Sprzedawali narkotyki bydgoskim kibolom

Działania związane z zatrzymaniem grupy osób zajmującej się handlem narkotykami zaplanowano na środę (19.04), wcześnie rano. Zatrzymano pięciu mieszkańców Bydgoszczy w wieku od 30 do 50 lat.

pokolenie Ł.K.

Kategorie

Źródło

Policja Kujawsko-Pomorska
podinsp. Monika Chlebicz

Grafika

Odsłony

1089

Policjanci Wydziału Kryminalnego KWP i KMP w Bydgoszczy zajmujący się zwalczaniem przestępczości pseudokibiców nad tą sprawą pracowali kilka miesięcy. Zebrali pokaźny materiał dowodowy świadczący o obrocie dużymi ilościami narkotyków. Zarzuty usłyszało pięciu mieszkańców Bydgoszczy.

Działania związane z zatrzymaniem grupy osób zajmującej się handlem narkotykami zaplanowano na środę (19.04), wcześnie rano. Do akcji, przygotowanej przez kryminalnych z KWP w Bydgoszczy, włączyli się policyjni antyterroryści oraz policjanci z komendy miejskiej w Bydgoszczy. Zatrzymano pięciu mieszkańców Bydgoszczy w wieku od 30 do 50 lat.

Materiał dowodowy zgromadzony przez policjantów, w ramach śledztwa nadzorowanego przez Prokuraturę Okręgową w Bydgoszczy, pozwolił na przedstawienie zatrzymanym zarzutów udziału w obrocie znacznymi ilościami narkotyków, przy czym z handlu tego podejrzani uczynili sobie stałe źródło dochodu. Jak wynika z informacji uzyskanych przez kryminalnych, narkotyki rozprowadzane były wśród pseudokibiców jednego z bydgoskich klubów.

Materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 31-latkowi zarzutów m.in. udziału w obrocie 15 kg amfetaminy, 3 kg marihuany, 100 g kokainy oraz 500 szt. tabletek ekstazy. Podczas przeszukania mieszkania na bydgoskim Szwederowie, w którym przebywał policjanci zabezpieczyli 0,5 kg marihuany. Wobec niego prokurator wnioskował do sądu o aresztowanie. Sąd zdecydował, że bydgoszczanin najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie.

Pozostali podejrzani usłyszeli zarzuty handlu narkotykami m.in. 50-latek handlu w ilości nie mniejszej niż 15 kg marihuany i kilogram amfetaminy. 34-latek w ilości nie mniejszej niż 5 kg marihuany. 30-latek handlu w ilości nie mniejszej niż 23 kg marihuany, 35 kg amfetaminy i 0,5 kg MDMA. Do czynów tych dochodziło, jak wynika z materiału dowodowego, na przestrzeni lat 2007-2016 na terenie Bydgoszczy, ale także w innych miastach. Wobec czterech podejrzanych prokurator zastosował policyjny dozór.

Praca nad tą sprawą ciągle trwa i możliwe są kolejne zatrzymania.

Oceń treść:

Average: 4.3 (3 votes)
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

60 lancetek polskich rodzimych :) (psilocybe semilanceata)

spozyte w kanapce z pasta rybna dla zabicia smaku i zapachu, na pusty zoladek.





bylo to w pazdzierniku 2002 i jush troche sie pozapominalo...





mialem isc na spotkanie integracyjne z moja grupa z 1 roku studioow do klubu studenckiego.


teraz wiem ze jedzenie psychodelikoow w otoczeniu ludzi nie jest najlepszym pomyslem...za to zdecydowanie (jeszcze nie wyproobowane w pelni) wskazana jest przyroda i natura...

  • 2C-B
  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

Set - dobry nastrój, ekscytacja przemieszana z lekkim niepokojem związanym z tego typu flipem Setting - przepełniony ludźmi klub z muzyką rockowo-klubową, bliscy znajomi, większość czasu spędzona z dziewczyną (trzeźwą)

Hej! To mój pierwszy post tutaj, i zarazem pierwszy raport. Podjąłem decyzję, że opiszę swoje przeżycia z tzw. nexus flipa, czyli połączenia MDMA z 2C-B. Naczytawszy się na reddicie o tej kombinacji stwierdziłem, że pora wreszcie spróbować.

  • MDMA
  • Pozytywne przeżycie

dom kumpla, miasto, urodziny kumpla

Nie będę się przedstawiał, nie o to tutaj chodzi. W każdym razie muszę zaznaczyć, że moje życie jest dziwne, mimo dobrej sytuacji materialnej, sporej ilości znajomych, jestem osobą samotną. Nie, nie jest to żadna przechwałka. Mam jednego zaufanego przyjaciela (niech będzie S). Ale do rzeczy.

  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Postanowaliśmy z kilkoma kumplami wybrać się na pierwszego w życiu grzybowego tripa. Starszy kolega polecił nam pewną miejscówkę w Bieszczadach. Było to w październiku. Mieliśmy do przejechania 250km więc wyjechaliśmy nad ranem. 0 6:00 dojechaliśmy na duży parking w samym sercu Bieszczad. Zabraliśmy wszystkie potrzebne rzeczy i wyruszyliśmy na polane. Nie minęło kilkanaście minut i zaczeliśmy zbierać pierwsze grzybki. Niestety temperatura okazała sie nieprzychylna (-2C) i wszystkie grzybki były czarne, przymrożone i rozpadały sie podczas zbierania.

randomness