podkarpackie

CBŚP zatrzymało siedem osób podejrzanych w sprawie dotyczącej handlu narkotykami i sprowadzanie ich z Czech. Grozi im do 12 lat pozbawienia wolności, a niektórym do 15 lat.

48-letni Siergiy G. został oskarżony przez rzeszowskie „pezety” Prokuratury Krajowej o kierowanie gangiem, który przemycał haszysz z Hiszpanii na Ukrainę. Narkotyk ukrywany był w luksusowych samochodach, a docelowo miał trafić do Rosji. Mafioso został zatrzymany w styczniu w Barcelonie, w której ukrywał się od blisko trzech lat.

Czwórka białoruskich studentów, mimo zakazu wybrała się na wycieczkę w Bieszczady. Początkowo twierdzili, że wracają do Warszawy, gdzie studiują, ale zabłądzili.

Policjanci zabezpieczyli w sumie 3534 krzaki konopi z gatunku Amnezja oraz 17 kg marihuany. Z tej ilości roślin można wyprodukować 81 kg marihuany wysokiej jakości i ponad 194 kg narkotyku gorszej jakości, tzw. sieki.

Prokurator wyliczał transakcje zawierane przez Macieja W. Kupował (sprowadzając m.in. z Niemiec i Holandii) i sprzedawał GBL, w Polsce i za granicą. Były to setki kilogramów, a osiągane przez niego zyski prokuratura szacuje na kilkaset tysięcy złotych.

...którą oferował prawdziwym w ramach łapówki ;)

"Jeden z nich - 36-latek przyznał, że w lufce, którą trzymał w ręce, znajduje się należąca do niego marihuana i tylko częstował nią kolegę. Podczas przeszukania tego mężczyzny policjanci ujawnili także woreczek z białym proszkiem."

Zorganizowana grupa przestępcza przemycała różne narkotyki z Kanady i Niemiec do Polski, głównie na teren Podkarpacia. Gang rozbili policjanci CBŚP.

Portal Onet przeprowadził śledztwo w ZK w Uhercach Mineralnych na temat "nielegalnego przemytu narkotyków, tajemniczego zgonu oraz zrzucania winy na niewygodnych więźniów i funkcjonariuszy". Na stronie więzienia pojawiło się oświadczenie w sprawię materiału zrobionego przez onet, zaprzeczające prawdziwości informacji w nim zawartych.

Policjanci ujawnili trzy woreczki z marihuaną w pistolecie na kulki, który do szkoły przyniósł 14-latek.

Czterech Wietnamczyków i dwoje Polaków zostało oskarżonych o udział w gangu produkującym marihuanę na dużą skalę. Cudzoziemcy zostali zatrzymani na dwóch kontrolowanych przez siebie plantacjach, na których rosło blisko 4 tys. sadzonek konopi indyjskich – dowiedział się portal tvp.info.
W dniach od 12 do 14 kwietnia, w gminie Dukla w województwie podkarpackim odbędzie się impreza Spotkanie Młodych Archidiecezji Przemyskiej. Z tej okazji, rada miejska w Dukli wydała uchwałę wprowadzającą między innymi zakaz sprzedaży alkoholu.
W ubiegłym tygodniu troje 14-letnich uczniów Szkoły Podstawowej w Oleszycach nagle źle się poczuło. Po przybyciu Pogotowia Ratunkowego okazało się, że zatruli się narkotykami.

23-latek, kierujący audi zjechał po schodach z umocnień brzegowych rzeki San w Stalowej Woli. Auto wbiło się przodem w piach, a kierowca próbował uciec z miejsca zdarzenia.

Wstępne badanie wykazało, że jest to niemal 100 gramów marihuany.

Zauważył go, jadący nieoznakowanym radiowozem, policjant operacyjny z komisariatu na Nowym Mieście.

Policjanci zwalczający przestępczość narkotykową zlikwidowali nielegalną uprawę konopi indyjskich. Funkcjonariusze z Rzeszowa i Gorzowa Wielkopolskiego zabezpieczyli ponad 300 roślin konopi oraz 30 kg marihuany.

Czujne policyjne nosy od razy wywęszyły w domu chłopaka niedozwolone środki...

Marek Mróz z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie przewiduje dość oczywisty skutek nadchodzącej antydopalaczowej - wysyp tanich dopalaczy, przypominający analogiczną sytuację sprzed 3 lat.

"To są perfumy na bazie marihuany i będzie można je u nas kupić. Powiem państwu, że to jest rewelacja. Można się cztery dni myć i szorować, i cały czas się pachnie marihuaną"

"Kilkoro spośród nich zażywało w tym dniu dopalacze w postaci białego proszku i suszu roślinnego. Z nieustalonych dotychczas przyczyn, 16-letni chłopiec wypadł z balkonu upadając na znajdujący się w pobliżu bloku nasyp."

W nocy 7 maja pełniący służbę funkcjonariusze SG patrolujący zieloną granicę zatrzymali na drodze w pobliżu pasa granicznego samochód osobowy. Pojazdem podróżowali obywatele Francji, którzy tłumaczyli swoją obecność w bezpośredniej bliskości z granicą Ukrainy błędnymi wskazaniami nawigacji.....

W nocy z 2/3 kwietnia, około godz. 23.15 policyjny patrol zwrócił uwagę na mężczyznę, który nerwowo rozglądając się szedł ul. Ratuszową niosąc sporych rozmiarów telewizor LCD.

Policjanci z komend w Rzeszowie oraz Lublinie wraz z antyterrorystami z Gorzowa Wlkp. zlikwidowali trzy nielegalne profesjonalne uprawy konopi. Na plantacjach pracowali niewolniczo Wietnamczycy.

Dziś po północy rzeszowscy policjanci zostali zawiadomieni o kierującym oplem, który jeździł po rondzie Dmowskiego i nie mógł go opuścić. Wstępne badanie wykazało, że był pod wpływem środków odurzających.

Zajawki z NeuroGroove
  • Pierwszy raz

Dobry humor, wypoczęty, oczekiwałem fraktali, ciekawość. Miejsce było ciche, spokojne i wygodne.

  Znaleźliśmy sklep, był niepozorny. W sklepie jest wiele ciekawych rzeczy z których zapewne w przyszłości powstaną podobne raporty. Po nabyciu ekstratu w wysokości 1g  x 40 udaliśmy się na miejsce smakowania. Z czasem obawy dot. Szałwii zniknęły gdzieś. Mam wrażenie, ze sama roślina roztacza jakąś mistyczną aurę... 

  • Areca catechu (palma arekowa, betel)

substancja : 1 łyżka od herbaty startego orzecha palmy betelowej +1 łyżka od herbaty sody oczyszczanej + szklanka wody


doswiadczenie : coraz to większe ;)




  • Bieluń dziędzierzawa

Wydarzenia te miały miejsce w październiku 1997. Był dzień nauczyciela więc nie było szkoły

i postanowiłem przyjechać do domu. I tak jakoś wyszło że znalazłem się na imprezie u kumpla.

Nic nadzwyczajnego, każdy coś pił, leciala muza itp. W pewnym momencie kumpel wyciągnął kilka

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Nastawienie pozytywne, podekscytowanie. Przyjaciel, który był moim opiekunem od samego początku nastawiał mnie bardzo pozytywnie, nawet osoby, którym o tym mówiłam, a nie miały nigdy styczności z grzybkami nastawiały mnie pozytywnie. Spożycie na łonie natury na piaszczystej plaży, nieopodal las. Tripowi towarzyszył przyjaciel, opiekun. 28 wrzesień 2012, słoneczna niedziela. Start ok. 14-20. Celem było poznanie dogłębniej siebie i ciekawość w jaki sposób owa podróż wpłynie na odbieranie i tworzenie prze zemnie sztuki. Jeden z ważniejszych i piękniejszych dni w moim życiu.

W starej chatce w środku lasu, nad rozżarzoną kulą kucały cztery czarownice.  Śliczne, młode, kolorowe. Dłońmi i paluszkami przebierały, zaczarowane mikstury w rondelku, który stał obok. Szykowały. Falowały, etnicznie  wirowały, radośnie się śmiały. Wrzucały różne składniki: trawę, grzyby, magiczne psychodeliki i inne matki natury  riki tiki.  Mieszały, dookoła wywaru się przemieszczały, nad ziemią fruwały. „Kosteczkę czekolady” kosztowały. Dymki z ust do ust sobie wpuszczały, po czym radośnie się śmiały.