Policja likwiduje prochy

Centralne Biuro Śledcze ostro ruszyło do walki handlarzami narkotyków. Efekt? W świąteczny weekend wpadły dwa duże gangi sprzedające amfetaminę i tabletki ekstazy.

louis

Kategorie

Źródło

Angelika Swoboda, Metro

Odsłony

2072
Centralne Biuro Śledcze ostro ruszyło do walki handlarzami narkotyków. Efekt? W świąteczny weekend wpadły dwa duże gangi sprzedające amfetaminę i tabletki ekstazy. - A to jeszcze nie koniec - zapowiadają policjanci Napisaliśmy kilka dni temu w "Metrze", że Polska przoduje na świecie w produkcji amfetaminy. Odpytywani przez nas eksperci zapowiadali nawet, że już niedługo możemy oprócz amfetaminy stać się centrum wytwarzającym tabletki ekstazy. Być może ten polski narkotykowy szlak uda się przerwać. CBŚ miał bowiem pracowite święta, które upłynęły policjantom pod znakiem wyłapywania dilerów. I to jakich! Zacznijmy od Wrocławia. Tam zorganizowano akcję przeciw groźnemu narkotykowemu gangowi. Operacja zaczęła się jeszcze w październiku 20005 r. kiedy policjanci urządzili prowokację. Agenci, udając przestępców, kupowali ekstazy od handlarzy z Konina. Po kilku mniejszych transakcjach umówili się z nimi na jednorazową, hurtową dostawę aż 50 tysięcy sztuk. Wpadło ośmiu mężczyzn. W Wielki Piątek mieliśmy aresztowań ciąg dalszy - za kratki trafiło sześciu kolejnych gangsterów. - Dilerzy działali głównie w Wielkopolsce. W ciągu czterech lat sprzedali co najmniej 4 mln tabletek ekstazy, 120 kg marihuany i 30 kg amfetaminy. Narkotyki te były warte nawet 10 mln zł - wylicza policjant znający sprawę. Śledztwo w sprawie gangu, który działał przynajmniej od 2001 r., prowadzi wrocławska prokuratura. Na liście podejrzanych są już 34 osoby! Policja jest coraz bliżej szefów tej grupy. To nie koniec. Kolejną szajkę rozbito w sobotę w Warszawie. Tu na spotkanie umówili się lublinianie: 20-letni Tomasz R. i 24-letni Marcin M. oraz 57-letni Włodzimierz W. i 53-letni Andrzejem R. z Pruszkowa. Od dawna byli śledzeni przez policję. - Kupili amfetaminę. Wtedy uderzyliśmy. W samochodzie znaleźliśmy 24 tys. zł, złoto i prawie 4 kg narkotyku, z którego można by zrobić 120 tys. tzw. działek. Przestępcy zarobiliby ok. 1,2 mln zł - opowiada nadkomisarz Barbara Wróblewska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie. Cała czwórka była już karana za kradzieże, pobicia i paserstwo, a jeden także za przemyt narkotyków. Teraz znów siedzą. W więzieniu mogą spędzić nawet dziesięć lat. To najpewniej nie koniec spektakularnych zamknięć narkodilerów. Jednak policja - bacząc na powodzenie kolejnych akcji - nie ujawnia ich szczegółów. Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o inne kontrolowane zakupy narkotyków.

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

Anonim (niezweryfikowany)

jest pani skonczona kretynka jesli wierzy pani ze te akcje cos dadza sluzby sie czyszcza z wplywow mafi i pare gangow polecialo ot co
Zajawki z NeuroGroove
  • Pierwszy raz

Dobry humor, wypoczęty, oczekiwałem fraktali, ciekawość. Miejsce było ciche, spokojne i wygodne.

  Znaleźliśmy sklep, był niepozorny. W sklepie jest wiele ciekawych rzeczy z których zapewne w przyszłości powstaną podobne raporty. Po nabyciu ekstratu w wysokości 1g  x 40 udaliśmy się na miejsce smakowania. Z czasem obawy dot. Szałwii zniknęły gdzieś. Mam wrażenie, ze sama roślina roztacza jakąś mistyczną aurę... 

  • 4-ACO-DMT
  • Tripraport

Nastawienie do doświadczenia raczej pozytywne, chociaż wcześniej tego dnia mój nastrój wahał się od zadowolenia do żalu i złości. Moje mieszkanie, otoczenie bezpieczne, zatem byłam gotowa nawet na bardzo silne doznania.

Właściwie byłam już bliska rezygnacji z pisania tego raportu, ale ostatecznie po dzisiejszej lekturze zapisków innych użytkowników tego portalu jednak zmieniłam zdanie.

  • LSD-25
  • Pierwszy raz

jesienny wieczór ze znajomymi, w domu i w mieście, trzeźwy przewodnik.

Jesień 1996 – to były czasy! Papierek załatwił mi Marcin, mój kumpel z liceum – po prostu wszedł do pierwszej lepszej szulerni przy Piotrkowskiej i wróciwszy po chwili, nie kryjąc się specjalnie, wręczył mi dilerkę z kartonikiem. W akademiku czekał na mnie Witek, znajomy mojej dziewczyny oraz Luke, doświadczony podróżnik, który miał nas (samemu będąc trzeźwym) prowadzić w pierwszą podróż. Podkreślam jeszcze raz – był to jeden kartonik, więc wszystko co stało się potem było efektem działania połowy dawki!

  • Benzydamina

nazwa substancji: benzydamina (tantum rosa)

poziom doświadczenia: pierwszy raz benzydamina, wczesniej mj, dxm, alkohol

metoda zażycia: doustnie

set&setting: najpierw w mieszkaniu, pozniej wycieczka po pubach

czy dane doświadczenie mnie zmieniło? : jak kazde inne