Ścigani przez policję wyrzucili z auta paczkę z amfetaminą

Do 5 lat więzienia grozi dwóm mężczyznom, którzy w Chełmie (Lubelskie), ścigani przez policję za wykroczenie drogowe, wyrzucili przez okno auta półkilogramowy pakunek z amfetaminą.

Koka

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

907
Do 5 lat więzienia grozi dwóm mężczyznom, którzy w Chełmie (Lubelskie), ścigani przez policję za wykroczenie drogowe, wyrzucili przez okno auta półkilogramowy pakunek z amfetaminą. Pościg za samochodem wszczęto, gdy kierowca forda złamał przepisy ruchu drogowego. Mężczyzna wyprzedzał na przejeździe kolejowym inny pojazd - poinformował Henryk Marciniak z Komendy Powiatowej Policji w Chełmie. Ścigający forda funkcjonariusze zauważyli, że przez okno samochodu wyrzucono pakunek. Po zatrzymaniu auta jadący nim mężczyźni sądzili, że odpowiedzą wykroczenia drogowe i ucieczkę przed radiowozem. Kiedy dowiedzieli się, że najpierw, w asyście policjantów, mają udać się na miejsce wyrzucenie paczki, 22-letni pasażer auta wyrwał się funkcjonariuszom i uciekł. Zatrzymano 26-letniego kierowcę. Pakunek odnaleziono. Jak się okazało, było w nim blisko pół kilograma amfetaminy o wartości ok. 26 tys. zł. Policja poszukuje 22-latka.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Daimonion (niezweryfikowany)
Tak to jest jak się jest cipka i panikuje z byle czego, zamiast myśleć. Też miałem taką akcję - było nas trzech, wszyscy spizgani jak wieprzki i kumpel (straszna pała swoją drogą) spanikował na widok radiowozu. Zrobił taki manewr, że już myślałem, że po nas - zwłaszcza po mnie, bo to ja miałem skitraną grudę i w razie czego byłbym głęboko w dupie. Na szczęście psy z jakiegoś powodu nie zainteresował nami. God bless their lazyness.
Anonim (niezweryfikowany)
ej ty, nie obrażaj cipek! jakbyś widział jak JA jeżdze po byś się narobił w majty kozaku ;PP
proch (niezweryfikowany)
... :p boli mnie to :( co za debil wyprzedza na torach, mając przy sobie pół kilo fety? ;q
Hunahpu
Prosta odpowiedź: Taki który zasługuje na następujące po tym zatrzymanie :D
kelo (niezweryfikowany)
Ja jak jade z tematem to nawet pasy zapinam, staram się ograniczac ryzyko do minimum.
Anonim (niezweryfikowany)
[quote=kelo]Ja jak jade z tematem to nawet pasy zapinam, staram się ograniczac ryzyko do minimum.[/quote] Bo normalnie jesteś elo zią i tego nie robisz, co za opciach we wsi by był.
Zajawki z NeuroGroove
  • 2C-P
  • Tripraport

spotkanie ze zdołowanym znajomym, z którym znamy się jak stare konie. Chęć otwarcia się na niecodzienność, wyabstrahowanie się z zelżałych wglądów. Całość tripa: bezpiecznie mieszkanie, dobra muzyka, park nocą.

Shulgin pisał, że 8 mg to mało, że się wymęczył fizycznie, ale zaskoczony był łatwością komunikacji z drugą osobą w trakcie tripa. Z grubsza potwierdzam.

Spotkaliśmy się wieczorem, zrobiliśmy zakupy, w tym jakiś nabiał na czas "po". Od znajomego dostaliśmy wcześniej 32 mg 2-CP. Proszek w domu rozpuściliśmy zgodnie z regułami sztuki w małej wódeczce, podzieliliśmy na pół, i znów na pół, co dawało 8 mg w ćwiartce płynu (nie w ćwierce wódki, bo nie chcieliśmy się najebać, tylko w jednej czwartej tego, co było, a było jakieś 100 ml). W smaku wódka oczywiście obrzydliwa.

  • Dekstrometorfan

Set & Settings: wakacje na wsi; pogoda zmierzająca do burzy, parno


Samopoczucie: zmęczenie, niewyspanie, ale humor jak najbardziej dobry


Cel: sprawdzenie fazy po DXM, dotknięcie muzy :]


Sposób: 150 mg w Acodinie





16:48 Start


16:53 120 mg spożyte.


17:02 Czytamy; w tle muzyka.


17:55 Istotnie wzrastają w nas wątpliwości co działania tego środku. Dodatkowe 30 mg.

  • Dekstrometorfan

Set & Setting - Nastrój? Takowy jak zwykle. Otoczenie? Lord A i mój obszerny pokój, pełen kolorów.

Dawkowanie - dziś dawkuję 10tabl. / 30 min. Bo tak.

Wiek i doświadczenie - lat 18. Doświadczenie: marihuana, dxm, clonazepam, alkohol.

  • Kodeina
  • Pierwszy raz

Na kodeinę trafiłem w najgorszym momencie, w jakim tylko można trafić na opiaty. Ciężki okres w życiu, problemy zawodowe, problemy z związku. Przez pełne stresu miesiące, nie potrafiłem się zrelaksować choćby na minutę, potrzebowałem przerwy i tak oto jestem. Samotny, piątkowy wieczór. W zanadrzu czeka playlista z ulubioną muzyką i woda w razie potrzeby. Jestem dość podekscytowany, mam spore oczekiwania i ciekaw jestem, czy rzeczywistość pokryje się z wyobrażeniami. Biorę na pusty żołądek, jestem też nieźle zmęczony fizycznie.

 

 

Gdyby mój pierwszy raz, zamienić z drugim, to wziąłbym to tylko raz w życiu i zapomniał...

Dlaczego? Ponieważ drugim razem efekty były delikatne, mało euforyczne, słabe i zwyczajnie nudne. Ale pierwszy, który tu opiszę, pokazał mi na co stać tą substancję.