIYwf3cWD/PhbrvlPkblAzVFurKS6GmmGqqComaS+qmBoTI0Ncu3mXuGvWnrJ+ZSxweDgnkHf8ndVTdbiT3M7cQp2Z31dRTecHAfqydp4ejhwazh6Zezfnu98E1WIQwB3crEuJ2Y45PBTAQUVR9X4At66AppoEVO1Q8sgAOKJJjw6Am6OquDmvHskZ3R87gW+vlHz98zpmiqphkkRVbQtsfPTOC30lJKFbFTgp83bWh7Zx/uX1B6w3hI3NkkZTqEpBRDBRzG2AQHcwcYwEkOGkTERREbLQ/8HxJwuW7zdYrzfZ2iopy4qqEspKaDYravVm33k1R91Q69FA1VBRzFIVvXbx5AgXT44A8MWP81yfu0utIR2aVK3vfCnGrcUNxp8a7gKYKiLCvY2SUvo/aNtnM3e49ucK9S3p0aDdaT0UAVsKi2tVi6IWwNL9JvdqTdihaz79/l+u/rHMxmaJVMLkS2OoKKLWacdeE3IsSxctc2D5Qcl6vUlVVgNt+fkPPcFFmTw1xruvT7SCd7nuVhDQvECzJH90h0azRKoKFRkAmP5lKTWAGRdefoZL554FQNUxB92WvYeA5UN4PtSqwB2phKqsqMpBgAunRhFR3j49zuU3jnX8k6fHEQKXzh1jbmGDuYU6s4t1rt6socUeLLZHhYO2AHSHmzt19ihTZ48O8Hzl/AmunD/BjTvrvPfNX3hWsNpwJCvwYm+ngug4UilSCSq6k8YPtxDwfA+WRawIWFbgscDiULcCEaWqBFOlrLazurupOSHLqGnEKJAY8TwBEHumqUirAjNm52vEPPRV4p01XXMPAQhUBjcWm9QZwijwokgAeYHlHYA06KR1cT6ZvoV56pDUJQEjw0KeaMgj1hPEY4vz2A4eW0/e1qA7KtQdsxTYAG0H3iG4xyK1Y+xm7XmEPOJZDiENzLi2WZHngeOjj2Pe+sMg4GRYyLAsx7ME4FnsyTD9pr0PEc8zPGRAwKXBkYOPEd96cZRvf11g9MDe7e3R4Z4Q+vyEnn3P4t0XzK/W+ODN5/kPfRLewAJVEQ0AAAAASUVORK5CYII%3D" alt="" width="24" height="24" /></p>
krzysiu (niezweryfikowany)

<p style="text-align: left;">A ja uważam że w tym tekscie jest dużo prawdy. Palimy naprawde dużo a od pewnego czasu pijemy równie dużo i po prostu lubimy być ciągle na bani i to jest fakt nie zaprzeczalny. Lubimy pić i palić godzine w godzine ;) więc coś na rzeczy jest.</p>
botakjest (niezweryfikowany)

<p>sie pali sie pije, jak ktoś prowadzi tryb życia"na haju" to nie ma co sie dziwic ze albo pali więcej albo pije więcej bo to jest proces z którym sie coraz bardziej oswajamy (rytyna,nawyk,uzaleznienie) nie ma w tym naprawde nic dziwnego , bo uzalezniamy sie nie od babki i alko tylko od bani...</p>
Bocian (niezweryfikowany)

<p>Amerykańscy naukowcy. Czy trzeba dodawać cos więcej? Banda niewiadomo jakich ludzi na zlecenie innych niewiadomo jakich ludzi. KOnkretnie kto się pod tym podpisał jaki jest jego dorobek naukowy i dopiero później można rozmawiac bo to jest niewiadomo co. Amen Alleluja i do przodu, trzeba siać, siać i siać(...) Jak mawia wiadomo kto :P</p>
Tougo (niezweryfikowany)

<p><a href="http://nonsensopedia.wikia.com/wiki/NonNews:Sensacyjne_odkrycie_ameryka%C5%84skich_naukowc%C3%B3w!" target="_blank">NonNews: Sensacyjne odkrycie amerykańskich naukowców!</a> :P</p>
FlaT (niezweryfikowany)

<p>Poniekąd TAK właśnie jest w rzeczywistości</p>
Czysty (niezweryfikowany)

<p>Hmmm .... trzeba napisac ustawe zeby zabronic genom nakłaniania do używek ;)</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Apeluje o zakazanie pod groźbą gary pozbawienia wolności posiadanie czynnika genetycznego warunkującego skłonności do nadużywania ...</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-HO-MIPT
  • Buprenorfina
  • Etanol (alkohol)
  • Etizolam
  • Tripraport

Mój stan psycho-fizyczny: ogólnie zły, cierpię na niewyleczalne okropne bóle, psychicznie mam stwierdzoną depresję, niesamowicie ostrą bezsenność poza tym zaburzenia lękowe różnego typu. Ale sobie radzę. Nastrój: w miarę dobry, starałam się, nawet ubiór długo przygotowywałam by był w miarę ładny, fajny w dotyku i wygodny/lekki(w trakcie testów, które odrzuciłam zrobiłam niestety oczko w ostatnich pończochach na pasek), jedyny cień na krótkotrwałym stanie psychicznym to to, że chłopak w pewnym momencie się zirytował, jak chciałam zostawić zasunięte zasłony na początek fazy, mimo, że wiedział jak takie szczegóły są dla mnie ważne. Po wszystkim przepraszał zdaje się, ale do fazy nie byłam w 100% na dobrym nastroju,

Daty prawdziwe, tj. pisałam dokładnie wtedy, czyli większość na fazie. 

Na początku myślałam o niepublikowaniu tego, bo za chaostyczne, rozwleczone(szczególnie pod koniec) i nudne, chłopak mnie namówił, paru osobom się spodobało, no i uznałam, że może się przydać osobom, które nie brały.

Kopiowane z notatnika, a dziwne tu jest formatowanie, dlatego takie dziwne rzeczy dzieją się z tekstem, i tak wiele dziwnych odstępów(prawie co linię) poprawiałam ręcznie.

  • Dekstrometorfan
  • Tripraport

Sam w domu, ciekawość głównie odczucia muzyki po nieudanym eksperymencie z mieszanką BXM. Lekkie podniecenie nadchodzącą psychodelą.

Listopadowy depresyjny wieczór. Ojciec wyszedł do pracy, a ja sam w domu po dosyć długim namyśle postanawiam wybrać się do apteki po Acodin, chyba wiadomo w jakim celu.
Początkowo miałem w siebie wrzucić 20 tabletek, jednak doszedłem do wniosku że lepiej bedzie jak opróżnię całe opakowanie, i tak zrobiłem.

 

Godziny dokładnie nie podam, ponieważ dalszy rozwój wydarzeń najzwyklej nie pozwala mi przypomnieć sobie jaka tego dnia była godzina, ale na pewno było po 19:00.

  • 3-MMC
  • 5-APB
  • 5-MeO-MiPT
  • Diklazepam
  • Marihuana
  • Miks

Pierwszy dzień po przyjeździe na woodstock, zakupy zrobione, człowiek chilluje po podróży, rozgwieżdżone niebo i mnóstwo pozytywnie nastawionych ludzi.

Słowem wstępu pragnę rzec, że ten trip miał być jedynym w swoim rodzaju, ostrym i bez trzymanki, zabezpieczeniem było to, że na Przystanku Woodstock jest zabezpieczenie medyczne, my sami posiadaliśmy swoje, no i mieliśmy benzo w postaci Diklazepamu w razie W.

Wiek dokładnie to 18, 20, 23, 18, 19 (Ja, P., S., J., M.).

No to jedziemy...