Samochód na prochach

Niespodziewanie zakończyła się rutynowa kontrola drogowa, dokonana przez funkcjonariuszy policji z Błaszek. W zatrzymanym pojeździe znaleźli narkotyki.

Alicja

Kategorie

Źródło

Dziennik Łódzki

Odsłony

1835
Niespodziewanie zakończyła się rutynowa kontrola drogowa, dokonana przez funkcjonariuszy policji z Błaszek. W zatrzymanym pojeździe znaleźli narkotyki. Skontrolowanym pojazdem była toyota corolla. Kierował nią 20-letni mieszkaniec Sieradza. Będzie miał się z czego tłumaczyć, bo w samochodzie znajdowała się puszka z zawartością 57 tabletek różowego koloru. Policjanci znaleźli także szklany słoik, wypełniony w jednej trzeciej białym proszkiem. Z podobną zawartością była także jedna torebka foliowa. Funkcjonariusze natknęli się jeszcze na kolejne 94 sztuki tzw. dilerek. Te były już puste. Nie bez winy był również 20-letni pasażer skontrolowanej toyoty, także mieszkaniec Sieradza. Znaleziono przy nim szklaną lufkę z niedopaloną marihuaną. Obaj zatrzymani zostali oddani do dyspozycji prokuratora.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)

Nazwa substancji: Extacy

Poziom doświadzcenia: Oj trochę tego było ;-)

Dawka i sposób zażycia: Trzy "jedynki" doustnie

"Set & settings": ok 6-7 godzin na amfetaminie, wypite trzy wykwintne "żywce", troszkę MJ; w mieszkaniu kolegi; a czegoż można oczekiwać po XTC...



  • Dekstrometorfan

Doświadczenie i wiek : Benzydamina, alkohol, MJ, dopalacze, nikotyna.. 17 lat.

Dawkowanie : 450mg dxm w postaci Acodinu, doustnie-co ~10min po 5 tabletek. 47kg/168cm.

Set'n'Setting : Dawkowanie zaczęło się około 15:50 przed wyjściem z domu do kolegi. Cel? Ten sam co dzień i dwa temu-chęć lepszego odbierania dźwięków, kolejny raz doznania uczucia zapadającej się ziemi etc, i najlepiej jakieś małe halucynacje (no może nie takie małe).

  • Mefedron
  • Pozytywne przeżycie

Wieczór spędzony z dziewczyną w naszym wspólnym, niedużym mieszkaniu jako mentalna przerwa od stresu powodowanego nadchodzącą za kilka tygodni przeprowadzką, pomieszkującym u nas ostatnie tygodnie kumplem, który wyjechał 3 dni temu na tydzień, oraz jako nagroda za nasze dotychczasowe postępy w dopinaniu zaległych obowiązków i spraw; następnego dnia mało wymagające obowiązki dopiero na popołudnie. Oboje chcieliśmy wspólnie "polatać na czymś", ot co.

Plany na wieczór w niedzielę (02.08.2020) wykrystalizowały się bardzo spontanicznie, zmotywowane pomyłką w obliczeniach finansowych - ot, kilkadziesiąt nieplanowanych złotych do przodu; jakiś wieczór z używką chodził za mną i moją dziewczyną (w tekście dalej opisywana literą K) wszakże już drugi tydzień, jutrzejszy dzień miał być łaskawy dla nas obojga, niechaj będzie, zgodziliśmy się, że ta noc jest odpowiednia.