Palił marihuanę i za karę... zrobił interes życia

Mieszkaniec Montrealu zrobił interes życia na grze, która miała być prezentem dla jego syna. Kanadyjczyk wystawił na internetowej aukcji grę wideo, niedoszły prezent pod choinkę, i sprzedał ją za sto razy wyższą cenę.

Koka

Kategorie

Źródło

wp.pl

Odsłony

2491

Mieszkaniec Montrealu zrobił interes życia na grze, która miała być prezentem dla jego syna. Kanadyjczyk wystawił na internetowej aukcji grę wideo, niedoszły prezent pod choinkę, i sprzedał ją za sto razy wyższą cenę. Kanadyjczyk szukał trudnej do zdobycia gry przez dwa tygodnie. Miał to być prezent na Gwiazdkę dla 15-letniego syna.

- Kiedy ją kupiłem, czułem się jakbym znalazł Świętego Graala, i to w ostatniej chwili - napisał Kanadyjczyk na stronie serwisu eBay. Kiedy jednak któregoś dnia wrócił wcześniej z pracy do domu, zastał syna razem z kolegami palących marihuanę w ogródku. Mężczyzna, by ukarać chłopca, wystawił grę wideo na licytację w internecie. Rezultat aukcji był niespodziewany. Grę, która kosztowała 90 dolarów, kupił za ponad 9000 dolarów internauta z Australii. Krnąbrny 15-latek dostanie jednak prezent na Gwiazdkę. Jego ojciec powiedział pół żartem, pół serio, że kupi mu lalkę Barbie albo grę "Taniec z Gwiazdami".

Oceń treść:

Average: 9 (1 vote)

Komentarze

S3Mi (niezweryfikowany)

Trzeba to dopisać do raportu WHO jako pozytywne skutki palenia MJ ;)
przyży (niezweryfikowany)

pozytywny, ale pół-skutek :D
Anonim (niezweryfikowany)

Co to za gra?!
s (niezweryfikowany)

Wiedźmin!
Jim (niezweryfikowany)

rpg nowej fali
Anonim (niezweryfikowany)

ponad 9000. OVER NINE THOUSAAAAAAAAAAAAAAND!
Zajawki z NeuroGroove
  • Grzyby halucynogenne

20.06.2003

Paliwo:

psilocybe semilanceata

3 dilpaki suszonych grzybów (ok 130-140 szt.) pokruszone, zalane gorącym

wywarem z mięty, odcedzone, wypite na czczo.

Satelity :

Kolega X, kolega Y i koleżanka A.

Przestrzeń:

Ogródek z gęstą soczystą trawą, wielki leżak w cieniu śliwy, doskonała

pogoda, przed chwilą kropił deszczyk.

  • Grzyby halucynogenne

S&S - Rok chyba 2002, niedługo po Pierwszym Grzybowym Tripie, ta sama jesień, choć już bardziej jesienna.. Akcja rozgrywa się na ostatnim piętrze domku braci K. Po pierwszym spotkaniu mam świetne nastawienie, spodziewam się znowu beki na maksa.. Występują: Ja,Lv,Ls,Kd,Km

Ilość - Po 50 sztuk na głowę, popite maślanką (moje ulubione połączenie)

Wiek i doświadczenie - każdy ok 20 lat, oraz podobne doświadczenia: Alkohol, MJ, haszysz, amfetamina, ecstasy, psilocybe semilanceata.

Lecimy!

  • DXM
  • Marihuana
  • Pozytywne przeżycie
  • THC

w dobrym humorze, podjarany nowym doświadczeniem

Na ten dzień czekałem dość długo. Zainspirowany TR po dxm i po przeczytaniu sporo na hyperrealu postanowiłem spróbować tego na własnej skórze :D. Wizyta w aptece przebiegła łagodnie, miła pani sprzedała co trzeba. Przejdźmy już do samego TR:

14:55 - wleciało 6 tabletek acodinu 15mg. Połknięte bez żadnego problemu.

15:01 - wlatuje 7 tabletek i trwa oczekiwanie na efekty...

Wspomnę jeszcze, że ostatni posiłek jadłem 2h temu, był on dość lekki :), jest to też moje pierwsze doświadczenie z dxm

  • Dekstrometorfan

To był już drugi dzień naszego pobytu na działce. Pierwszego sporo paliliśmy i piliśmy ale samopoczucie bylo jak najbardziej pozytywne. Ja jak zwykle nie mogłem doczekać sie aż przyjdzie pora na imprezowanie więc zacząłem trochę wcześniej niż pozostali. Udalem się do pokoiku po moje tabletki (Acodin - 450 mg w opakowaniu za jakies 5,50 tylko trzeba kombinowac w aptece że dla mamy albo coś bo jest na receptę) przygotowałem sporą dawkę mineralki bez gazu (lepiej chyba sokiem) i do boju. Zapodałem 20 tabletek czyli 300mg dekstrometorfanu i poszedłem sobie czytac gazete.