Tarnów: Konopie hodowane w piwnicy

Tarnowscy policjanci zatrzymali 26-letniego mężczyznę zajmującego się uprawą i sprzedażą marihuany. Hodował ją w piwnicy.

Koka

Kategorie

Źródło

Gazeta Wyborcza Kraków

Odsłony

4102

Tarnowscy policjanci zatrzymali 26-letniego mężczyznę zajmującego się uprawą i sprzedażą marihuany. Hodował ją w piwnicy.

Policjanci znaleźli w niej przystosowaną do uprawy zamrażarkę wyposażoną w świetlówki, termometr, sprzęt wentylacyjny i oświetleniowy oraz doniczkę z 30-centymetrowym krzewem konopi. Ustalono, że w przeszłości mężczyzna wyhodował co najmniej kilka krzewów konopi. Części z nich zużył sam, część sprzedał w formie suszu lub jako rośliny. Teraz grozi mu kara pozbawienia wolności do 3 lat.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonimowy ćpun (niezweryfikowany)

<p>Zamiast informacji co grozi wolałbym wiedzieć jaki rzeczywiście będzie wyrok w tej diabelskiej sprawie poza tym jestem też ciekaw ile by dostał gdyby nie ustalono że sprzedawał czy coś zresztą chyba nie przyłapali go na sprzedaży a prawo nie działa wstecz więc odpowiadać powinien jedynie za uprawę a z tego co wiem za to grozi do 2 lat pozbawienia wolności</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>Jak za uprawe moze grozic do dwoch lat,skoro za posiadanie groza 3 lata,a uprawa chyba takze jest posiadaniem,nie?</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>I kolejny przestępca zostanie sprawiedliwie ukarany...</p>
seti_i (niezweryfikowany)

<p>Czytam takie smutne news'y i poprostu żal. Kolejny ziom który będzie się musiał pierdolic z tym pojebanym do reszty systemem. Rosła mu roślinka a tu psy i ich pierdolone bonusy za złapanie kolejnego "niebezpiecznego przestępcy".</p><p>Dzieki pieski, czuję sie już znacznie bezpieczniej!</p><p>&nbsp;</p><p>&nbsp;</p>
Anonim (niezweryfikowany)

<p>kurwy pierdolone za jednego kszaka sie dojebac cwele niedojebane, kury popierdolone, odjbac sie od ziomka</p>
JustOneFix (niezweryfikowany)

<P>Chwała Wam Dzielni Policjanci :'), kolejny wielki gagster nie uniknie karzącej ręki sprawidliwości.</P>
coco (niezweryfikowany)

<p>30 centymetrów zielonej roślinki może kosztować 3 lata, za wykorzystanie seksualne niedorozwiniętej umysłowo 1 rok - ciekawe to nasze prawo panie ministrze Kwiatkowski</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

Zdarzyło się to kilka dni temu. Konkretnie trzynastego października, w mieszkaniu osoby D (chciala zostac anonimowa a jest mi to dosc bliska osoba). Z pozoru miało to być inicjacyjne grzybienie jej w konkretnej ilości (40 sztuk). O ironio, chciałem z nią przy tym być wiedząc że mnie grzyby nie czeszą w sposób znaczący. Nawet dzień wcześniej wygłaszałem Mancie alias Lwu, że utarta kontroli nad grzybami to raczej cecha osobowościowa niż coś dotyczące każdego i że mnie nigdy to nie spotkało i raczej nie spotka. Tu się strasznie pomyliłem i "nagrzeszyłem" butą.

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

W sumie postanowienie na spontana, ale warunki bardzo sprzyjające.

ŁADOWANIE [POMIŃ AKAPIT, JEŻELI INTERERE CIĘ TYLKO GŁÓWNY NURT FAZY, A NIE POCZĄTKI]

 

  • Inne

Las, wczesna wiosna, niedzielne popołudnie, chęć spróbowania czegoś nowego, bardzo dobry nastrój, zero problemów na głowie.

Niedzielne popołudnie, powrót ze sklepiku z zakupionymi oto dwoma Gumi jagodami. Telefon do P godzina 16.00 spotkanie w Lesie. Wybrałem takie miejsce gdyż moja wiedza na temat działania dropsa była znikoma. Wiec taka jak było umówione punkt 16 w Lesie, siema ,siema. Miejsce do posiedzenia znalezione i od razu na sam początek zjedliśmy nasz cel, popijając resztka wody która wziąłem ze sobą. Atmosfera jak to przy spożyciu czegoś nowego, ogromne zniecierpliwienie, lekki strach przeplatający się z ogromnym podnieceniem.

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Przed wjebaniem tabletek nie jadłem nic, nic nie piłem. Wziąłem je po jakiejś godzinie po obudzeniu, zapiłem je Blackiem, a gdy zaczęły wchodzić to se zjadłem dwie półbafgietki, żeby nie zasłabnąć z głodu.

Witam wszystkich czytelników, w tym raporcie podzielę się z wami moimi pierwszymi i zajebistymi wrażeniami po upizganiu się kodeiną.