Policja rozbiła gang handlarzy narkotyków

26-osobową grupę rozprowadzającą narkotyki rozbiła policja z Przysuchy koło Radomia. Wśród zatrzymanych jest czterech nieletnich - poinformowała Mazowiecka Komenda Wojewódzka Policji.

Anonim

Kategorie

Źródło

PAP

Odsłony

1862

Dziewięciu zatrzymanym, w tym jednemu nieletniemu, został postawiony zarzut rozprowadzania narkotyków. Pozostałym 17 osobom zarzucono posiadanie używek. Wśród nich jest pięć dziewczyn - powiedziała Inga Pawłowska z zespołu prasowego mazowieckiej policji.

Osiem dorosłych osób zostało aresztowanych. Jeden nieletni decyzją sądu przebywa w ośrodku wychowawczym.

Członkom grupy udowodniono posiadanie pół kilograma amfetaminy i 200 tabletek ekstazy. Narkotyki rozprowadzano na dyskotekach i w szkolnych internatach w Przysusze i Rusinowie.

Grupa działała od października 2003 r. do stycznia 2004 r. Zorganizował ją student z Warszawy, który odwiedzał w Przysusze swoją dziewczynę. Pierwsze zatrzymania nastąpiły w lutym obecnego roku.

Oceń treść:

0
Brak głosów

Komentarze

niezły (niezweryfikowany)
:D ciezkie czasy , co kazdy chce zarobic.. <br> <br>nie no pałkersy moga być dumne z siebie pewno awansik itp:] i na nowe kołpaki do poldka bedzie :P <br> <br>polska smierdzi kałem nic tylko ciemięza kadego a bawic sie mozna wóda z akcyza i wierzyć w LPR <br>amen :P
herbal (niezweryfikowany)
wsumie gdyby policja nic nie robiBa to taki niekontrolowany interez by sie zbyt powikrzyB a mafie wybijaBy by sie same. niepowiem sam lubie se przyjebac conieco
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne
  • Pierwszy raz

Festiwal sprzyjający psychodelicznym podróżom. Słoneczne późne popołudnie. Trip grupowy, jednak reszta ekipy na kwasie.

- Niech mi pan powie jeszcze tylko jedno – odezwał się Harry. – Czy to dzieje się naprawdę, czy tylko w mojej głowie?

(…)

- Ależ oczywiście to dzieje się w twojej głowie, Harry, tylko skąd, u licha, wniosek, że wobec tego nie dzieje się to naprawdę?

  • 4-HO-MET
  • Marihuana
  • Tripraport

majowy las, ulice Warszawy nocą

12.30, mój pokój – ja i PZ wsypujemy gorzki proszek pod język. PZ pierwszy raz zażywa jakiekolwiek psychodeliki. Po 3 minutach popijamy wodą i udajemy się na peron, by pojechać do innej miejscowości, w której znajduje się wielki las. Już w czasie krótkiej drogi na pociąg PZ zaczyna mieć pierwsze efekty. Twierdzi, że głowa dziwnie go boli. Martwię się, to nieoczekiwane. Mówi, że ledwo idzie. Zastanawiam się, czy nie powinniśmy wrócić, jednak nie zrobiliśmy tego.

  • Benzydamina
  • Etanol (alkohol)
  • Kodeina
  • Pierwszy raz

trip wynikł z nagłej potrzeby "zaćpania" czegokolwiek przez naszą dwójkę. zniecierpliwienie, delikatnie podniecenie. Najważniejsza część tripa odbywała się na totalnym "zadupiu" - droga na szczyt wzgórza na południu Polski.

Wakacje 2014, lipiec.

 

Dwójka nas była, obaj płci męskiej. Tego dnia właśnie przyjechaliśmy do Milówki - mała wieś w powiecie Żywieckim, bardzo przyjemna, jeżeli chodzi o krótki wypoczynek. Nasza kwatera, co istotne dla dalszej części opowieści, znajdowała się 650 metrów nad poziomem morza, a droga od "rynku" (czyli najbliższe oznaki cywilizacji) to około 2 kilometry. Owa droga prowadziła przez pola (piękne widoki, swoją drogą), dwa, czy trzy razy trzeba było przejść przez zagęszczenie drzew przypominające mały las.

  • Efedryna

Wczoraj, czyli 28-04-01, tzn w piątek ja wraz z trzema kumplami zaopatrzyliśmy się w tabletki tussipectu. Moi

kumple wzieli po dwie dabletki a ja trzy, zapiliśmy to pluszem energy. Po paru minutach zapodaliśmy jeszcze po

jednej tabletce no i oczywiście zapiliśmy pluszem. Po jakiś 30 minutach moich kumpli zaczeło już brać, po godzinie

byliśmy w barze. Tam wszystko poczło na maksa. Moich kumpli zaczeło coraz bardziej kręcić, a mnie nic, normalnie