Tabletki w srebrnym towarzystwie

[ jaworzno ] Sukces policjantów ze Śląska - przechwycili narkotyki wartości 100 tysięcy złotych

Anonim

Kategorie

Źródło

Dziennik Zachodni

Odsłony

2919

Sprawną akcję jaworznickich policjantów na jednej ze stacji benzynowych zakończyło ujęcie trzech sprawców. Dwaj z nich, w wieku 33 i 31 lat, pochodzą z Gdańska, trzeci - 34-letni mężczyzna - jest mieszkańcem województwa śląskiego. W trakcie przeszukania okazało się, że sprawcy mają przy sobie znaczne ilości tabletek ecstasy oraz około kilograma srebrnej biżuterii.

Policja nie ujawnia zbyt wielu szczegółów toczącej się od kilku dni sprawy. Wiemy jednak, że zatrzymania dokonano w ścisłej współpracy z Centralnym Biurem Śledczym z Gdańska.

- Nie możemy niestety powiedzieć skąd jest trzeci dealer narkotyków. W tej chwili toczy się bardzo dynamicznie śledztwo i nie chcemy się narażać na porażkę - mówi komisarz Jacek Sowa, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie.

Dealer z poloneza

Choć o sprawie policjanci poinformowali wczoraj, to zatrzymania dokonano już w piątek około godz. 15. Przestępcy byli na tyle zaskoczeni akcją policji, że nie stawiali oporu. Sąd, po przedstawieniu dowodów, postanowił zatrzymać podejrzanych w areszcie przez trzy miesiące.

Jaworzniccy policjanci z sekcji kryminalnej zajmowali się narkotykowymi dealerami już od kilku miesięcy. Dzięki temu po ich zatrzymaniu nie zabrakło dowodów na przestępczą działalność handlarzy.

- Aresztowani poruszali się po naszym województwie dwoma samochodami, polonezem i skodą. Jeden z samochodów udało nam się odnaleźć w Sosnowcu. Drugi zatrzymano wraz z przestępcami w Jaworznie. Możemy się domyślać, że sprzedawali narkotyki nie tylko w naszym mieście - mówi komisarz Sowa.

Śledztwo prowadzone jest jednocześnie w Gdańsku i w Jaworznie. Zatrzymani mieszkańcy Gdańska są już notowani w policyjnych rejestrach. Wcześniej ich nazwiska pojawiały się w związku z pobiciami i napadami.

Kilogram błyskotek w kieszeni

Policja wyjaśnia, skąd pochodzi przejęta ecstasy. Nie wiadomo, czy narkotyk został wyprodukowany w kraju, czy może pochodzi z przemytu. Na tej podstawie będzie można poszukiwać kolejnych ogniw grupy zajmującej się sprzedażą narkotyków.

Sekcja kryminalna sprawdza także legalność przejętej biżuterii. Jeden z zatrzymanych w trakcie przesłuchania twierdził, że srebro jest jego własnością.

- Podejrzana jest dla nas ilość przewożonego srebra. Nikt nie trzyma przy sobie kilograma wyrobów jubilerskich, zwłaszcza że precjoza przeznaczone są dla pań - mówi Jacek Sowa.

Wartość biżuterii nie przekracza kilku tysięcy złotych, jednak narkotyki warte są na rynku aż 100 tysięcy zł. Zatrzymanym przedstawiono zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków oraz usiłowania wprowadzenia narkotyków do obrotu. W pierwszym przypadku przestępcom grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności, w drugim do 10 lat. Mężczyzn osadzono w trzech różnych aresztach województwa śląskiego.

- Przestępcy mogliby próbować ustalać wspólne zeznania. Nie możemy do tego dopuścić, zwłaszcza w kontekście dalszego rozwoju śledztwa - podkreśla komisarz Sowa. •

Policjanci kontra dealerzy

Przechwycone w Jaworznie narkotyki są największym sukcesem operacyjnym policjantów z województwa śląskiego w tym roku. Wcześniej, w styczniu tego roku, policjantom z Sosnowca udało się zatrzymać 22-letniego mieszkańca, przy którym znaleziono około 800 działek amfetaminy. Z kolei 21 lutego w Czeladzi, w trakcie przeszukania jednego z mieszkań, odnaleziono 300 specjalnych znaczków nasączonych substancjami odurzającymi. Kilka miesięcy temu częstochowskiemu oddziałowi CBŚ powiodła się likwidacja dużego kanału przerzutowego. Policjanci przechwycili wówczas narkotyki o wartości blisko 500 tysięcy dolarów.

Inspektor Marek Karolczyk
komendant Miejski Policji w Jaworznie

Jest to najbardziej spektakularny wypadek przejęcia narkotyków w historii jaworznickiej policji. Nigdy dotąd nie udało nam się jednorazowo zatrzymać tak dużej ich ilości. W tej chwili nie możemy podać bliższych informacji na temat trwającego śledztwa. Prowadzimy w tej sprawie postępowanie wspólnie z Centralnym Biurem Śledczym, dzięki czemu możemy się przyjrzeć działalności zatrzymanych mieszkańców Gdańska.
jarosław adamski

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

grv (niezweryfikowany)
pogratulowac tylko.....naszej wspanialej policji sukcesow w akcji
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Ciemny pokój, późna noc.

Wszystko zaczęło się od wypadku, albo wypadek był pewnego rodzaju katalizatorem. Słoneczna pogoda, rześki, sierpniowy poranek i ja na rowerze, jadący do pracy. Ja kontra samochód.
Diagnoza: uszkodzone nerwy w ramieniu i połamany palec.
Wiare porzuciłem już dawno, ale leżąc na sorze przez moment pomyślałem, że bóg chyba na prawdę na mnie spogląda, przynajmniej od czasu do czasu.
Po wyjściu ze szpitala, po czterodniowym pobycie, mimo że ręka napierdalała jak szalona, cieszyłem się, że w końcu odetchnę od roboty.

  • Bad trip
  • Benzydamina

senność, oczekiwanie na przyjemne przeżycie, znudzenie wakacyjne, wieczór

Wakacje spowodowały u mnie stan wzmożonego apetytu na eksperementy narkotyczne. Skończyłam pracę i przyjęłam do siebie pod dach psa babci, ponieważ ona wyjechała. Rano zakupiłam w aptece specyfik i tripa zaplanowałam na wieczór/noc, ponieważ była to sprawdzona metoda, dzięki której moi domownicy nie są w stanie zidentyfikować co robię. Obecnie w domu był tylko mój ojciec oraz pies babci. Cała reszta wyjechała.

  • Marihuana
  • Miks
  • Szałwia Wieszcza

dom, popołudnie, własny pokój, fotel przed kompem

05.08.2008

Nazbierałem ostatnio sporą ilość suszu z mojej szałwii, nadszedł więc czas na ich spalenie. Ilość, oceniając na jakieś 5 gramów, postanowiłem przeznaczyć na ekstrakt, co też uczyniłem. Z suszu uzyskałem troszkę ponad pól grama (może 0,6 - 0,7) ciemnozielonego ekstraktu. Mówiąc szczerze, nie byłem przekonany o jego mocy, dotychczas nie paliłem jeszcze liści, ani ekstraktu z własnej rośliny.