Była środa, 18 XII 2002, gdy postanowiłem przetestować gałkę po raz kolejny, ale tym razem bez dodatków w stylu MJ, czy N2O.
45g gałki czekało już w szufladzie na odpowiedni moment. Po zjedzeniu kolacji zdecydowałem się rozpocząć całą akcję :)
5 mln 100 tys. tabletek ekstazy, prawie 11 kg kokainy, 55 amfetaminy i 70 kg marihuany - taką ilość narkotyków przemycił gang rozbity przez Centralne Biuro Śledcze w Krakowie.
5 mln 100 tys. tabletek ekstazy, prawie 11 kg kokainy, 55 amfetaminy i 70 kg marihuany - taką ilość narkotyków przemycił gang rozbity przez Centralne Biuro Śledcze w Krakowie. Narkotyki przemycano z Holandii do Austrii i Polski.
Towar szmuglowany był w samochodach osobowych i ciężarowych, w kilkugramowych paczkach. Narkotyki przewoziło kilkunastu kurierów. Policjanci z CBŚ zatrzymali dziewięć osób, zarówno kurierów jak i organizatorów przemytu. Przedstawiono im zarzuty działania w zorganizowanej grupie przestępczej, zajmującej się przemytem i wprowadzaniem do obrotu narkotyków. Przesłuchania podejrzanych rozpoczęły się w poniedziałek. Wartość przemyconych środków odurzających w okresie od grudnia 2008 roku do lipca 2009 roku sięga 18 mln zł.
Była środa, 18 XII 2002, gdy postanowiłem przetestować gałkę po raz kolejny, ale tym razem bez dodatków w stylu MJ, czy N2O.
45g gałki czekało już w szufladzie na odpowiedni moment. Po zjedzeniu kolacji zdecydowałem się rozpocząć całą akcję :)
Własny dom, późne lato, godzina ~17:00, ciepło, ale nie gorąco. W głowie mętlik, plus ciekawość i lekki strach przed nieznanym.
Dawno to było, wyciągam wspomnienia z archiwum, więc mam nadzieję, że ząb czasu ich za bardzo nie nadgryzł. Właśnie teraz, w sierpniu, przypada czwarta rocznica naszej znajomości. Powiedzieć, że jest niezwykle owocna, to jak nic nie powiedzieć, ale o tym możecie się przekonać sprawdzając moje poprzednie TR.
wiek: 18 lat
wzrost: 196cm
waga: 92kg
Wybieraliśmy się ze znajomymi na ognisko do lasu, a że wcześniej naczytałem się na hyperrealku o tych tajemniczych tabletkach na kaszel jakimi są tussipect, więc postanowiłem tego spróbować.
Godz. 17.30
mieszkanie, paru znajomych
Trip report przeniesiony z forum hyperreal.info.
To miał być zwykły wieczór w towarzystwie czysto męskim, bez przeżyć płciowo istotnych. Piwo i kwiatostany konopii w szerszym gronie. Ta zwykłość bolala Franiela najbardziej. Głód solidnego odurzenia odzywał się w nim coraz donośniej. W końcu skrystalizował się w zamiarze konsumpcji paru nasionek rośliny z odległych wysp. Spożyte przed przybyciem przyjaciół na długo pozostawiły gorzki smak w jego ustach i jak się później okazało, nie tylko w ustach.