Wyleczą alkoholizm i uzależnienie od nikotyny naraz

Odkryto dwa związki, które mogą leczyć naraz uzależnienie od alkoholu i papierosów.

Konkormir

Kategorie

Źródło

University of California, San Francisco
KopalniaWiedzy.pl

Odsłony

4313

Odkryto dwa związki, które mogą leczyć naraz uzależnienie od alkoholu i papierosów. Nad wynalazkiem pracowali wspólnie naukowcy z Gallo Center na Uniwersytecie Kalifornijskim w San Francisco, Karolinska Institutet oraz Pfizera.

Na łamach pisma Neuropsychopharmacology badacze opisali 2 związki, które u gryzoni znacznie obniżały spożycie alkoholu. Oba wiązały się z acetylocholinergicznymi receptorami nikotynowymi (nAChR), a konkretnie z ich podtypem α3ß4*.

Receptory nAChR są białkami występującymi w ośrodkowym układzie nerwowym i to one odpowiadają za większość efektów działania nikotyny w mózgu. Najnowsze badania wykazały, że geny kodujące α3ß4* mają duże znaczenie w przypadku podatności na uzależnienie zarówno od alkoholu, jak i nikotyny. Problemem pozostawało jednak przełożenie tych ważnych odkryć genetycznych na skuteczne lekarstwa – wyjaśnia dr Selena E. Bartlett.

Oba wspomniane na wstępie związki zostały opracowane przez naukowców z Pfizera. Podczas testów klinicznych wykazano, że CP-601932 jest bezpieczny dla ludzi. Teraz trzeba jednak ocenić m.in. jego skuteczność. Drugi ze związków oznaczono skrótem PF-4575180.

Uzależnienia od alkoholu i nikotyny są często traktowane jako odrębne zaburzenia, mimo że od 60 do 80% osób poważnie nadużywających alkoholu pali. Istnieją bardzo skuteczne strategie leczenia tych jednostek chorobowych oddzielnie [...]. Nasze dane sugerują, że obranie na cel specyficznych podtypów nAChR może pozwolić na leczenie uzależnienia od alkoholu i nikotyny za pomocą jednego leku.

Co ważne, u zwierząt CP-601932 i PF-4575180 ograniczały spożycie alkoholu, ale nie wpływały na konsumpcję sacharozy. To wskazuje, że w odróżnieniu od zatwierdzonych obecnie leków na alkoholizm, nowo odkryte związki nie zaburzają w zbyt dużym stopniu działania mózgowego układu nagrody – podsumowuje Bartlett.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Bad trip
  • Marihuana
  • MDMA

Impreza techno po 13 godzinach pracy z najlepszym przyjacielem. Nastrój pełen ulgi z powodu zakończonej właśnie pracy oraz zmęczenie z tego samego powodu. Chęć relaksu, odrealnienia . Żołądek pusty wedle zaleceń.

Cały raport jest moją próbą poradzenia sobie z tym przeżyciem i przetrawienia go w głowie raz na zawsze. Nie uważałem się nigdy za człowieka o mocnej głowie i zawsze traktowałem przyjmowane substancje z należytym respektem i ostrożnością. MDMA było dla mnie po prostu za mocnym przeżyciem , na które zdecydowałem się w nieodpowiednim miejscu ,które już od 1.5 miesiąca ciąży mi na sercu i nie pozwala o sobie zapomnieć. Ale od początku..

  • Bad trip
  • Marihuana

Zima, małe miasteczko w środku Polski, park i wzgórze.

Mam 17 lat i od dłuższego czasu jestem zainteresowany enteogenami, doświadczaniem stanów mistycznych. Dużo o tym czytam, zbieram informacje o przeróżnych substancjach, takich jak psylocybina, meskalina, lsd, mdma, thc, mefedron, kokaina, meta, mąka i tym podobne. Jestem zainteresowany chemią jako dyscypliną naukową. Od dawna marzy mi się spróbowanie  dietyloamidu kwasu d-lizergowego, lecz nie mam dobrych dojść, a loklanego rynku się boję zwłaszcza po czytaniu niektórych raportów na Neuro Groove, w których często ludzie na początku myślą, że dostali kwas, a potem okazuje się, że to np.

  • 4-ACO-DMT
  • 4-HO-MET

Set& Setting: cały trip w moim pokoju, prawie cały w łóżku, noc.

Dawkowanie: 100mg 4Aco-DMT+100mg 4Ho-Met, średniej wielkości konopny joint. Waga: prawie 80 kg cielska, mężczyzna.

Doświadczenie-Marihuana, haszysz, DXM, kodeina, tramadol, alkohol, fajki, nikotyna, benzydamina, mnóstwo różnych benzodiazepin, 4Aco-DMT, 4Ho-Met, mieszanki ziołowe z różnych sieci kolekcjonerskich, i pewnie mnóstwo zapomnianych substancji (miałem bujną młodość).

Czas-Jakoś od 21 do 6 rano, dokładnie trudno określić

  • Inne
  • Pierwszy raz

Spontan. Nastawienie: mieszanka wielkiego przerażenia z jeszcze większą ciekawością. Start: piwnica w bloku Z, przejście długą drogą, dom T. Nastój: dobry, lekko przestraszona. Otoczenie: najlepszy przyjaciel (T) i jego kumpel (Z).

Lato, upał, oczekiwanie na ukochanego (był w Irandii). Nagle dzwoni telefon. T, ogarnia mnie, że ma coś dobrego i że chce pokazać mi coś czego nigdy pewnie nie będę miała okazji przeżyć. Jeśli chodzi o jakie kowiek doświadczenie na tamten czas to mogę powiedzieć, że często piłam alko i popalałam papierosy, więc ciężko było mi od razu zgodzić się na to by spróbować lub nie. Ciekawość jak zawsze zwyciężyła, było koło 20.30 więc poszłam szybko z domu by nikt mnie nie zatrzymał.