22-latek zatrzymany z marihuaną i pół kilogramem grzybków halucynogennych

Kara do 3 lat pozbawienia wolności grozi 22-letniemu mężczyźnie za posiadanie 39 gramów mj i 1300 grzybków.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

koscierski.info
AL

Odsłony

1067

Kara do trzech lat pozbawienia wolności grozi 22-letniemu mężczyźnie, u którego policjanci znaleźli 39 gramów suszu roślinnego, zaś w bagażniku pojazdu, którym podróżował, ponad 1.300 grzybków halucynogennych. Mężczyzna noc spędził w policyjnym areszcie. W czwartek usłyszał zarzut posiadania substancji narkotycznych.

Do zatrzymania 22-latka doszło w środę po godzinie 16. Uwagę funkcjonariuszy Posterunku Policji w Karsinie patrolujących rejon gminy wzbudził zaparkowany na poboczu samochód osobowy.

- Wewnątrz znajdował się kierowca. Policjanci przeprowadzili kontrolę osobistą i w kieszeni jednego z mężczyzn znaleźli kartkę papieru, w której znajdował się susz roślinny wyglądem przypominający marihuanę o wadze ponad 39 gramów. Natomiast w bagażniku znajdowało się ponad 1.300 grzybków halucynogennych o wadze przekraczającej ponad pół kilograma - informuje rzecznik kościerskiej policji, Piotr Kwidziński.

Jak dodaje, mężczyzna noc spędził w policyjnym areszcie. W czwartek został przesłuchany przez śledczych.

- Usłyszał zarzut posiadania substancji narkotycznych. Posiadanie narkotyków jest zabronione ustawą i podlega karze nawet do trzech lat pozbawienia wolności - podsumowuje asp. Kwidziński.

Oceń treść:

Average: 8 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Set: Z grupką bliskich znajomych pojechaliśmy do innego miasta na zaproszenie naszego kolegi - wiadomo było tyle że impreza będzie gruba więc poziom ekscytacji też był gruby, nastawieni byliśmy na klasyczną imprezę z wódką i tańczeniem (chociaż w głębi ducha coś przeczuwałem). Setting : późny sierpień, bardzo ciepło, prywatna impreza w lesie na totalnym odludziu. Kulturka i ludzie mimo że w większości mi nieznani to "sami swoi".

 

Koło godziny 21 zajechaliśmy na miejsce imprezy. Powitał nas niesamowity widok – noc, lampki choinkowe lekko rozświetlają densflor, leżaczki, stanowisko dj z poważnymi kolumnami i bardzo dużo osób (może z 70)

 

Zaczęło się dość drętwo, mam fobie społeczne i boję się grup nieznajomych mi ludzi zatem nie od razu się dobrze bawiłem – po trzech piwkach jednak się atmosfera wyluzowała, tak samo jak wyluzowały się języki, była muzyczka, było milutko.

Tu wspomnę że muzyka gra ogromną rolę w moim życiu i jestem na nią bardzo wrażliwy.

 

 

 

  • GBL (gamma-Butyrolakton)


Boje sie, ze zostane posadzony o pisanie kolejnego trip

reportu z zazycia liscia laurowego czy wypalenia pol

papierosa mentolowego, ale co tam. Subiektywnych opisow

dzialania GBL ci u nas niedostatek, to sprobuje cos

splodzic.



Wczoraj mialem okazje przywalic troche GBL. A wygladalo

to tak:


  • 16:40 2ml

  • 17:00 1ml



  • Grzyby halucynogenne
  • Trichocereus Pachanoi (San Pedro)
  • Tripraport

Solówka z naturą, nastawienie jak najlepsze. Nie pierwszy samotny trip, ale pierwszy w miksie takich dawek.

Na pomysł takiego miksu wpadłem po wspaniałej podróży na bolivian torchu. Ogólnie dawki psychodelików u mnie zazwyczaj musiały być większe więc nie bałem się o swoje zdrowie psychiczne czy cokolwiek tam innego. Zaczynajmy, arrrr!

 

  • MDMA (Ecstasy)

randomness