Suszarnia grzybów halucynogennych w Wielkich Oczach

W czwartek lubaczowscy policjanci podczas przeszukania w jednym z domów natrafili na suszarnię grzybów halucynogennych. Odnaleziono również 12 gotowych zapakowanych w woreczki strunowe porcji.

Alicja

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

3454

W czwartek lubaczowscy policjanci podczas przeszukania w jednym z domów natrafili na suszarnię grzybów halucynogennych. Odnaleziono również 12 gotowych zapakowanych w woreczki strunowe porcji. Do zbierania i suszenia grzybów przyznał się 22-letni mieszkaniec miejscowości Wielkie Oczy. Zatrzymany mężczyzna usłyszy zarzut posiadania środków odurzających.

Od wczesnych godzin porannych policjanci realizowali na terenie powiatu serię przeszukań. Wnikliwe przeszukanie prowadzone u jednego z mieszkańców miejscowości Wielkie Oczy doprowadziło do ciekawego odkrycia. W jego szufladach i na półkach policjanci odnaleźli susz oraz gotowe porcje grzybów halucynogennych.

W sumie policjanci zabezpieczyli około 700 grzybów, w tym 12 porcji zapakowanych w woreczki strunowe. 22-latek twierdzi, że grzyby zbierał "na własne potrzeby". Pomimo tego policjanci zbadają również wątek handlowy produkcji i posiadania grzybków psylocybinowych. Trwają czynności w tej sprawie. Mężczyźnie grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

hahaha! to łąka je posiada, ten gość je tylko przeniósł do siebie
Anonim (niezweryfikowany)

Wielkie Oczy.. chyba naćpane :D Współczuje gościowi, ale dlaczego kurwa, akurat jemu robili rewizje. Konfidenci? Mógł wkręcać że myślał że to kanie ;d
POLAKOV (niezweryfikowany)

wkrecil bys sie jak szmata w widly . Ma pecha zostawil je by tam zeby byly wieksze i na huj sie staral , pewnie zbieral w niedziele. Wielkie Oczy dalej zostana normalnymi myslacymi posiadaczami darow natury nie chciwymi i myslacymi znakami zapytania.
Zajawki z NeuroGroove
  • Marihuana

nazwa substancji: Marysia Konopnisia (Przynajmniej o to prosiliśmy...)

poziom doświadczenia użytkownika: mj, #, extazy, feta i coś co jest dla mnie pewną zagadką...

dawka, metoda zażycia: Podobno 0,5g.. ale na oko jakies 2 nabicia sportowej fifki w porzadnym joincie

"set & setting": Niezbyt chętnie... ale z braku ciekawszych zajęć..

jeżeli to nie był Twój pierwszy raz z danym środkiem, czym różnił się od poprzednich: Zdecydowanie wszystkim...

  • DMT
  • Pierwszy raz

Nastrój: Jak zwykle podniecenie towarzyszące chęci spróbowania nowej używki. Miejsce: ulubione do spożywania narkotyków czyli pokój. Z trzech tripów podczas dwóch towarzyszyły mi zaufane osoby.

Opiszę tu trzy tripy po DMT, jako że wszedłem w posiadanie gargantuicznej ilości pół grama tejże substancji, a każdy z nich było jakościowo inne od poprzednich. A więc:

  • Grzyby halucynogenne


Okolo 20-30 grzybkow (trudno ocenic bo bylo najpierw

zmrozone a potem rozmrozone i nie wysuszone co dalo

nieprzeliczalna papke kto wie moze to bylo 40?)



1/4 kwasika (slynna zupka)






Wybralam sie do Krakowa na muzyczne co nie co

czyli podziwiac Jelinka za sterami, tanczacego

z plytami ( a chlopak potrafi!).





Nie podam czasu bo orientacje stracilam juz rano