Moja przygoda z XTC jest bardzo dluga i barwna, jednakze pragne podzielic sie z wami wrazeniami z mojego pierwszego
doswiadczenia z fantastycznym zwiazkiem zwanym MDMA.
A bylo to tak....
21 członków gangów „Maliny” z Sochaczewa i „Kury” z Zamościa, zostało oskarżonych przez lubelskie „pezety” Prokuratury Krajowej o handel narkotykami na dużą skalę, uprawę konopi indyjskich oraz produkcję amfetaminy – dowiedział się portal tvp.info. Śledczy uznali, że skoro obie grupy prowadziły wspólne interesy, to nie będzie im przeszkadzać, że także razem odpowiedzą za nie przed sądem.
21 członków gangów „Maliny” z Sochaczewa i „Kury” z Zamościa, zostało oskarżonych przez lubelskie „pezety” Prokuratury Krajowej o handel narkotykami na dużą skalę, uprawę konopi indyjskich oraz produkcję amfetaminy – dowiedział się portal tvp.info. Śledczy uznali, że skoro obie grupy prowadziły wspólne interesy, to nie będzie im przeszkadzać, że także razem odpowiedzą za nie przed sądem.
Kłopoty gangsterów zaczęły się, gdy Lubelski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej zaczął rozpracowywać narkotykowy półświatek Zamościa. Szybko ustalono, że jednym z głównych dostawców zakazanych używek na tym rynku jest Wojciech K. ps. „Kura” vel „Hetman”. To postać dobrze znana organom ścigania z woj. lubelskiego. Wielokrotnie był skazywany za handel narkotykami.
„Kura” oferował hurtowe ilości marihuany, amfetaminy oraz mefedronu. Za odbiór narkotyków od sprzedawców i dowiezienie ich do Zamościa odpowiadał przyboczny bossa - Andrzej S. On też gromadził kontakty do klientów grupy Wojciecha K.
Jak ustalili śledczy, z usług grupy „Kury” korzystali także odbiorcy z Małopolski.
Prokurator lubelskich „pezetów” oskarżył „Kurę” oraz 16 członków jego gangu i klientów m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej (bossa o kierowanie nią), obrót znacznymi ilościami środków odurzających oraz ich udostępnianie. Gangsterom grozi do 12 lat więzienia.
W czasie śledztwa okazało się, że jednym z ważniejszych dostawców „Kury” jest osławiony boss z Sochaczewa - Tomasz M. ps. „Malina” vel „Maliniak”. W 2003 r. został on zatrzymany za kierowanie gangiem napadającym na TIR-y, co było plagą końca lat 90. XX w. i początku nowego stulecia.
Podczas ataków przestępcy podszywali się pod policjantów i zatrzymywali ciężarówki pod pretekstem kontroli drogowej. Kierowcę obezwładniali tak, aby nie mógł się uwolnić przez kilka godzin, a skradziony samochód (po przeładowaniu towaru) porzucali z dala od miejsca napadu.
Herszt i jego kamraci zostali oskarżeni o dokonanie kilkudziesięciu takich rozbojów, w czasie których zrabowali towary warte co najmniej 3 mln zł.
„Malina” wespół z Pawłem B. ps. Gruby (kolejny „dobry znajomy” organów ścigania) i braćmi Z: Patrykiem ps. „Kazik” oraz Mateuszem ps. „Długi” zajmowali się zdaniem prokuratury m.in. produkcją i sprzedażą amfetaminy oraz obrotem innymi narkotykami.
Kurierzy wysłani przez „Kurę” do grupy z Sochaczewa dla bezpieczeństwa korzystali z wynajętych samochodów, do których ładowali po kilka kilogramów towaru.
Tomasz M. i trzech wspomnianych jego kompanów zostali oskarżeni m.in. o udział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym, popełnienie przestępstw narkotykowych oraz kupno nielegalnych wyrobów tytoniowych. Grozi im do 15 lat więzienia.
Moja przygoda z XTC jest bardzo dluga i barwna, jednakze pragne podzielic sie z wami wrazeniami z mojego pierwszego
doswiadczenia z fantastycznym zwiazkiem zwanym MDMA.
A bylo to tak....
Set & Setting: Las (muchomorowy) nocą. Szałas szamański ognisko. Wesoły nastrój. Jesienna ciepła noc.
Cel: odkrycie lasu jako pierwotnego domu i lepsze zapoznanie mocy A.M.
Dawkowanie: 5 Dobrze wysuszonych kapeluszy. Najpierw w piekarniku a potem na kaloryferze.
Doświadczenie: Alkohol, MJ, Muchomor Czerwony, Psilocybe Cubensis, Psilocybe Semilanceata, Salvia Divinorum
Wiek: 18 lat :)
Solo trip w po nie najlepszym dniu w całkiem stresującym momencie mojego życia ale bardzo dobre nastawienie mieszane z ekscytacją. Bardzo chciałem doświadczyć mocniejszych halucynacji co mnie skłoniło do takiej dawki.
Tego dnia miałem mega doła, było strasznie szaro i mokro nic sie nie działo i po pełnym dniu nauki stwierdziłem że pójde zobaczyć do skrzynki zobaczyć czy nie przyszła może paczka.
Ku mojemu zdziwieniu faktycznie była, od razu się podekscytowałem bo wcześniej nie miałem żadnego doświadczenia z psychodelikami więc odrazu zawróciłem do domu spróbować.
Zastanawiałem się jakiś czas jaką dawke wziąć ale w końcu padło na test czy grzybki są takie jak opisywali czyli 1.25g. Szybko połknałem 5 tabletek i nie mogłem się doczekać efektów.
Lekkie podekscytowanie towarzyszące chęcią spróbowania nowej używki, początkowo na zewnątrz, chłodny dzień
Ten wpis jest ostrzeżeniem dla wszytskich i jednocześnie liczę na Twoją wyrozumiałość. Zwróć uwagę na pochylone teksty, może dadzą do myślenia. Chcę, abyś przeżył to razem ze mną.