Na wstępie dodam, iż cały ten bałągan który zaraz opiszę zdarzył się przypadkowo, nie był planowany. (Ekipa 10 osób, 8 osób pierwsza styczność z tym środkiem + 2 osoby bawiące się tylko przy alkoholu i MJ.
Na szczurach udowodniono, że to możliwe. Testy na zwierzętach pokazują, że THC zmniejsza uzależnienie od opiatów - ogłosiło francuskie laboratorium CNRS w naukowym piśmie "Neuropsychopharmacology".
Na szczurach udowodniono, że to możliwe. Testy na zwierzętach pokazują, że THC zmniejsza uzależnienie od opiatów - ogłosiło francuskie laboratorium CNRS w naukowym piśmie "Neuropsychopharmacology".
THC, czyli psychoaktywny składnik marihuany po wstrzyknięciu do krwi uzależnionych od heroiny i morfiny szczurów przywraca chemiczną równowagę w ich mózgach. W efekcie szczury, którym za młodu podawano THC, w dorosłym wieku pozbawiono konsekwencji zażywania dużo silniejszych i bardziej szkodliwych narkotyków. Młodym szczurom, zabranym matkom tuż po urodzeniu, aplikowano potężne dawki THC (do 10 mg/kg masy). Pozbawione matczynej opieki, mają nierozwinięte mózgi. Sieci neuronowe są słabiej rozwinięte i szczury łatwiej uzależniają się. Na takich właśnie zwierzętach udowodniono skuteczność działania zastrzyków z THC. Choć w teorii powinny się łatwiej uzależniać, "kuracja" z THC spowodowała, że choć podawano im morfinę i heroinę, do uzależnienia nie doszło. Naukowcy mają nadzieję, że to niecodzienne odkrycie pomoże stworzyć alternatywną kurację odwykową dla narkomanów.
Miejsce : Woodstock, las, koncert Nastawienie/miejsce: Miejsce przepiękne, ludzie niesamowici, atmosfera nieziemska ( Słowa które w 100% opisują atmosferę panującą na polu woodstockowym)
Na wstępie dodam, iż cały ten bałągan który zaraz opiszę zdarzył się przypadkowo, nie był planowany. (Ekipa 10 osób, 8 osób pierwsza styczność z tym środkiem + 2 osoby bawiące się tylko przy alkoholu i MJ.
Postanowilam, ze sobie zapodam ten caly dxm z czystej ciekawosci,jako
uzytkownik alkoholu i gandzi coby tak zobaczyc jako to tam jest. Poczytalam
sobie, poczytalam, kumple tez sie w to bawili, OK. Moge sprobowac. Nie
chodzilo mi o jakas straszna bania, tylko o "zamoczenie nog" coby tak
zobaczyc jaka jest woda i czy mozna sie w niej kompac.
wieczór na polach przed lasem, mostek koło ogródków działkowych, później las
I. Początek
Doświadczenie: paliłem mj parę razy wcześniej, jednak bez efektów. Poza tym - nic (alkoholu itp. nie liczę)
S&S: grupka znajomych (razem 5 osób) pozytywnie nastawiona na samą myśl o upaleniu się.
Jak już wcześniej pisałem, paliłem już wcześniej marihuanę. Ani razu nie odnotowałem żadnych efektów. Mimo tego, gdy tylko padła propozycja, żeby złożyć się w kilka osób i porządnie się upalić - zgodziłem się.
Komentarze