Policja rozbiła gang narkotykowy

Szczecińscy policjanci rozbili zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się przemytem, produkcją i wprowadzaniem do obrotu narkotyków.

Koka

Kategorie

Źródło

polskalokalna.pl

Odsłony

2638
Szczecińscy policjanci rozbili zorganizowaną grupę przestępczą zajmującą się przemytem, produkcją i wprowadzaniem do obrotu narkotyków. Prokuratura Okręgowa w Szczecinie skierowała do sądu akty oskarżenia przeciwko 17 osobom - poinformowała w sobotę Alicja Śledziona z KWP. Śledztwo trwało prawie rok. W jego trakcie policjanci zlikwidowali cztery plantacje konopi indyjskich, na których rosło ponad tysiąc krzewów tej rośliny. Zabezpieczono ponad cztery kilogramy marihuany oraz 75 gramów kokainy. Policjanci przechwycili narkotyki z rąk podejrzanych, udaremniając kolejny przemyt. Dzięki temu do dilerów nie trafiło niemal 10 tysięcy działek środków odurzających - dodała Alicja Śledziona. Proceder przestępczy obejmujący przemyt sprzętu służącego do prowadzenia plantacji oraz już gotowych narkotyków z terenu Holandii trwał od 2008 r. Sprowadzony sprzęt (m.in. lampy, filtry powietrza, folia odbijająca światło) oraz sadzonki konopi trafiały do wyszukiwanych przez podejrzanych posesji, gdzie prowadzone były uprawy. Z reguły sprawcy szukali domów jednorodzinnych, niezamieszkanych, usytuowanych na uboczu, które następnie wynajmowano. Zlikwidowane przez policję plantacje funkcjonowały na terenie Szczecina, w powiecie łobeskim (Zachodniopomorskie) oraz jedna niedaleko Gorzowa Wlkp. Śledziona powiedziała, że w trakcie prowadzonego postępowania sukcesywnie zatrzymywano kolejnych członków grupy. Łącznie zarzuty usłyszało 17 osób, w tym dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej - 12 mężczyzn. Wobec 14 podejrzanych sąd zastosował środki zapobiegawcze w postaci tymczasowego aresztowania. Podejrzanym grożą kary od 6 miesięcy do 15 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

hdk (niezweryfikowany)
<p>niesamowity sprzęt w postaci folii odbijającej światło !! WOOW ! kosmiczna technologia folii aluminiowej. Brawo! Brawo !</p>
Gej_Anonim (niezweryfikowany)
<p>Folia aluminiowa odbija tylko kilka % swiatla ... WOOW ! kosmiczna wiedza o folii aluminiowej. Brawo ! Brawo !</p>
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana


nazwa substancji - tussipect

poziom doświadczenia - marihuana, extasy, amfetamina, tussipect (po raz pierwszy)

dawka - pół butelki (70 gr)

metoda zażycia - droga pitna ;) da się wogóle inaczej?? do nosa he he ;)

set & setting - stan umysłu ok, chęć spróbowania, dobry humor, miejsce - w domu.



  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

pozytywny nastrój i chęć przeżycia czegoś niezwykłego w gronie przyjaciół

Godzina wieczorna.

Wraz z najlepszym przyjacielem  B poszliśmy odwiedzić naszego kumpla  O. który przyjechał z Niemiec, mieliśmy wpaść do niego z browarami i wypić na miłe powitanie. Po czasie kiedy już się u niego zjawiliśmy atmosfera się rozkręciła, wspominaliśmy stare czasy. Potem zaczęła się gadka o piksach które przywiózł ze sobą, oczywiście skoro i tak mieliśmy u niego spać zgodziliśmy się. Każdy dostał po jednej, wyglądała jak twarz Trumpa, kolor był pomarańczowy. Wzięliśmy więc na usta i zapiliśmy napojem.

>+20min

  • Dekstrometorfan
  • Pozytywne przeżycie

Bardzo pozytywne nastawienie w stosunku do nadchodzącego tripa. Sam w mieszkaniu.

Zakładam swoje ulubione bokserki z myszką Miki.
Czuję się taki męski.
Jestem w nich niczym superbohater.
Narkotyk już powoli wchodzi. Stopniowo zaczyna mnie smyrać swoimi niematerialnymi mackami po odbycie świadomości.
Tra ta ta, muzyka gra
Skaczę. Skoczno mi.
Podaj mi moje sandały,
Znaczy narty. Ale bym chciał w stanie upojenia deksem
Wyjebać się na nartach. Achhh.
Czuję się jak Adam Małysz.

  • Dekstrometorfan
  • Problemy zdrowotne

Własny pokój, kac DXM, nieprzeparta potrzeba spokoju.

Witam.

To nie jest Trip-Raport a próba opisu problemów występujących po ciągu DXM. Nie znalazłem w necie nic podobnego więc postanowiłem to tu opisać. Ku przestrodze.

Z DXM mam do czynienia z małymi przerwami od końca grudnia 2015r czyli dość krótko (około 3 miesięcy). Początkowo wcinałem dawki w granicach 300 mg dziennie. Większe mi szkodziły - źle się po nich czułem.