Bezcenny kajecik dilera

"Walentynki" ciąg dalszy: policjanci ze Skierniewic oczyszczają rejon rawski

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Łódzki

Odsłony

2494

Zatrzymano kolejnych handlarzy, zaopatrujących w narkotyki młodzież w pubach, na dyskotekach i pod szkołami. I tym razem Biszkopt, pies tropiący narkotyki, spisał się wyśmienicie.

Pierwszy cios na handlarzy spadł 14 lutego - stąd kryptonim akcji "Walentynka". Tego ranka ponad 60 policjantów z Łodzi, Skierniewic i Łowicza jednocześnie wkroczyło w kilkanaście miejsc w centrum i na peryferiach Skierniewic. Zatrzymali 9 osób w wieku od 17 do 26 lat i zabezpieczyli narkotyki, anaboliki, dilerki i narzędzia służące do porcjowania środków odurzających, a także broń palną. Wówczas 7 osób zostało tymczasowo aresztowanych.

Zgodnie z zapowiadanymi dalszymi zatrzymaniami w tej sprawie, kolejne osoby trafiły do policyjnego aresztu. Tym razem akcję przeprowadzili tylko policjanci ze Skierniewic -ale w powiecie rawskim.

- Jednego dnia zatrzymano dwóch dilerów z Rawy Mazowieckiej, 21- i 22-latka, a następnego dnia pod kluczem było trzech kolejnych dilerów, dwóch z Rawy i jeden z powiatu rawskiego, w wieku od 20 do 24 lat - wylicza Wiesława Balcerska, rzecznik prasowy KMP w Skierniewicach. -Zaopatrywali się hurtowo w Skierniewicach, a pracowali na własną rękę, sprzedając narkotyki w pubach, dyskotekach czy pod szkołami. Zażywali również sami -dodaje.

Policjantów wspomagał Biszkopt -pies wyszkolony do wyszukiwania narkotyków. Właśnie on dokonał cennego znaleziska: wywąchał jedną "działkę" schowaną w grubym zeszycie. Jak się okazało, była to pełna dokumentacja przestępczej działalności. W sumie policjanci mają dwa bruliony z notatkami, nazwiskami, adresami, datami.

-Te bruliony są dla nas bezcenne -mówi rzecznik Balcerska.
(burz)

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

brysiu (niezweryfikowany)
Pewnie potem biszkopt w nagrode dostal od swojego pana pozadna dzialke, zeby nie wyjsc z formy...
Waldzio (niezweryfikowany)
No tak, słyszałem ze Łysy stracił kontrolę nad Skierniewicami i musiał wysłać psy żeby wyłapały i dotkliwie pogryzły konkurencję. <br> <br>Szczurek, ty frajerze - nie wiedziałeś kto trzyma władzę? Wczoraj się urodziłeś? No i kurwa masz za swoje.
Poeta (niezweryfikowany)
&quot;Zaopatrywali się hurtowo w Skierniewicach, a pracowali na własną rękę&quot; - no nie kurwa, na własną rękę, czy oni powariowali? Nie wiedzą że kupuje się w Łodzi, a na własną rękę to mogą najwyżej nasikać?
Zajawki z NeuroGroove
  • MDMA (Ecstasy)
  • Pierwszy raz

Set: Z grupką bliskich znajomych pojechaliśmy do innego miasta na zaproszenie naszego kolegi - wiadomo było tyle że impreza będzie gruba więc poziom ekscytacji też był gruby, nastawieni byliśmy na klasyczną imprezę z wódką i tańczeniem (chociaż w głębi ducha coś przeczuwałem). Setting : późny sierpień, bardzo ciepło, prywatna impreza w lesie na totalnym odludziu. Kulturka i ludzie mimo że w większości mi nieznani to "sami swoi".

 

Koło godziny 21 zajechaliśmy na miejsce imprezy. Powitał nas niesamowity widok – noc, lampki choinkowe lekko rozświetlają densflor, leżaczki, stanowisko dj z poważnymi kolumnami i bardzo dużo osób (może z 70)

 

Zaczęło się dość drętwo, mam fobie społeczne i boję się grup nieznajomych mi ludzi zatem nie od razu się dobrze bawiłem – po trzech piwkach jednak się atmosfera wyluzowała, tak samo jak wyluzowały się języki, była muzyczka, było milutko.

Tu wspomnę że muzyka gra ogromną rolę w moim życiu i jestem na nią bardzo wrażliwy.

 

 

 

  • 2C-P
  • Tripraport

Byłem zmęczony i sztucznie się stymulowałem amfetaminą od 24h. Nastrój ogólnie pzytywny, wręcz nieadekwatnie do sytuacji. Warszawa złote tarasy. Chęć przerzycia łagodnego stanu psychodelicznego który pozwoliłby mi na wyciągnięcie wniosków z aktualnej sytuacji.

Otóż po pewnej nieciekawej sytuacji z sąsiadami nie miałem gdzie się udać przez parę dni. Jako że był maj roku pańskiego 2014, a noce nie aż tak zimne spędziłem ten czas w plenerze. Gdy już nie starczało mi naturalnych sił, by kontynuować są wojaż, raczyliśmy się z dziewczyną amfetaminą. Następnego dnia w godzinach popołudniowych wpadliśmy na pomysł, by odwiedzić nam już dobrze znaną i niezmiernie przyjazną (przynajmniej dla mnie) krainę psychodelii. Do dilera nie był daleko dwie stacje metrem.

  • Mieszanki "ziołowe"
  • Yerba mate

Wiek: 19 lat

Waga: 74kg

Wzrost: 1,86

Płeć: Mężczyzna

Wyposażenie:

Kokolino miętowe 0,25g

Koko Cherry 0,25g

mad dog 0,25g

2 Wina "Porzeczkowy smak"

Doświadczenie:

MJ,energy snuffs,tabsy,kocimiętka,mieszanki ziołowe,alkohol,psychodelic pills, euforic pills, energy pills

  • 4-ACO-DMT
  • 4-HO-MET

Set& Setting: cały trip w moim pokoju, prawie cały w łóżku, noc.

Dawkowanie: 100mg 4Aco-DMT+100mg 4Ho-Met, średniej wielkości konopny joint. Waga: prawie 80 kg cielska, mężczyzna.

Doświadczenie-Marihuana, haszysz, DXM, kodeina, tramadol, alkohol, fajki, nikotyna, benzydamina, mnóstwo różnych benzodiazepin, 4Aco-DMT, 4Ho-Met, mieszanki ziołowe z różnych sieci kolekcjonerskich, i pewnie mnóstwo zapomnianych substancji (miałem bujną młodość).

Czas-Jakoś od 21 do 6 rano, dokładnie trudno określić

randomness