REKLAMA




Odurzająca wizyta

Czy za licznymi próbami przemytu narkotyków za mury sieradzkiego więzienia stoi zorganizowana grupa?

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Łódzki

Odsłony

1546

Sieradzka policja zatrzymała trzech mężczyzn, którzy mogą być zamieszani w proceder związany z organizacją przemytu środków odurzających do miejscowego więzienia.

Do zatrzymania doszło w niedzielne popołudnie. Tego dnia do Zakładu Karnego w Sieradzu w odwiedziny do swojego chłopaka przyjechała 24-letnia mieszkanka Aleksandrowa Łódzkiego. Kobieta próbowała wnieść za mury więzienia pewną ilość niedozwolonych środków, które schowała w kieszeni kurtki. W trakcie przeszukania funkcjonariusze Zakładu Karnego znaleźli w torebce jeszcze dwie tzw. dilerki, najprawdopodobniej z amfetaminą. Kobieta przyznała, że... zapomniała o ich istnieniu, a narkotyk posiadała dla własnego użytku.

Sprawa nie zakończyła się na zatrzymaniu jednej osoby. Wezwani na miejsce policjanci ustalili, że mieszkanka Aleksandrowa Łódzkiego przyjechała do Sieradza w towarzystwie trzech mężczyzn. Zatrzymano ich, gdy siedzieli w samochodzie. Funkcjonariusze podejrzewali, że mężczyźni mogą mieć przy sobie narkotyki, ale przeszukanie tego nie potwierdziło. Środki odurzające ujawniono natomiast w domu aleksandrowianki. W jej mieszkaniu pojawili się łódzcy policjanci, którzy znaleźli kilkadziesiąt torebek z białym proszkiem, najprawdopodobniej amfetaminą. Dokładne określenie rodzaju niedozwolonego środka nastąpi po zarządzonych badaniach laboratoryjnych.

Kobiecie postawiono zarzut posiadania środków odurzających za co grozi kara pozbawienia wolności do 3 lat. Mieszkankę Aleksandrowa Łódzkiego po przesłuchaniach zwolniono do domu. Wczoraj trwały natomiast jeszcze czynności procesowe w stosunku do trzech zatrzymanych mężczyzn w wieku od 25 do 29 lat: dwóch mieszkańców Łodzi oraz pabianiczanina. Policja próbuje ustalić, czy są związani z procederem dostarczania narkotyków skazanym odsiadującym wyroki w sieradzkim więzieniu.

W tym roku ujawniono trzy próby wniesienia środków odurzających do sieradzkiego więzienia. W minionym roku podobnych przypadków było 14.

- Problem narkomanii wszędzie narasta, także i u nas - przyznaje Dariusz Cybulski, rzecznik prasowy Zakładu Karnego w Sieradzu. - Odnotowujemy coraz więcej prób dostarczania skazanym niedozwolonych środków, dlatego podejmujemy kroki, by temu przeciwdziałać. Niedawno wzbogaciliśmy się o urządzenie rentgenowskie do prześwietlania bagaży. W wykrywaniu narkotyków pomaga nam także pies specjalnie przeszkolony do tego celu. (pg)

Oceń treść:

0
Brak głosów
Zajawki z NeuroGroove
  • 25D-NBOMe
  • Przeżycie mistyczne

Lecimy na żywioł

   Dzień zacząłem jak każdy inny, nieświadom jeszcze tego co dziś mnie czeka poszedłem na pocztę odebrać długo wyczekiwaną paczkę. W domu sprawdziłem zawartość, moim oczom ukazały się dwa małe niepozorne kartoniki. Napisałem więc do mojej koleżanki (K) z którą miałem odbyć podróż. Wiadomość zwrotna "dziś wieczór". Przez pół dnia kręciłem się po domu nie mogąc doczekać się tej przygody, mając na uwadzę poprzednie doświadczenia z bliźniakami tej Nbomki z każdą chwilą coraz bardziej się nakręcałem.

  • Gałka muszkatołowa


1. Wstęp.
Związki chemiczne które można znaleźć w gałce muszkatołowej dzieli się zazwyczaj na trzy umowne grupy. Poniższy podział oparty jest również na tym schemacie, a wynika on z fizyko-chemicznej spójności tychże grup i pośrednio z ich różnego znaczenia technicznego.

2.Tłuszcze.

  • Marihuana

Od czego by tu zaczac, hehe... moze od tego, ze wszystko dzialo sie 2’go dnia swiat (26.12.2003). na ten dzien zaplanowane bylo grzybobranie z moim kumplem Ivanem. Wedlug informacji zawartych na shroomery.org fazy grzybowe mozna podzilic na 5 poziomow. 3 level jest juz stosunkowo mocny (1,8g suszonych grzybow z gatunku CUBENSIS). Przez caly dzien myslalem na ktory poziom wskoczymy dzis w nocy, hehe... doszedlem do wniosku, ze najlepszy bedzie poziom dokladnie pomiedzy 3 a 4 levelem... takie tez dzialki suszonych PSILOCIBE CUBEBSIS ECUADOR odmierzylem, bylo to po 2,3g na glowe!

  • Marihuana
  • MDMA
  • Pierwszy raz
  • Tytoń

na początku trochę wątpliwości, ale towarzystwo, klimat, muzyka zrobiły swoje.

Wszystko działo się na domówce sylwestrowej organizowanej w domu, w którym kiedyś mieszkałam a teraz jest przerobiony na gabinet mamy. Byłam trochę spięta, bo to pierwsza taka impreza organizowana w tym domu, na około mnóstwo wścibskich sąsiadów (piszę to bo w dalszej opowieści się do tego odniosę). Po spaleniu paru blantów i bong (bongów?) mój chłopak podchodzi do mnie i pyta się czy nie chciałabym spróbować MDMA. Sporo czytam na temat narkotyków, więc temat nie był mi obcy, wiedziałam jak mniej więcej to działa, ale nigdy nie próbowałam.

randomness