Gangsterzy z Sochaczewa i Zamościa staną razem przed sądem za handel narkotykami

21 członków gangów „Maliny” z Sochaczewa i „Kury” z Zamościa, zostało oskarżonych przez lubelskie „pezety” Prokuratury Krajowej o handel narkotykami na dużą skalę, uprawę konopi indyjskich oraz produkcję amfetaminy – dowiedział się portal tvp.info. Śledczy uznali, że skoro obie grupy prowadziły wspólne interesy, to nie będzie im przeszkadzać, że także razem odpowiedzą za nie przed sądem.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

TVP.INFO/PAP
Rafał Pasztelański, mg

Komentarz [H]yperreala: 
Tekst stanowi przedruk z podanego źródła. Pozdrawiamy!

Odsłony

538

21 członków gangów „Maliny” z Sochaczewa i „Kury” z Zamościa, zostało oskarżonych przez lubelskie „pezety” Prokuratury Krajowej o handel narkotykami na dużą skalę, uprawę konopi indyjskich oraz produkcję amfetaminy – dowiedział się portal tvp.info. Śledczy uznali, że skoro obie grupy prowadziły wspólne interesy, to nie będzie im przeszkadzać, że także razem odpowiedzą za nie przed sądem.

Kłopoty gangsterów zaczęły się, gdy Lubelski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej zaczął rozpracowywać narkotykowy półświatek Zamościa. Szybko ustalono, że jednym z głównych dostawców zakazanych używek na tym rynku jest Wojciech K. ps. „Kura” vel „Hetman”. To postać dobrze znana organom ścigania z woj. lubelskiego. Wielokrotnie był skazywany za handel narkotykami.

„Kura” oferował hurtowe ilości marihuany, amfetaminy oraz mefedronu. Za odbiór narkotyków od sprzedawców i dowiezienie ich do Zamościa odpowiadał przyboczny bossa - Andrzej S. On też gromadził kontakty do klientów grupy Wojciecha K.

Jak ustalili śledczy, z usług grupy „Kury” korzystali także odbiorcy z Małopolski.

Prokurator lubelskich „pezetów” oskarżył „Kurę” oraz 16 członków jego gangu i klientów m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej (bossa o kierowanie nią), obrót znacznymi ilościami środków odurzających oraz ich udostępnianie. Gangsterom grozi do 12 lat więzienia.

„Malina” wraca do gry

W czasie śledztwa okazało się, że jednym z ważniejszych dostawców „Kury” jest osławiony boss z Sochaczewa - Tomasz M. ps. „Malina” vel „Maliniak”. W 2003 r. został on zatrzymany za kierowanie gangiem napadającym na TIR-y, co było plagą końca lat 90. XX w. i początku nowego stulecia.

Podczas ataków przestępcy podszywali się pod policjantów i zatrzymywali ciężarówki pod pretekstem kontroli drogowej. Kierowcę obezwładniali tak, aby nie mógł się uwolnić przez kilka godzin, a skradziony samochód (po przeładowaniu towaru) porzucali z dala od miejsca napadu.

Herszt i jego kamraci zostali oskarżeni o dokonanie kilkudziesięciu takich rozbojów, w czasie których zrabowali towary warte co najmniej 3 mln zł.

„Malina” wespół z Pawłem B. ps. Gruby (kolejny „dobry znajomy” organów ścigania) i braćmi Z: Patrykiem ps. „Kazik” oraz Mateuszem ps. „Długi” zajmowali się zdaniem prokuratury m.in. produkcją i sprzedażą amfetaminy oraz obrotem innymi narkotykami.

Kurierzy wysłani przez „Kurę” do grupy z Sochaczewa dla bezpieczeństwa korzystali z wynajętych samochodów, do których ładowali po kilka kilogramów towaru.

Tomasz M. i trzech wspomnianych jego kompanów zostali oskarżeni m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym, popełnienie przestępstw narkotykowych oraz kupno nielegalnych wyrobów tytoniowych. Grozi im do 15 lat więzienia.

Oceń treść:

Average: 9.5 (2 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • 25D-NBOMe
  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie
  • Tytoń

Mieszkanie kumpla K, który przeżywał wtedy pierwszy raz na psychodelikach. W tripie biorą udział również Kurwik i J. W mieszkaniu jest również siostra i dziewczyna K. Trzeźwe. :) Moje nastawienie bardzo pozytywne, choć z lekką dozą niepewności po ostatniej przygodzie z 4-HO-METem.

Substancja w moim odczuciu jest bardzo psychodeliczna, z dużą dozą euforii i dość sporą czystością umysłu, łatwością komunikowania się nawet z trzeźwymi ludźmi zupełnie spoza klimatu. Cechuje się szybkim ładowniem się (po 15 minutach było już bardzo konkretnie), krótkim czasem działania -- efekty utrzymywały się na rozsądnym poziomie przez 5 godzin, ale takiej konkretnej psychodeli było tylko jakieś 3 godziny. Gdyby nie dość długi czas trwania potripowej zmuły byłaby to bardzo zajebista, rekreacyjna substancja, tak raczej nie ma groźby nadużywania jej.

  • Dekstrometorfan

Swój własny przytulny dom. Za oknem cisza i piękny zapach unoszący się po deszczu

Siemanko!

Dawno mnie tutaj nie było, a bardzo miło odwiedza mi się to miejsce, więc dlaczego nie wykorzystać sytuacji i coś skrobnąć od siebie.

Waga:61
Wzrost: 180
Wiek: 25

Prawie klasyka - na rozbieg 200 mg, na peak'u (wiem powinno być na zejściu - już nie mogłem wytrzymać) 600 mg. Łącznie 800 mg DXM. Zakręciłem się dziś trochę bo jeszcze syrop Acodin 300 mam. Ale dawno z dyso do czynienia nie miałem i powiem szczerze, że się boję. 800 będzie w sam raz. Są klony na ratunek...

  • Adrenalina

...

...

  • Etanol (alkohol)
  • Marihuana
  • MDMA
  • Pierwszy raz

Ekscytacja długo wyczekiwanym spotkaniem z Molly na urodzinach W.

 

Pigułki udało nam sie załatwić przez cebulke , mieliśmy 100 % pewność , że jest to prawdziwe ecstasy wkońcu sam design pixy nawiązywał do loga legendarnej Tesli. Okazje spróbować mieli moi kompani ; M , E , K

T 19:00

Zbieramy sie na dworzu całym towarzystwem aby spożyć po połowie tabletki , zapijając Gatoradem. Efekt placebo występuje już kilka sekund po przyjęciu ekscytacja oraz rytm serca wzmacniają się z każdą sekundą. 

T 19:20 -19:30