Odnalezienie zaginionego, który uprawiał w lesie konopie

Policjanci z komisariatu w Mościcach zostali zaalarmowani przez rodziców 37-latka, o jego zaginięciu. Przeszukiwanie okolicznych lasów zakończyło się odnalezieniem zaginionego, który założył w lesie… mini plantację konopi.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

KMP w Tarnowie

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

241

Policjanci z komisariatu w Mościcach zostali zaalarmowani przez rodziców 37-latka, o jego zaginięciu. Przeszukiwanie okolicznych lasów zakończyło się odnalezieniem zaginionego, który założył w lesie… mini plantację marihuany.

W czwartek (15.07) po godzinie 17 dyżurny Komisariatu Policji Tarnów-Zachód otrzymał informację od zaniepokojonych rodziców o tym, że ich 37-letni syn wyszedł z domu, z zamiarem targnięcia się na własne życie. W tej sytuacji nie było czasu na zbędną zwłokę. W lasy rejonu Dąbrówki Szczepanowskiej, Szczepanowic oraz Janowic ruszyli policjanci z Mościc. Do poszukiwań włączyli się strażacy z PSP oraz lokalnych OSP. Po kilku godzinach bezskutecznych poszukiwań, gdy miała zapaść decyzja o zwiększeniu liczebności osób poszukujących, policjanci odnaleźli zaginionego. Mężczyzna przebywał w lesie zaledwie kilka kilometrów od swojego miejsca zamieszkania.

Na przygotowanym przez siebie terenie zielonym uprawiał… marihuanę. Na dwóch małych poletkach, wśród innej leśnej roślinności policjanci odnaleźli w sumie 66 krzaków tego zioła w różnej fazie wzrostu. Poszukiwania zostały odwołane, a mężczyzna został zatrzymany, w związku z nielegalną uprawą marihuany. Usłyszał zarzut określony w art. 63 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, do którego się przyznał. Prokurator Rejonowy w Tarnowie zastosował wobec niego środki wolnościowe w postaci zakazu opuszczania kraju oraz dozór policyjny.

Mężczyzna odpowie przed tarnowskim sądem za przestępstwo, które zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności. Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z komisariatu w Mościcach.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-E
  • Amfetamina
  • Hydroksyzyna
  • Inne
  • Kodeina
  • Marihuana
  • Mefedron
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Retrospekcja
  • Tytoń

Chęć przejażdżki po Polsce na stopa przy okazji infekując swój mózg różnorakimi ustrojstwami (m.in. "dopalaczy"), poznając przy okazji różnych ludzi. Podróż miała być przygodą i przerwą od uczelni (w trakcie trwania semestru).

Komentarz: Tekst został spisany jakoś miesiąc po wydarzeniach mających miejsce w nim opisanych. Był to specyficzny okres w moim życiu, po dość kiepskich przejściach, którego zwieńczeniem miała być podróż na stopa po Polsce. Niedługo po powrocie z "rajdu po Polsce" postanowiłem porzucić Beta-Ketony, z racji tego iż mają na mnie zbyt duży potencjał uzależniający - a w owym okresie byłem w ciągu od kilku miesięcy. Wiem, że tekst zawiera ok. 6,7-6,8K słów, nie mniej jednak wydaje mi się że to dobre miejsce do jego opublikwania. Tekst, jak i sama przygoda ma już ponad półtora roku.

  • Etanol (alkohol)
  • Katastrofa
  • Marihuana
  • Marihuana

nastawiałem sie do tego kilka dni, sam dzień podróży nie był jeden z najlepszych, od samego rana chodziem zdenerwowany, kumple tylko czekali żeby wypić makumbe i czekać.

Do dnia spożycia magicznego płynu "kakało" przygotowywalismy się kilka dni, musielismy zorganizować kilka namiotów żeby móc później iść spać spokojnie, nie ze strachem przypału. Wszystko działo się w poniedziałek, ale opiszę tagże dzień wcześniej.

  • Dekstrometorfan


Substancja: DXM

Dawka: 750 mg (wg faq 3 plateau)

Metoda spożycia: doustnie

Doświadczenie: kodeina, morfina, LSD, grzybki, amfetamina, DXM, efedryna, opium, benzydamina, diacetylomorfina, LSA, alprazolam, amitryptylinum, klonazepam, wenlafaksyna, midazolam, medazepam, fluoksetyna, diazepam, fentanyl, halotan, tramadol

Set & setting: wieczór – dom – obecni starzy





Trip report:


  • Bad trip
  • Szałwia Wieszcza

Chyba dobre

Zastanawiałem się- jak to będzie?

Spodziewałem się mniej więcej czegoś w stylu DXM x100

Ale srogo się myliłem.

Oczekiwanie podniecało mnie niemiłosiernie. Dzięki pewnemu człowiekowi (świat niech Ci błogosławi :D) paczka z Divinorum gnała do mnie kurierem. Dzisiaj zadzwonił około godziny dwunastej, że zaraz będzie. To był dla mnie Święty Graal.