Łuków: amfetamina i mefedron w zamrażarce

Ponad 400 gram amfetaminy i 13 gram mefedronu zabezpieczyli wczoraj łukowscy kryminalni.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Lubelska
MJ

Odsłony

705

Ponad 400 gram amfetaminy i 13 gram mefedronu zabezpieczyli wczoraj łukowscy kryminalni. Nielegalne środki psychotropowe schowane były w zamrażarce. Policjanci zatrzymali dwoje 41-latków i zabezpieczyli 8 tysięcy zł. Zatrzymany mężczyzna poszukiwany był listami gończymi.

Wczoraj po południu łukowscy policjanci zwalczający przestępczość narkotykową uzyskali informację, z której wynikało, że na terenie gminy Trzebieszów może przebywać poszukiwany listami gończymi 41-latek i że może on posiadać amfetaminę.

Ustalenia funkcjonariuszy potwierdziły się. W jednym z domów w miejscowości Zembry kryminalni zatrzymali poszukiwanego mężczyznę. W mieszkaniu, podczas przeszukania policjanci odnaleźli ukryte w zamrażarce środki psychotropowe. Po sprawdzeniu okazało się, że zabezpieczona substancja to ponad 400 gram amfetaminy i 13 gram mefedronu. Funkcjonariusze zabezpieczyli też 8 tys. zł. Policjanci zatrzymali również 41-letnią właścicielkę domu w którym znaleźli substancje psychotropowe.

Kobieta i mężczyzna trafili do policyjnego aresztu. Prowadzący postępowanie policjanci ustalą skąd pochodziła znaczna ilość amfetaminy i mefedron, a także kto zajmował się ich rozprowadzaniem. Sprawa ma charakter rozwojowy, kryminalni nie wykluczają kolejnych zatrzymań.

Oceń treść:

Average: 6 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 4-ACO-DMT
  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Pierwszy raz

Nastawienie bardzo pozytywne, ogólne podniecenie, od tripa wymagaliśmy mocnej psychodeli. Miejsce - najpierw dom, potem las(większość tripa) i ulice osiedla, następnie znowu dom.

  Zanim zacznę się rozpisywać muszę zaznaczyć, że przed wejściem AcO wychillowaliśmy się jeszcze bardziej popalając MJ, która towarzyszyła nam podczas całego tripa i jeszcze po nim.

 18:45 - Zarzucone około 25mg/os. wraz z R.

  • MDMA
  • Pierwszy raz

Okoliczności bardzo sprzyjające, jeden z najlepszych jak dla mnie festiwali elektronicznych w Polsce w bardzo przyjemnym mieście nad Wisłą. Piękne miejsce, świetnie wspominam, plaża, woda, pięknie podświetlony most, świetnie światła, muzyka... Zażycie było już wcześniej przemyślane i planowane, nastrój podekscytowania połączonego ze strachem (uczucie ścisku w żołądku).

Piękny ciepły, letni wieczór, duży festiwal w pięknym miejscu, docieramy z grupką znajomych na miejsce, lekko podchmielona i już dobrze upalona cieszę się jak dziecko na myśl,że przede mną piękne chwile w pięknym miejscu z piękną ekipą! Jedynie lekkie obawy przed pierwszym zażyciem MDMA czasami sprawiają, że zastanawiam się czy powinnam. (Słabe tripy znajomych, których byłam świadkiem, lęk, niepokój i przerastająca bombka z braku wiedzy na temat dawkowania). Znajomi uspokajają mnie. 

  • Dekstrometorfan
  • Przeżycie mistyczne

Swój własny pokój, ciepły, słoneczny dzień, towarzyszka fazy, muzyka na słuchawkach.

Opis ten zawiera próbę przekazania odczuć związanych ze słuchaniem muzyki pod wpływem dekstormetorfanu.

Spożyłem 900mg. Gdy poczułem pierwsze efekty, założyłem na uszy słuchawki i puściłem sobie krótki (20min.) album Dathura Suavolens - Averni. Dzień wcześniej ściągnąłem tę muzykę i byłem nieco "podjarany" tematyką z jaką jest związana (rytualny dark ambient z Brazylii). Sam również mam niemałe doświadczenie z Daturą/Bieluniem. Także tym bardziej odczucia pod wpływem całej tej "delirycznej" otoczki nabrały dla mnie smaczengo charakteru.

  • 2C-P
  • Dekstrometorfan
  • Etanol (alkohol)
  • Opripramol
  • Przeżycie mistyczne

Set - natłok myśli, duża ilość emocji, które były zarówno euforią, melancholią i zdenerwowaniem - nie potrafiłam rozpoznać, o co chodzi mojemu organizmowi. Nie oczekiwałam niczego, trip był dla mnie niespodzianką. Liczyłam na to, że może 2c-p da mi choć maleńką fazę z powodu pramolanu i zjazdu na dxm, ale nie spodziewałam się takich cudów. Setting - mój pokój, noc, mama spała w drugim pokoju, tata w Anglii.

 Przez dwa lata bezskutecznie poszukiwałam tzw. „spontanicznego oświecenia”. W końcu przybyło ono do mnie w najmniej oczekiwany sposób.

randomness