Wpadli przez obfite plony

Śledczym tłumaczyli, że takie ilości marihuany potrzebne są im do produkcji... maści na egzemę. Przed sądem staną podkarpaccy rekordziści - plantatorzy konopi indyjskich ze Stobiernej.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

nowiny24
Andrzej Plęs
Komentarz [H]yperreala: 
Wygląda na to, że rozróżnienie między "konopiami indyjskimi"a "marihuaną" to dla krajowych dziennikarzy wciąż zbyt duża subtelność...

Odsłony

1280

Śledczym tłumaczyli, że takie ilości marihuany potrzebne są im do produkcji... maści na egzemę. Przed sądem staną podkarpaccy rekordziści - plantatorzy konopi indyjskich ze Stobiernej.

Technik elektronik i inżynier mechaniki stworzyli konopiom indyjskim cieplarniane warunki: na poddaszu nowego budynku w Stobiernej zamontowali wyrafinowaną technicznie aparaturę do utrzymania stałego naświetlenia i wilgotności powietrza. Specjalna wężownica wodna zapewniała krzaczkom odpowiednią temperaturę, był nawet precyzyjny system nawożenia gleby. Liście konopi suszono za pomocą urządzeń mechanicznych.

We wrześniu ub.r. obu trzydziestolatków z nagła odwiedziło dziesięciu policjantów Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową KWP w Rzeszowie. W budynku znaleźli rekordowe dla Podkarpacia 56 kg suszu marihuany, o wartości rynkowej 1,7 mln zł. Elektronik Krystian D. i inżynier Damian M. wizytą byli kompletnie zaskoczeni, nie próbowali uciekać, nie stawiali oporu przed zatrzymaniem.

Do sądu w Rzeszowie właśnie trafił akt oskarżenia przeciwko hodowcom. Za produkcję i „posiadanie” grozi im do 15 lat pozbawienia wolności.

Jak policjanci trafili w sierpniu 2015 r. do domu Pawła Ch.? W takich sytuacjach służby mówią o „efekcie działań operacyjnych”, ale u Pawła znaleźli ledwie trzy podsuszone krzaczki, a w ukrytym w motorowerze schowku - słoik z suszem. Młody gospodarz nie zaprzeczał, że marihuana należy do niego. Przyznał nawet, że pochodzi z własnej uprawy. Zaprzeczał natomiast, że diluje lub sam pali. „Posiadał” ze szlachetnych pobudek: zamierzał wyprodukować olej lub maść, które pomogłyby leczyć dolegliwości jego ojca.

Dom pod nadzorem

Sprawa Pawła Ch. mogłaby iść w zapomnienie, tymczasem od tego momentu Stobierna stała się miejscowością specjalnej troski dla antynarkotykowej policji. Po czterech tygodniach obserwacji i działań operacyjnych było jasne, że w domu, stojącym przy drodze nr 19, produkuje się susz marihuany. Nim policjanci wkroczyli do wnętrza, nie mieli pojęcia, że aż na taką skalę. Nalot na fabryczkę przyspieszono z dwóch powodów: pogoda zmieniała się na jesienną, więc sprawcy mogli zlikwidować uprawy na zewnątrz. I mogli zacząć przerabianie i wprowadzenie do obiegu własnej produkcji.

Na poddaszu policjanci natknęli się na precyzyjnie zorganizowaną produkcję: partie liści konopi w różnych stadiach suszenia, część poporcjowana, część gotowa do porcjowania. Później policyjni laboranci potwierdzili, że produkt zawierał znaczne ilości substancji psy-choaktywnych, co świadczyło o znajomości tematyki przez mechanika i inżyniera. Damian M. określił policjantom również miejsce, w którym obaj panowie mieli małą plantację konopi: na ogrodzonej siatką części leśnego młodnika w ziemi wciąż tkwiło jeszcze trzynaście roślin.

Mózgiem operacji był inżynier M. Jego kolega elektronik D. jedynie pomagał w uprawie i udostępniał dom w Stobiernej.

- Zapewniali, że uprawę konopi prowadzili, by wyprodukować maść na egzemę - dopowiada prowadząca sprawę Agnieszka Zięba z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. - Dlaczego w dużych ilościach? Tłumaczyli się, że nie spodziewali się tak obfitych plonów, byli tym zaskoczeni, nadmiar produkcji zamierzali ukryć w beczkach i zakopać. Brak jest dowodów, by wprowadzili do obrotu choćby gram wyprodukowanej przez siebie marihuany.

Zwolnieni z aresztu

Prokurator domagał się, a sąd zatwierdził, by obaj sprawcy trafili do tymczasowego aresztu na trzy miesiące. Tymczasem już po sześciu tygodniach obaj zostali zwolnieni. Pozostają tylko pod dozorem policyjnym i z zakazem opuszczania kraju oraz poręczeniem majątkowym 10 - 15 tysięcy złotych. Widocznie nie było obaw, że na wolności będą mataczyć albo też byli wobec śledczych tak otwarci i skłonni do współpracy, że prokuratura zdoła zebrać wystarczający materiał dowodowy.

Akt oskarżenia wobec obu trafił właśnie do sądu, obu grozi do 15 lat pozbawienia wolności.

Oceń treść:

Average: 6.2 (5 votes)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)
Może to rekord na podkarpaciu bo wcześniej rekord padł w świętokrzyskim http://www.echodnia.eu/swietokrzyskie/wiadomosci/sandomierz/a/wilczyce-plantacja-marihuany-zlikwidowana-w-powiecie-sandomierskim,9889116/ :)
Dgg (niezweryfikowany)
Jakaś k...a ich pod jebala. Typowe w tym zawsz onym kraju
patrykkutkiewicz
Nie mal pewne cynk konkurencja lub ktos zazdroscil bajki o dzialaniach operacyjnych wlozcie miedzy bajki.monitoring ogolny i donosy.
zdziwiony (niezweryfikowany)
Liście suszyli i porcjowali??? WTF????
LittleQueenie
Pewnie któryś się spruł przy piwku niechąco.
Zajawki z NeuroGroove
  • Etanol (alkohol)
  • Inne
  • Mieszanki "ziołowe"
  • Miks
  • Szałwia Wieszcza
  • Tytoń

Weekend za miastem, ośrodek w środku lasu, imprezka z nowo poznanymi ludźmi. Nastrój pozytywny, nakręcony odrobinę wcześniej spożytym alkoholem.

Po ponad dwuletniej nieobecności tutaj postanowiłam znów napisać raport. Przez ostatnie dwa lata moje nastawienie do substanicji psychodelicznych bardzo się zmieniło. Początkowa szczeniacka fascynacja przerodziła się w respekt, a ostatnie doświadczenie tylko utwierdziło mnie w szacunku do tych darów Natury.

  • Benzydamina
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Mieszkanie kumpla, chwilowo klatka bloku oraz las /park

Z góry uprzedzam, że jest to mój pierwszy Trip Raport, więc postaram się opisać wszystko jak najlepiej i wszystko, co pamiętam. Byli ze mną mój ziomek jak brat M  i jeszcze dwóch kumpli T i W.

 

  • Kodeina

Wstępu słów kilka


A więc nadszedł czas aby skrobnąć kilka słów od siebie. Tematem (jak zapewne się można domyślić) będzie kodeina, bliski krewniak morfiny (cały czas zastanawiam się jak bliski). Niech to TR będzie dla was czymś, co być może skłoni do przemyśleń.


  • Pierwszy raz
  • Pseudoefedryna

62kg Dom, zmęczenie i senność wyjątkowo dają o sobie znać, nastawienie neutralne, nie wiedziałem czego się spodziewać ze względu na bardzo odmienne TR’y, oczekiwałem przypływu chęci do życia i pracy.

Paczkę znanego wszystkim leku sudafed miałem zakupioną dzień wcześniej, oczekiwałem ciekawego efektu bo wydałem 2 razy więcej niż normalnie ze względu na najdroższą aptekę w mieście.

16:20
4 tabletki (240mg) zapiłem filiżanką kawy, ogarnąlem mieszkanie i siadłem do książek.

randomness