REKLAMA




Narkotyki warte milion złotych nie trafią na rynek (zdjęcia)

Policjanci zlikwidowali 3 laboratoria produkujące amfetaminę i 5 plantacji konopi, zabezpieczyli amfetaminę płynną i stałą, konopie oraz marihuanę. Wszystkie zatrzymane osoby zostały już tymczasowo aresztowane.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

CBŚP

Odsłony

310

Policjanci CBŚP z Kielc, Olsztyna, Kalisza wspólnie z funkcjonariuszami Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową KSP przy wsparciu policjantów z BOA i SPAP zatrzymali 7 osób trudniących się produkcją oraz wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Policjanci zlikwidowali 3 laboratoria produkujące amfetaminę i 5 plantacji konopi, zabezpieczyli amfetaminę płynną i stałą, konopie oraz marihuanę. Wszystkie zatrzymane osoby zostały już tymczasowo aresztowane.

Decyzją Komendanta Głównego Policji została powołana specjalna grupa śledcza do zwalczania przestępczości narkotykowej. W skład tej grupy wchodzą policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji z Kielc, Olsztyna i Kalisza, a także funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Stołecznej Policji. W wyniku prowadzonych działań funkcjonariusze wpadli na ślad przestępczego procederu, który polegał na produkcji amfetaminy. Z ustaleń śledczych wynikało, że wyprodukowany towar był wprowadzany na rynek w dużych ilościach. Członkowie rozpracowywanej grupy trudnili się także uprawą konopi innych niż włókniste i wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości marihuany.

Policjanci zatrzymali do sprawy siedem osób. W proceder ten były zaangażowane osoby z terenu woj. mazowieckiego i woj. podlaskiego. Podczas zatrzymań funkcjonariusze zabezpieczyli na poczet przyszłych kar i grzywien 234 tysiące złotych w gotówce, samochody oraz wartościowe przedmioty.

W trakcie realizacji śledztwa policjanci zlikwidowali trzy laboratoria do produkcji amfetaminy, zabezpieczyli prawie 8 kilogramów amfetaminy, 8 litrów płynnej amfetaminy oraz prawie 200 gramów kokainy, 149 sztuk tabletek ekstazy oraz substancje chemiczne służące do produkcji amfetaminy. Ponadto w czasie prowadzonych czynności policjanci zlikwidowali 5 plantacji konopi innych niż włókniste, 484 krzewów konopi oraz 12,5 kilogramów marihuany. Wartość wszystkich zabezpieczonych środków odurzających oszacowano na kwotę około miliona złotych.

Na podstawie zebranego materiału dowodowego prokuratur przedstawił podejrzanym zarzuty związane z produkcją i wprowadzaniem do obrotu znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych, za co grozić może kara do 15 lat więzienia. Wobec 7 zatrzymanych osób zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.

Śledztwo ma charakter rozwojowy i policjanci nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

Oceń treść:

Average: 10 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

wyprawa na 1sze w życiu jaranie podczas lekcji :) żeby było śmieszniej to po jaraniu - powrót do szkółki na jakieś 4 lekcje :) no i jakby tego było mało - w ten dzień miała być wywiadówka...

10.09.2007

  • Marihuana

Domek w lesie wraz z kumplem M, Pozytywne nastawienie , czysty umysł , ekscytacja nadchodzącym doświadczeniem

Dwa tygodnie przed tripem , będąc z kumplem porobieni znaczącą ilością MJ wpadliśmy na pomysł by przeżyć coś większego. Mieliśmy na myśli Domek w lesie w którym mieliśmy zamiar spędzić trip . Gdy dotarliśmy na miejsce zaczęliśmy spożywac manga , po jednym na głowie . Dzięki mircenowi zawartemu w owych owocach THC zyskuje całowicie inne działanie - głębsze, bardziej mistyczne oraz  wydłużony czas działania. 

  • Hydroksyzyna
  • Powój hawajski
  • Powoje
  • Yerba mate

Własne mieszkanie - w samotności, nocą.

 

  • Marihuana

Bardzo dawno temu wybrałem się na obóz żeglarski nad Wdzydze (to takie duże jezioro koło Kościeżyny - woj. gdańskie). Oczywiście na obozie ponowały jasne zasady: żadnego alkoholu, fajek, nie mówiąc już o dragach. A że organizator był trochę pojebany to przestrzegał tych zasad, w każdym razie trzeba było strasznie uważać. Do wyjazdu długo się przygotowywałem i ostatecznie zabrałem kilka lufek i ze 4 gramy dobrego skunika. Jedengo wieczora uznałem, że czas już iść przypalić. Było już ciemno i niepostrzeżenie mogłem się oddalić z obozu.