Uzależnienie od alkoholu spowodowane brakiem białka.

Już od dawna łączy się nadmierny lęk ze skłonnością do nadużywania substancji. Jest to kluczowy czynnik psychologiczny napędzający potrzebę picia alkoholu i jeden z pierwszych objawów odstawienia.

Anonim

Kategorie

Źródło

Alcoholism: Clinical and Experimental Research

Odsłony

6074

Już od dawna łączy się nadmierny lęk ze skłonnością do nadużywania substancji. Jest to kluczowy czynnik psychologiczny napędzający potrzebę picia alkoholu i jeden z pierwszych objawów odstawienia.

I oto badaczze z University of Illinois w Chicago odkryli, że mogą sterować potrzebą picia u zwierząt podlegającym eksperymentom poprzez manipulację zdarzeniami na poziomie molekularnym zachodzącymi w ich mózgach, które to zdarzenia są odpowiedzialne za proces powstania lęku.

Badanie zostanie opublikowane w najnowszym numerze magazynnu "Alcoholism: Clinical and Experimental Research" (Alkoholizm: Badania Medyczne i Eksperymenty - agquarx).

Badacze odkryli, że pewne białko znajdujące się w ciałku migdałowatym, regionie mózgu odpowiedzialnym za emocje, strach i lęk, kontroluje skłonność do picia alkoholu u zwierząt laboratoryjnych.

Szczury, którym regularnie podawano alkohol wykazywały wysoki poziom lęku po jego odstawieniu. W początkowych fazach odstawienia wykryto niski poziom aktywnej formy białka zwanego CREB w określonych regionach ciałka migdałowatego. Kiedy jednak alkohol pojawiał się w krwi szczurów lub, gdy eksperymentalnie podwyższono do normalnego poziomu stężenie wspomnianego białka, zachowania lękowe powodujące picie alkoholu znikły jak za dotknięciem magicznej różdżki.

"Od 30 do 70 procent alkoholików cierpi na lęki i depresję - picie jest dla tych ludzi formą samoterapii " - powiedział Subhash Pandey, profesor psychiatrii i dyrektor grup badawczych badających neurologiczne aspekty alkoholizmu w University of Illonois w Chicago - "Jeśli będziemy w stanie kontrolować objawy psychologiczne, może uda nam się pomóc milionom obywateli USA, będącym ofiarami uzależnienia od alkoholu".

Jak odkryli naukowcy, CREB; cyclic AMP responsive element binding protein (drobina odpowiedzialna z przyłączanie cyklicznego AMP - agquarx) po aktywacji reguluje proces produkcji białka zwanego neuropeptydem Y w mózgu. Niski poziom aktywnego CREB lub neuropeptydu Y jest skorelowany z objawami lękowymi oraz nadmiernym spożyciem alkoholu.

Badacze blokowali produkcję neuropeptydu Y u szczurów normalnych. Po obniżeniu poziomu tego białka, zwierzęta okazywały objawy lęku i zwiększały spożycie alkoholu. Po wyrównaniu poziomu neuropeptydu Y do stanu normalnego poprzez wstrzyknięcie do centrum ciałka migdałowatego, zachowanie polegające na nadmiernym spożyciu alkoholu znikało.

Badanie UIC było sponsorowane przez Department of Veterans Affairs i National Institute on Alcohol Abuse and Alcoholism.

Według NIAAA, w przybliżeniu 18 milionów mieszkańców USA cierpi z powodu problemu alkoholowego. Alkohol i nadużywanie narkotyków kosztują społeczeństwo około 276 miliardów dolarów rocznie.

W badaniu na UIC udział wzieli także Adip Roy i Huaibo Zhang, doktorzy psychiatrii.

Źródło: www.eurekalert.org tłumoczenie: agquarx

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

AleX (niezweryfikowany)

myslalem ze o fete chodzi jak tytul przeczytalem ;>
Fazujoshi (niezweryfikowany)

oraz miliardom Polaków, to moze pomóc ;)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Pierwszy raz

Warszawa. Sobota. Klub. Impreza. Gwiazda z zagrani... chuj z nią. Mefedron. 

21:45 - zamawiam Ubera pod hotel, czekamy, lekka pizgawa, ale humory dopisują, czekaliśmy dość długo na ten wieczór

22:05 - zbliżamy się w okolice klubu, wysiadamy jakieś 200m od niego. W trakcie drogi wyciągam blanta. Żwawym krokiem kierujemy sie w strone miejsca docelowego. Kurwa. Za szybko. Kolonia stop. "Możemy na chwile usiąść?". Dokończyłem co miałem, przepaliłem mentolowym papierosem, lecimy. Dosłownie. Przynajmniej ja.

  • Szałwia Wieszcza

substancja: ok 0.5g (cholernie suchych niestety) lisci Szalwi

  • DOC
  • Etanol (alkohol)
  • Tripraport

Zimowy dzień, który dość szybko zamienił się w wieczór, a potem noc i w końcu ranek. Początek w lesie, później w mieszkaniu kumpla, parku i ostatecznie w knajpie. Kondycja i ogólny nastrój - tego konkretnego dnia w miarę nieźle, choć w szerszej perspektywie bez szału. W podróży towarzyszyli mi: P i S, z którymi tripowałem już kilka razy, oraz H i J, z którymi odbyłem jednego delikatnego tripa dwa miesiące wcześniej.

Wstęp: Trip był testem nowej substancji, dlatego też zaczynałem ostrożnie. W czasie zbierania informacji o DOCu, natknąłem się na informację, że 3mg to zalecana dawka. Wywnioskowałem, że 2mg też powinno dać jakieś efekty, zapewniając jednocześnie komfort, który dobrze mieć kiedy bierze się coś po raz pierwszy. Zwłaszcza zimą w lesie. Z nielicznych opisów wynikało, że DOC jest dosyć podobny do LSD. Moje oczekiwania były zatem wysokie. Opis jak zwykle po długim czasie (3 lata).

  • Kodeina

Ulice miasta, park, dom.

Wiek: 18 lat
Doświadczenie: THC, Tramadol, Kodeina, Mefedron (i podobne), Benzodiazepiny, Amfetamina, Efedryna, Kokaina, Metylon, Metadon, Ziółka kolekcjonerskie.
S&S: Ulice miasta, park, dom.