REKLAMA




Źle śpisz - zostaniesz alkoholikiem

Amerykańscy psycholodzy odkryli, że dzieci cierpiące z powodu złej jakości snu i wychowywane w rodzinach dysfunkcyjnych częściej nadużywają marihuany i alkoholu w dorosłym wieku - czytamy w artykule, opublikowanym w czasopiśmie Drug and Alcohol Dependence.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Sputnik News

Odsłony

342

Amerykańscy psycholodzy odkryli, że dzieci cierpiące z powodu złej jakości snu i wychowywane w rodzinach dysfunkcyjnych częściej nadużywają marihuany i alkoholu w dorosłym wieku - czytamy w artykule, opublikowanym w czasopiśmie Drug and Alcohol Dependence.

„Kiedy narkomania i alkoholizm już się rozwinęły, trudno jest z nimi walczyć, dlatego zawsze szukamy dróg zapobiegania takiemu rozwojowi wydarzeń. Na przykład, jeśli rodzice będą zapewniać dzieciom zdrowy i długi sen w późnym dzieciństwie, można się spodziewać, że liczba palaczy i narkomanów spadnie" — oznajmił Brant Hasler z Uniwersytetu w Pittsburghu w USA.

Hasler i jego koledzy doszli do takiego wniosku, obserwując życie 300 chłopców z rodzin dysfunkcyjnych, mieszkających w Pensylwanii na przestrzeni ostatnich 10-12 lat. Ich rodzice zgodzili się, aby naukowcy oceniali warunki snu dzieci w wieku 10 lat i odpowiedzieli na pytania, kiedy kładą się do łóżka, jak zasypiają i śpią.

Dziesięć lat później autorzy artykułu spotkali się z dorosłymi dziećmi i zapytali ich, czy piją alkohol i palą marihuanę, po czym zestawili uzyskane dane z wynikami sondażu sprzed 10-12 lat. Naukowcy podkreślają, że w tym badaniu brali pod uwagę, czy nastolatkowie mieszkają w niebezpiecznych dzielnicach, czy mają stały dochód, jakie mają wykształcenie i inne czynniki, mogące popchnąć ich do narkotyków i alkoholu.

Okazało się, że zależność między długością snu w młodym wieku i narkomanią w wieku 20-22 lat rzeczywiście istnieje — średnio każda godzina braku snu w wieku 10-11 lat zwiększała szansę rozwoju narkomanii w późniejszym wieku o 20% i w podobny sposób obniżała wiek, w którym dzieci próbowały marihuanę i alkohol.

Podobna zasada była charakterystyczna dla jakości snu — im gorzej spały dzieci, tym wcześniej próbowały alkohol i używały marihuany w latach studenckich. Według słów Haslera, tę zależność powinni brać pod uwagę lekarze dziecięcy, służby społeczne i rodzice, aby powstrzymać epidemię alkoholizmu i narkomanii w USA. Na razie nie wiadomo, z czym jest związane to zjawisko, psycholodzy planują ujawnić jego istotę oraz związek między snem i predyspozycją do narkomanii w kolejnych badaniach.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

?> nazwa substancji: LSD (+mj)

?> poziom doświadczenia: KWAS pierwszy raz... a tak to: mj(za dużo :>), efedryna, dxm(nie dużo)

?> dawka: no jeden papierek, doustnie

?> set & setting: trip był jakis czas planowany, wiec bylem raczej psychicznie przygotowany i chętny doświadczyć czegoś nowego...

  • 4-HO-MET
  • Etanol (alkohol)
  • Metoksetamina
  • Miks

Nastawienie pozytywne, ciemny pokój ze świecą, w mieszkaniu studenckim w Krakowie, tradycyjnie poświęcany psychodelicznym podróżom (dexojaskinia).

Pierwszy raz mieliśmy spróbować hometa. Substancja, o której długo czytałem, nareszcie zagościła w naszych skromnych progach, doniesiona przez pana listonosza.

Siedzimy wieczorem i postanawiamy spróbować co to ten 4-ho-met z głową robi. Gasimy światło, włączamy muzykę (Asura), zapalamy świecę i dzielimy dawkę. Odmierzamy z tripkompanem po ~20 mg 4-ho-meta i pod język, jak mxe.

Nie będę pisał tego raportu w tradycyjny sposób, z podziałem czasowym, T+x itd, chciałbym po prostu wylać z siebie myśli, które otaczają dzisiejszą noc z prorokiem i metoksetaminą.

  • LSD-25

1 kwadrat czarodzieja godzina 18:02




mily kwasik, wchodzi gladziutko, po godzinie poltorej dal o sobie przypomniec

w drugiej godzinie skupilem sie na wizualach, w czym wydatnie pomaga

siatka wojskowa rzucona na sciane i sufit odpowiednio podswietlona

maximum przypadlo w 2 do 3 godzinie po wrzuceniu



testy wydajnosciowe:




  • Dekstrometorfan
  • Pierwszy raz

Był to pierwszy raz w moim życiu, kiedy wzięłam jakikolwiek środek psychodeliczny. Nie nastawiałam się na odloty w kosmos, bardziej spodziewałam się rozluźnienia i lekkiego upośledzenia odczuwania ciężkości. Jednak to, co potem przeżyłam przerosło moje oczekiwania.

Na wstępie chciałabym zaznaczyć, iż zauważyłam, że dekstro działa na mnie inaczej, niż na ludzi dookoła mnie. Nigdy z powodu zażycia nie miałam mdłości, swędzenia, czy bólów głowy. Faza za każdym razem po prostu powoli nadchodzi i odchodzi równo z czasem położenia się do łóżka.
Zacznijmy.

...
Połykanie tabletek od zawsze mnie przerażało. Nie wiem w sumie dlaczego. Po prostu trudno jest mi je przełykać.